
Kontynuując temat tradycji związanych z konwalią, omówmy symbolikę tego kwiatu i ludowe wierzenia z nim związane.
W wielu kulturach symbolizuje czystość, czułość, lojalność i miłość. Czasami jest używany jako symbol oficjalny. Na przykład jest kwiatem narodowym Finlandii (przed wprowadzeniem euro zdobił fińską monetę 10-pensową).
Stanowi on część symboliki stanu Massachusetts (USA). – Od niepamiętnych czasów Indianie zamieszkujący ten obszar czcili ten kwiat jako dar od bogów.
Ozdabia herb moskiewskiego powiatu Kurkino, położonego na zalewowej równinie rzeki Schodni, nazywanego lokalną Szwajcarią ze względu na unikalny mikroklimat i rzadką roślinność, a także herb kilku innych miejscowości w kraju.
Jeśli chodzi o symbolikę samego kwiatu, jego początki sięgają czasów Starego Testamentu, kiedy to w Pieśni nad Pieśniami król Salomon porównał swoją narzeczoną Szulamit do jego piękna i wdzięku:
„Jestem różą Saronu, lilią dolin. Jak lilia wśród cierni, tak moja ukochana wśród dziewic” (Pieśń nad Pieśniami 2:1-2).
Tarnina jest tu krzewem. Nawiasem mówiąc, w starożytności, w dolinach Gór Libanu, istniał zwyczaj zbierania konwalii, a wyrażenie „pasienie się konwaliami” było powszechne. Dziś może się to wydawać dziwne, zważywszy na to, że wszystkie części rośliny są uważane za trujące, a to właśnie zwierzęta (z wyjątkiem jelenia sika, który uważa ją za przysmak) najczęściej ulegają zatruciu.
Chodzi o to, że zarówno zbieranie, jak i pasterstwo konwalii były alegorią magicznej mocy konwalii. Moc ta była tak wielka, że wierzono, iż w niewłaściwych rękach konwalie mogą stać się przyczyną rozbicia małżeństw. Zabraniano ich zbierania, kupowania i dawania w prezencie w przeddzień nowiu, ponieważ w tym czasie zapach rozbudza pożądanie i popycha kobiety w objęcia grzechu.
Wręcz przeciwnie, konwalie zrywane w poranek pełni księżyca sprzyjają głębokiej, romantycznej miłości i łagodzą ból po defloracji. Wreszcie, istnieje starożytne przekonanie, że mężczyzna staje się bardziej czuły i troskliwy, a kobieta bardziej namiętna, jeśli bukiet konwalii, zerwany podczas przybywającego księżyca, zostanie położony u wezgłowia łóżka (kluczem jest tu nie przesadzić z liczbą kwiatów – nie bez powodu Rzymianie nazywali konwalię pomocnikiem Morfeusza).
Wierzono również, że jagody konwalii, wykorzystywane przez czarowników do wróżenia, mogą uczynić człowieka podporządkowanym istotom ze świata subtelnego.
Ale w świecie świeckim „cud majowy” cieszył się inną sławą. W starożytnych Niemczech konwalie uważano za gwarancję miłości i szczęścia w życiu rodzinnym. Na Rusi używano ich do wróżenia, podobnie jak rumianku, z tą różnicą, że kwiaty zrywano jeden po drugim, wypowiadając słowa: „Wkrótce się spełni, nieprędko się spełni, nigdy się nie spełni”. W niektórych miejscach panowało romantyczne przekonanie, że zapach dzwonków konwalii wywabia słowika z gniazda i prowadzi go do narzeczonej.
W XIX wieku, kiedy symbolika kwiatów dała początek osobliwemu zjawisku etycznemu znanemu jako „flirt kwiatowy”, dziewczynie przed zaręczynami wolno było wręczać jedynie fiołki, konwalie i niezapominajki. Bukiet majowych lilii, w języku kwiatów, oznaczał: „Kocham cię długo i skrycie”.
Czasem jednak (jak w horoskopie E. Anopowej) próbowano uznać konwalię za symbol nieszczęśliwej miłości, być może ze względu na jej biały kolor i opadające główki, a być może ze względu na legendy o „łzawym” pochodzeniu kwiatu.
W niektórych miejscach istnieje również przesąd, że posadzenie tego kwiatu na rabacie nieuchronnie przynosi pecha. Podobno każdy, kto to zrobi, umrze w ciągu dwunastu miesięcy. Niemniej jednak ogrodnicy z powodzeniem uprawiają lilię dolinową od wieków…
Ale o tym innym razem, po tym jak zwrócimy uwagę na konwalię, sławioną przez talenty poetów i muzyków.
Powodzenia i radości!
