
Jeśli coś złego może się stać, to się stanie. Chociaż można to ująć inaczej: jeśli coś może się zepsuć, to się zepsuje! Ha! Ale jeśli coś nie może się zepsuć, to też się zepsuje!
Autor sformułował pierwszą zasadę filozoficzną w sposób daleki od humoru. Życie jednak pokazało, że nie możemy już dłużej akceptować tego prawa bez uśmiechu.
Wieloaspektowa natura Prawa Murphy'ego wydaje się wielu dezorientować, prowadząc wielu do przekonania, że jest ono uderzającym przykładem ludowej mądrości, ironicznym wyrazem światopoglądu. W naszym kraju prawo to znane jest jako „Prawo Kanapki” lub „Prawo Murphy'ego ”, które ujmuje nieprzyjemne, a zarazem zdumiewające schematy naszego codziennego życia.
Wiele osób uważa, że Murphy to postać fikcyjna. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że jest nie tylko prawdziwą osobą, ale także inżynierem Sił Powietrznych USA, któremu słusznie przypisuje się tytuł oryginalnej, „klasycznej” wersji tego prawa. Nigdy nie wiadomo, gdzie znajdzie się światowa sława!
I tak to się stało…
Kapitan Edward Aloysius Murphy, urodzony w 1917 r., absolwent Akademii Wojskowej Armii Stanów Zjednoczonych i były pilot myśliwski, brał udział w pierwszych eksperymentach w 1949 r., których celem było zbadanie reakcji ludzkiego ciała na ekstremalne przyspieszenie.
Podczas testów w Bazie Sił Powietrznych Edwards (co za zbieg okoliczności!) na pustyni Mojave w Kalifornii, ochotnik został przypięty do sań, które poruszając się po szynach, otrzymywały przyspieszenie od silnika rakietowego. Jednak sanie doświadczyły największego przyspieszenia, choć w przeciwnym kierunku, na końcu toru, ponieważ ich ruch został spowolniony przez kałużę wody imitującą ocean. Oczekiwany punkt kulminacyjny eksperymentu nigdy się nie ziścił. A projektantem sań był wciąż nieznany Murphy.
W pewnym momencie, w trudnym momencie, wypowiedział kilka trafnych słów. Oto pierwsze sformułowanie jego słynnego prawa: „Jeśli coś można zrobić na kilka sposobów, a jeden z nich nie działa, ktoś nieuchronnie sięgnie po tę metodę”. Nawiasem mówiąc, właśnie tak się stało. Z powodu złośliwości lub niedbalstwa okazało się, że technik zamontował mechanizm Murphy'ego odwrotnie.
Koledzy Murphy'ego natychmiast i żartobliwie nazwali ten wniosek „prawem Murphy'ego”. Testy ostatecznie zakończyły się sukcesem. A to nie wszystko. Na konferencji prasowej wysoko postawiony urzędnik Departamentu Obrony USA oświadczył, że wszystkie osiągnięcia w zakresie bezpieczeństwa lotów były wynikiem przezwyciężenia „praw Murphy'ego”. Inne źródła twierdzą, że historię tę opowiedział dziennikarzom lekarz wojskowy John Stapp, który był królikiem doświadczalnym w eksperymencie. Rzeczywiście, w każdym żarcie jest ziarno prawdy! A dziennikarze rozgłaszają tę nowinę na całym świecie.
Oczywiście, jak już widzieliście, pierwotny zamysł autora był wielokrotnie zniekształcany, by ostatecznie przekształcić się w formułę, którą znamy dzisiaj. Ale ta metamorfoza jest również przejawem życia, które opisuje Murphy. Najważniejsze, że sens i autor się nie zmienili.
W 1977 roku w Los Angeles opublikowano broszurę zatytułowaną „ Prawa Murphy’ego ”. Pisarz Arthur Boch, parodiując sformułowania ekspertów technicznych, uczynił je zwięzłymi i precyzyjnymi, skategoryzował i pogrupował w sekcje.
Konsekwencje prawa:
1. Nie wszystko jest takie proste, jak się wydaje.
2. Każda praca zajmuje więcej czasu niż myślisz.
3. Ze wszystkich kłopotów zdarzy się to, które spowoduje największe szkody.
4. Jeśli uda się zawczasu wyeliminować cztery przyczyny możliwych problemów, to piąta zawsze się znajdzie.
5. Pozostawione samym sobie wydarzenia mają tendencję do pogarszania się.
6. Gdy tylko zaczniesz wykonywać jedno zadanie, od razu pojawia się kolejne, które trzeba wykonać jeszcze wcześniej.
7. Każde rozwiązanie stwarza nowe problemy.
Najciekawsze jest to, że prawo nie jest tak proste, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Oczywiście, nie jest to prawo, w którym to słowo jest zazwyczaj używane. Ale zawsze o to chodzi.
