
Ten dzień jest jednym z najciekawszych pod względem prognozy pogody. Wierzono, że w dzień św. Grzegorza można było przewidzieć nie tylko miesiąc, a nawet porę roku do przodu, ale znacznie dalej.
Ponieważ, według kalendarza ludowego, dzień poprzedzający (Aksinya) był „poluzimnicą”, czyli przesileniem zimowym, Grzegorz miał zapowiadać wiosnę. Dlatego mawiano: „Aksinya namawia Grzegorza, żeby się pospieszył, żeby nie przegapił wiosny i nie wystawił słońca na dachy”.
Mówili, że pogoda przed południem przepowiadała pierwszą połowę nadchodzącej zimy. Podobnie, część dnia od południa do wieczora przewidywała pogodę na drugą połowę. Mówiono również, że jeśli w dzień św. Grzegorza spadnie śnieg, zima będzie się długo utrzymywać. Śpiew sikorek w tym dniu nie był mile widziany – zwiastował przymrozki w lutym.
W dniu św. Grzegorza w rosyjskich wioskach panował zwyczaj czynienia dobrych uczynków i upamiętniania dobrych uczynków innych. Ludzie nie mówili o swoich własnych dobrych uczynkach: czynienie dobra nie było na pokaz, lecz dla dobra własnej duszy. Przy tej okazji mawiano: „Pan i tak widzi wszystkie dobre uczynki”.
Tego dnia (25 stycznia, według starego stylu) oddaje się cześć Grzegorzowi Teologowi, jednemu z Ojców Kościoła oraz bliskiemu przyjacielowi i towarzyszowi Bazylego Wielkiego. Spuścizna świętego Grzegorza składa się z 243 listów, 507 poematów duchowych i 45 kazań.
