
Objawienie Pańskie to jedno z najważniejszych świąt prawosławnych. Tego dnia (6 stycznia, według starego stylu) cerkiew upamiętnia początek posługi Jezusa Chrystusa wśród ludzkości. Zgodnie z tradycją, Syn Boży został ochrzczony w wodach rzeki Jordan, a dziś w lodzie rzeki robi się otwór w kształcie prawosławnego krzyża, znanego jako „Jordan”.
Uważa się, że w noc Objawienia Pańskiego woda nabiera cudownych właściwości i staje się uzdrawiająca, a jeśli nabierzesz wody z rzeki lub zgromadzisz zapas wody poświęconej w kościele, zachowa ona swoje właściwości przez cały rok.
W tym i następnych dniach woda święcona Objawienia Pańskiego jest używana w obrzędach kościelnych, podawana chorym do picia oraz błogosławiąca domy i pola. Mówiono również, że każdy, kto wykąpie się w lodowatej wodzie w Objawienie Pańskie, będzie zdrowy przez cały rok.
W święto Trzech Króli dziewczęta po raz ostatni próbowały poznać swoją przyszłość. Wychodziły za bramy swoich domów, aby przepowiedzieć przyszłość pierwszej napotkanej osobie: jeśli spotkają starca, będzie to dla nich pech, ale jeśli spotkają młodzieńca, w tym roku wyjdą za mąż.
Tak się składa, że z tym świętem nie wiążą się żadne szczególne pieśni ani tańce. Istnieje jednak wiele przesądów i wierzeń. Na przykład, każdy dom starał się jako pierwszy wrócić do domu po nabożeństwie – w ten sposób nie spóźniał się na żniwa. Siano, na którym stała kutia z okazji Objawienia Pańskiego, stopniowo karmiono zwierzęta, aby chronić je przed chorobami. W noc Objawienia Pańskiego ludzie modlili się do nieba o spełnienie życzeń.
Święto to wiąże się z koncepcją „przymrozków w Święto Trzech Króli” – zawsze były one wyjątkowo dotkliwe, ale po tym dniu pogoda zaczęła się zmieniać. Ludzie mówili o przymrozkach: „Pęknięcia czy nie, Święto Trzech Króli już minęło”. Jednocześnie silny mróz zwiastował obfite plony. „Jeśli przymrozki w Święto Trzech Króli są dotkliwe, nie narzekajcie na zboże” – mawiali chłopi. Jednak mgła i płatki śniegu również zapowiadały obfite plony.