Wszyscy testerzy wiedzą, że pierwszym, drugim, a nawet trzecim krokiem testowania każdego złożonego systemu jest sprawdzenie wszystkich możliwych błędów. Nikt nie oczekuje, że coś nowego zadziała od razu. To fundamentalna różnica między sposobem, w jaki inżynier a laik ocenia wyniki testów.
Inżynier, który uległ wypadkowi, będzie symulował wszystkie przejawy prawa Murphy'ego podczas testów, aby zapobiec jego wystąpieniu w rzeczywistości. Projektanci, mając na uwadze to zdradliwe prawo, na wszelki wypadek zwiększają współczynnik bezpieczeństwa swoich mechanizmów i konstrukcji.
Na przykład większość mostów i budynków jest w stanie wytrzymać co najmniej półtora raza większe obciążenie niż normalne. Pomimo dodatkowych kosztów, robią to. Prawo Murphy'ego działa niezależnie od partii rządzącej czy systemu społecznego!
Ta humorystyczna zasada filozoficzna dała początek serii licznych „praw”, które z czasem zostały uzupełnione o nowe perełki autorstwa ekspertów wojskowych. Prawo to rozprzestrzeniło się następnie na inne dziedziny życia. Niektóre prawa zostały stworzone przez znane osobistości, a innym nadano fikcyjne nazwy.
Tak czy inaczej, prawa przekonująco wyjaśniają nam, dlaczego coś w naszym życiu lub sprawach nie idzie po naszej myśli. I czujemy się lepiej!
Oto niektóre z tych praw, choć obecnie jest ich wiele!
Prawa Paddera
Wszystko co dobrze się zaczyna, źle się kończy.
Wszystko co zaczyna się źle, kończy się jeszcze gorzej.
Prawo Chisholma
Jeśli wszystko idzie dobrze, w niedalekiej przyszłości na pewno coś się wydarzy.
Pierwsze prawo Fineigle'a
Jeśli eksperyment się udał, to coś tu jest nie tak…
Trzecie prawo Fineigle'a
W dowolnym zestawie danych wejściowych najbardziej wiarygodna wartość, która nie wymaga weryfikacji, jest tą, która jest błędna.
Czwarte prawo Fineigle'a
Jeśli eksperyment się nie powiedzie, każda próba jego uratowania tylko pogorszy sprawę.
Prawo Meyera
Łatwo jest komplikować, trudno jest uprościć.
Obserwacja Ettore'a
(Wyprowadzenie z pierwszego prawa Murphy'ego) Następna linia zawsze porusza się szybciej niż twoja.
Prawo pisania
Gdy tylko zapieczętuję kopertę, do głowy przychodzą mi nowe myśli.
Pierwsze prawo lotnisk
Jeśli Twój samolot się spóźni, samolot, do którego chciałeś wsiąść, odleci o czasie.
Prawo Pottera
Budżet reklamowy dowolnego produktu jest odwrotnie proporcjonalny do rzeczywistego kosztu tego produktu.
Drugie prawo Weinberga
Gdyby budowniczowie stawiali budynki w ten sam sposób, w jaki programiści piszą programy, pierwszy dzięcioł zniszczyłby cywilizację.
Zasady współzależności Richarda
Wszystko, co przechowujesz wystarczająco długo, można wyrzucić. A kiedy już coś wyrzucisz, będzie ci potrzebne.
Pierwsze prawo kolarstwa
Niezależnie od tego, dokąd zmierzasz, zawsze idziesz pod górę i pod wiatr!
Aksjomat Kahna
Jeśli nic innego nie pomoże, przeczytaj instrukcję!
Pierwszy postulat Pardo
Wszystko co dobre w życiu jest albo nielegalne, niemoralne albo tuczące.
Pomimo pozornej radości, te prawa są dość smutne. Ich filozofia brzmi: „Uśmiechaj się. Jutro będzie gorzej”. A może kryje się w nich więcej humoru i wglądu w życie?
Powstała nawet tzw. Morfologia, w której licznych rozdziałach zapisano zabawne i mniej zabawne obserwacje z naszego życia.
Oto niektóre z roślin wiecznie zielonych:
Gdy tylko umyję samochód, zaczyna padać deszcz.
To, czego szukasz, znajdziesz w ostatniej kieszeni.
Jeśli spodobał Ci się garnitur, Twój rozmiar nie jest już dostępny.
Długość trwania małżeństwa jest odwrotnie proporcjonalna do kosztów wesela.
Nowe prawa tworzą nowe luki prawne.
Jeśli przyjrzysz się problemowi wystarczająco uważnie, dostrzeżesz, że sam jesteś częścią problemu.
Wszystko można naprawić, jeśli wystarczająco długo się nad tym pracuje.
Jeśli będziesz psuć maszynę przez zbyt długi czas, zepsuje się. Nadmierna kompetencja jest bardziej niepożądana niż niekompetencja.
A skoro już o kanapce mowa, to ląduje ona masłem do dołu tylko dlatego, że masło jest cięższe.
