Jak się upijamy?

Jak się upijamy? 2

Jak wiadomo, alkohol powstaje z węglowodanów w procesie fermentacji, przy udziale specjalnych organicznych katalizatorów zwanych enzymami. W opowiadaniu science fiction Henry'ego Kuttnera „Nic tylko kłopoty” jeden z bohaterów, z pomocą swoich „przyjaciół-enzymów”, potrafi zamienić cukier we krwi w alkohol i przez cały czas być w stanie upojenia alkoholowego.

Coś podobnego przydarzyło się japońskiemu kierowcy w latach 50. XX wieku. Jego mikroflora żołądkowa była taka, że gdy tylko zjadł kawałek chleba, alkohol natychmiast pojawiał się w jego krwi, uniemożliwiając mu wykonywanie obowiązków zawodowych.

Ale to niezwykle rzadkie zjawisko. W naszym normalnym organizmie nasi „przyjaciele enzymatyczni” odgrywają zupełnie inną rolę. Gdy tylko „zaciągniemy się”, alkohol dociera do wątroby w ciągu kilku sekund i pod wpływem enzymów, witamin z grupy B i szeregu innych substancji zaczyna przekształcać się w aldehyd octowy – substancję bardziej toksyczną niż alkohol etylowy.

Ale transformacja na tym się nie kończy. Wątroba – jak to w końcu jest – przekształca aldehyd octowy w inne, mniej szkodliwe związki: kwas octowy, a następnie w wodę i dwutlenek węgla.

Mimo to, niektóre techniki walki z kacem ewoluowały przez wieki intensywnego picia. Przede wszystkim trzeba… jeść. Tak, tak, choć brzmi to banalnie. Tłuste potrawy nawilżają wyściółkę żołądka i spowalniają wchłanianie alkoholu do krwiobiegu. Część alkoholu jest wchłaniana przez jedzenie i również potrzebuje trochę czasu, aby przedostać się do krwiobiegu. Ziemniaki, owsianka, tłuste mięso i smalec dobrze spowalniają wchłanianie alkoholu.

W rezultacie szybkość przekształcania się aldehydu octowego w substancje nieszkodliwe jest równa szybkości jego powstawania z alkoholu, a kac jest znacznie łatwiejszy do wystąpienia.

Jeśli przekąsisz galaretkę mięsną, rybną lub coś podobnego, Twój stan ulegnie dalszej poprawie, ponieważ produkty te zawierają glicynę, substancję, której właściwości niedawno przyciągnęły uwagę lekarzy. Substancja ta przyspiesza metabolizm aldehydu octowego i dlatego jest stosowana w lekach na kaca. Ostatnio pojawiła się nawet wódka bez kaca zawierająca glicynę.

Czasami zaleca się wypicie około pięćdziesięciu gramów alkoholu na godzinę lub dwie przed imprezą. To przygotuje organizm na przyjęcie większych dawek alkoholu i zmniejszy jego szkodliwe działanie.

Musisz też wiedzieć, co pić. Wolisz wina niemusujące od musujących, wina białe od czerwonych, a białą wódkę od kolorowych likierów, whisky i brandy. Dwutlenek węgla w winach musujących i kolorowe zanieczyszczenia mogą przyczyniać się do kaca. Wybieraj lżejsze napoje, a w trakcie posiłku przechodź ze słabszych na mocniejsze, a nie odwrotnie. Nigdy nie mieszaj różnych rodzajów napojów alkoholowych.

Cóż, jeśli środki zapobiegawcze nie pomagają, zacznij leczenie. Jeśli jesteś spragniony, pij przynajmniej wodę. Najlepsza jest woda niegazowana. Jeszcze lepiej, sok z ogórków kiszonych. Oprócz gaszenia pragnienia, przywraca organizmowi utracone sole i witaminy oraz przywraca równowagę kwasowo-zasadową.

Herbata z miodem to doskonały sposób na podniesienie poziomu glukozy we krwi. Toksyny najlepiej wypłukuje się z organizmu za pomocą sorbentów. Owsianka też się nada. Aby usprawnić pracę mózgu, wypij 50 gramów wódki. Nie więcej. Szklanka piwa, najlepiej bezalkoholowego, również dobrze pomaga.

Tempo metabolizowania alkoholu przez organizm jest mniej więcej stabilne. Trzy godziny wystarczą, aby zmetabolizować dawkę odpowiadającą dwóm piwom, lampce wytrawnego wina lub 50 gramom wódki. Zatem, jeśli wypiłeś 200 gramów wódki w jeden wieczór, nie powinieneś prowadzić samochodu przez co najmniej 10-12 godzin.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *