
Po pierwsze, mało kto zadawał sobie pytanie, dlaczego nie bransoletki, naszyjniki czy kolczyki, a właśnie pierścionki jako symbole małżeństwa?
Od czasów starożytnych pierścień symbolizuje nieskończoną, bezpoczątkową i wieczną miłość, tak jak zamknięty pasek szlachetnego metalu.
Oczywiście, pierścionki nie zawsze były wykonane ze złota. Najwcześniejsze wzmianki o obrączkach ślubnych pochodzą z 3000 roku p.n.e. z Egiptu. Te symbole wiecznej miłości były wykonane z trzciny rosnącej nad brzegami Nilu. Im bogatsi byli nowożeńcy, tym cenniejsze obrączki mogli sobie pozwolić. W starożytnym Egipcie pierścionki wykonywano nie tylko z trzciny, ale także ze srebra i złota.
Przyzwyczailiśmy się do noszenia obrączek ślubnych na palcu serdecznym, ale dlaczego akurat na tym palcu?
Historycy uważają, że tradycja ta również wywodzi się ze starożytnego Egiptu. Okazuje się, że egipscy lekarze tamtych czasów odkryli, że na palcu serdecznym prawej ręki znajduje się ważna żyła, która później prowadzi bezpośrednio do serca.
Poza tym palec serdeczny ma jeszcze jedną ciekawą cechę: nie używamy go podczas pracy fizycznej, więc nie przeszkadza w ruchach dłoni, a pierścionek na nim w ogóle nie przeszkadza.
Starożytni Grecy mieli również legendę wyjaśniającą tradycję noszenia obrączki na palcu serdecznym. Pochwalili się obrączką na palcu serdecznym, dając do zrozumienia, że ich serce należy już do kogoś innego. To właśnie starożytni Grecy utożsamiali miłość z obrączką.
Świat chrześcijański postanowił zachować starożytne tradycje i chrześcijanie zaczęli nosić obrączki ślubne na palcu serdecznym lewej ręki. Kościół katolicki zatwierdził noszenie obrączek ślubnych w IX wieku, a papież pobłogosławił tekst wyryty na biżuterii.
W odróżnieniu od katolicyzmu, w prawosławiu symbolizuje się prawą rękę i lewą półkulę mózgu, dlatego też prawosławni chrześcijanie zaczęli nosić obrączki ślubne na palcu serdecznym prawej ręki.
