Jak legalnie się ubierać w różnych krajach? Ciekawostki prawne

Jak legalnie się ubierać w różnych krajach? Ciekawostki prawne 2

Na całym świecie istnieje wiele osobliwości prawnych regulujących ubiór ludzi, zarówno w sensie ogólnym, jak i na konkretne okazje. Przeszukując dokumenty prawne, natkniesz się na wszelkiego rodzaju trudne do wyjaśnienia ograniczenia lub, przeciwnie, zezwolenia.

Zacznijmy od kilku ogólnych zasad, które wywołują uśmiech. W Mobile w Karolinie Północnej, z jakiegoś powodu kobietom zabrania się noszenia obcasów wyższych niż 3,8 cm. Czy to dlatego, że kiedyś na szpilkach można było się potknąć, czy też niscy mężczyźni w tym mieście byli szczególnie niechętni do patrzenia na kobiety – można się tylko domyślać. W każdym razie, jeśli kobieta zdecyduje się na złamanie tego zakazu, musi mieć przy sobie 20 dolarów na zapłacenie grzywny.

Skoro już o butach mowa, jeśli się znudzą i zechcesz chodzić boso, nie możesz ich po prostu wszędzie zdejmować. Na przykład w Teksasie najpierw musisz uzyskać pozwolenie od gminy, które kosztuje pięć dolarów. Niedopełnienie tego obowiązku może skutkować karą grzywny od policji w wysokości ośmiokrotności tej kwoty za nieautoryzowane zdjęcie. W Dakocie Północnej sytuacja jest odwrotna: możesz zostać oskarżony za niezdejmowanie butów przed snem. Nasuwa się pytanie: jak, poza zeznaniami świadków, można ustalić ten fakt?

W Nogales w Arizonie szelki są surowo zabronione. Co jest nie tak z tym przedmiotem?! Trudno powiedzieć, ale można spekulować: na przykład, może któreś z czyichś szelek zsunęły się z paska i wbiły właścicielowi lub komuś innemu w oko, albo po prostu sprawiły mu bolesny cios?

W Anniston w Alabamie obowiązują ograniczenia dotyczące noszenia dżinsów. Można je nosić, ale absolutnie nie wolno pojawiać się na głównej ulicy miasta. Zasadniczo, albo w dżinsach, albo na luzie. To niemalże dyplomatyczny protokół. Estetyczne poczucie miasta Carmel w stanie Nowy Jork zostało kiedyś, jak się wydaje, urażone widokiem mężczyzny, którego marynarka i spodnie miały różne kolory, i postanowiło ukarać zwolenników kontrastowych strojów grzywną w wysokości pięciuset dolarów za taką swobodę. Ten zakaz nie został jeszcze uchylony.

W Australii noszenie czarnych ubrań, filcowych butów czy twarzy wysmarowanej pastą do butów jest nielegalne – to przecież znak rozpoznawczy włamywacza. W prowincji Wiktoria prawo kładzie również szczególny nacisk na kolor ubrań, a konkretnie spodni: różowy jest zakazany w niedzielne popołudnia.

Podczas gdy w ojczyźnie kangura grozi za to grzywna, w St. Croix w stanie Wisconsin kobieta, która odważy się założyć czerwony kolor, może zostać prawnie aresztowana i trafić do więzienia na trzy miesiące. Można by przypuszczać, że ten przerażający przepis istnieje dziś tylko na papierze. Ale jednak istnieje!

We Włoszech mężczyzna przyłapany na noszeniu spódnicy podlega natychmiastowemu aresztowaniu (a co ze szkockimi turystami w tradycyjnych strojach?), a w Tucson w Arizonie kobietom zabrania się wychodzenia z domu w spodniach. Powód jest ten sam: noszenie ubrań płci przeciwnej.

W niektórych miejscach szczególną uwagę poświęcono strojowi do tańca. Na przykład w Dakocie Północnej kapelusz na głowie każdej tancerki radośnie wykonującej namiętne kroki lub romantycznie wirującej w rytm muzyki był wystarczającą podstawą do uwięzienia. W Norfolk w Wirginii tancerka, która nie zadała sobie trudu, by najpierw zapiąć gorset, była uznawana za przestępstwo.

Szereg przepisów prawnych dotyczy topless. Zgodnie ze starym, wciąż obowiązującym rozporządzeniem Rady Miasta Liverpool, ogólna zasada zakazująca kobietom topless pojawiania się w miejscach publicznych obejmuje wyjątek dla sprzedawców ryb. Zasada ta jest tak długo obowiązująca, że władze lokalne próbowały nawet zakwestionować jej istnienie. Ale nie, okazuje się, że ona istnieje.

W Brazylii podobny przepis sformułowano dość dziwacznie: nieatrakcyjne kobiety nie mogą pojawiać się topless na publicznych plażach. Jest całkowicie jasne, że sankcje na mocy tego prawa wymagają zbadania wyglądu kobiety, ale prawo milczy na temat kryteriów tej oceny. Dlatego wynik jest kwestią gustu.

Najsurowsze wymagania dotyczące kostiumów kąpielowych obowiązują w regulaminie Brighton Beach w stanie Wiktoria w Australii: kostiumy kąpielowe muszą zakrywać od szyi do kolan. A gdzie można teraz kupić taki kostium? Chyba że zamówi się go u krawca na miarę. Żartuję, oczywiście.

W Kentucky przepisy określają warunki, jakie należy spełnić, by pojawić się w stroju plażowym. Konkretnie stanowią, że „żadna kobieta nie może pojawić się na ulicy w kostiumie kąpielowym… chyba że w towarzystwie dwóch policjantów lub uzbrojona w pałkę”. To właśnie nazywam ochroną honoru i godności kobiet. A na Florydzie – wyobrażacie sobie? – kobiety w kostiumach kąpielowych nie mogą śpiewać!

Istnieją również przepisy dotyczące wariacji na temat peniuaru. Podczas gdy w Tajlandii obowiązuje zakaz wychodzenia z domu bez bielizny, w St. Louis w stanie Missouri jest on jeszcze bardziej rygorystyczny: nie można wynieść kobiety w koszuli nocnej z płonącego domu. Szczerze mówiąc, to dość surowe zwyczaje.

Jeśli chodzi o „nagość”, istnieją takie przepisy: Brazylijczykom zabrania się pojawiania nago w Operze Narodowej w São Paulo; Singapurczykom w tym stanie zabrania się nawet chodzenia po domach, a każdy przyłapany na takim zachowaniu jest oskarżony o pornografię. To oczywiście podchwytliwy argument, ale przynajmniej decyzja jest w pewnym stopniu uzasadniona. Ale dlaczego prysznic nago jest nielegalny na Florydzie, a w Oxford w stanie Ohio kobieta rozbierająca się „w obecności” portretu mężczyzny, jest całkowicie niezrozumiałe. Przynajmniej dla mnie. A co z tobą?

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *