Dzień Pierogów

18 lutego Rosja i wiele innych krajów obchodzą serdeczne święto kulinarne – Dzień Pielmieni. Danie to było uważane za symbol dobrobytu i pomyślności w ruskich domach i do dziś cieszy się popularnością.

Zgodnie z powszechnie przyjętą teorią, święto to wywodzi się z rosyjskiego miasta Iżewsk, stolicy Republiki Udmurckiej. Pierwsze święto „Światowy Dzień Pielmieni”, zorganizowane przy wsparciu rządu Republiki w celu promocji kultury narodowej Udmurcji, odbyło się tam w lutym 2015 roku. Według organizatorów, podczas wydarzenia, które przyciągnęło około 25 000 osób, zakupiono i spożyto 1,5 tony pielmieni. Nie mogło to pozostać niezauważone, dlatego postanowiono ustanowić coroczne święto – Światowy Dzień Pielmieni – i wybrać datę 18 lutego. Nawiasem mówiąc, święto odbywa się corocznie od tego czasu, jego program jest stale rozszerzany i aktualizowany, a samo święto zyskało już status międzynarodowy.

Co więcej, mieszkańcy republiki wielokrotnie twierdzili, że pielmieni są daniem narodowym Udmurtów i że stamtąd „rozprzestrzeniły się” po całej Rosji. W Iżewsku znajduje się nawet pomnik ku czci „bohatera wydarzenia”. Mimo to pielmieni są dziś jednym z najpopularniejszych i najbardziej tradycyjnych dań kuchni rosyjskiej. Choć dość proste, zawija się je w przaśne ciasto z nadzieniem z mielonego mięsa (zazwyczaj wołowiny lub wieprzowiny), a następnie gotuje i spożywa na gorąco.

Uważa się, że rosyjskie słowo „pielmieni” jest tłumaczeniem z języków komi i udmurckiego słowa „pelnian”, gdzie „pel” oznacza „ucho”, a „nian” oznacza „chleb” lub „ucho chlebowe”. Wydaje się to całkowicie trafne. Inne źródła sugerują, że słowo to jest zapożyczeniem z języków ugrofińskich.

Nie wiadomo dokładnie, kiedy to danie pojawiło się na Rusi, ale wielu badaczy uważa, że weszło do kuchni rdzennych mieszkańców Syberii dzięki Mongołom. Stanowią one odmianę chińskiego dania jiaozi. Później rozprzestrzeniły się na wschodnioeuropejską część Rosji. Nastąpiło to pod koniec XIV lub na początku XV wieku. Początkowo pielmieni były szczególnie popularne wśród myśliwych – to gorące, sycące danie, do którego można było dostać wszystko. Później zyskały powszechną popularność – jedli je chłopi i carowie, szlachta i rewolucjoniści, artyści i dyplomaci, profesorowie i studenci, robotnicy i wysocy rangą urzędnicy państwowi.

Warto jednak zauważyć, że nadzienie zawinięte w ciasto to odmiana występująca w kuchniach wielu narodów na całym świecie. Na przykład podobne dania w Japonii, Chinach i Korei nazywane są jiaozi, baozi, mandu i shumai. W kuchniach Azji Środkowej, Mongolii, Tybetu, Kałmucji i Buriacji podobnymi potrawami są manti, buuzy, berigi, momo i czuczwara, a na Kaukazie chinkali. Kraje europejskie również uwielbiają dania związane z pielmieni: we Włoszech tortellini i ravioli; w południowych Niemczech robi się maultaszeny; na Białorusi kołduny; na Ukrainie wareniki; a w Szwecji kropkakor. A to nie cała lista…

Nadzienie zawinięte w ciasto to odmiana występująca w kuchniach wielu krajów na całym świecie. (Zdjęcie: Denis Tabler, na licencji Shutterstock.com)

A jednak w Rosji pielmieni to coś więcej niż tylko jedzenie. Jasne, można kupić gotową wersję i szybko ją ugotować, albo przyrządzić ją z całą rodziną, żartując i opowiadając śmieszne rzeczy, a potem z apetytem zajadać! Ludzie jedzą je na różne sposoby – jedni lubią je ze śmietaną, inni z pieprzem i masłem, jeszcze inni z chrzanem lub ketchupem, majonezem lub octem, niektórzy nie jedzą ich bez bulionu lub liści laurowych, a niektórzy nawet moczyli pielmieni w szampanie i jedli je z czarnym kawiorem… I oczywiście wszyscy uważali ich przepis za najbardziej niezawodny!

Znany badacz sztuki kulinarnej William Pokhlebkin uważał, że „pielmieni stały się nie tylko narodowym daniem rosyjskim, ale także najbardziej lubianym i najszerzej produkowanym, a nawet masowym daniem w epoce, w której dominowała przemysłowa produkcja żywności”, ponieważ „okazały się produktem kulinarnym, który najlepiej odpowiadał narodowym ideałom”.

I choć, jak słusznie zauważono, gotowe pielmieni można przygotować dosłownie w parę minut, a sklepów z pielmieni i kawiarni, w których można je zjeść, jest mnóstwo, to dla wielu Rosjan pielmieni są przede wszystkim symbolem domu i rodziny, a ich przyrządzanie to rytuał kultywowany od pokoleń.

Dietetycy również nie zignorowali „bohatera okazji”, twierdząc, że jedna porcja pielmieni zawiera wystarczającą ilość białka, aby pomóc układowi odpornościowemu uzupełnić zapotrzebowanie na aminokwasy, co sprzyja odbudowie komórek. Ostrzegają jednak również, że danie to jest wysokokaloryczne. Dlatego należy unikać przejadania się pielmieni, zwłaszcza wieczorem i przed snem. I oczywiście, należy unikać doprawiania ich majonezem lub innymi tłustymi sosami.

Aby uczcić to święto, możesz skosztować pysznych pierogów, kupnych lub domowych. Możesz również wziąć udział w warsztatach lepienia pierogów lub degustacji, które niektóre restauracje już organizują z okazji tego święta. Smacznego!

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *