Zwolniony pracownik wtargnął do zakładu i otworzył ogień – podaje łódzka policja.

Na obszar zakładu w Łodzi wbiegł osobnik i wystrzelił w stronę jednego z podwładnych. Załoga została wyprowadzona. Na miejscu interweniuje policja. Sprawca nadal nie został schwytany.

Zwolniony pracownik wtargnął do zakładu i otworzył ogień - podaje łódzka policja. 3

Dawny członek personelu wdarł się do fabryki i otworzył ogień – informuje policja w Łodzi

Foto: Adobe Stock

Anna Rogalska

Jak obwieściła TVN24 łódzka policja, personel jednej z fabryk został usunięty z terenu, po tym, jak na teren obiektu przedostał sięmężczyzna z bronią palną i zaczął strzelać. Według doniesień służb nikt nie ucierpiał. Stróże prawa usiłują ująć agresora. Jak ustalono, jest nim 42-letni były zatrudniony tej firmy. 

Reklama Reklama

Osobnik wpadł z bronią do fabryki. Interwencja policji w Łodzi trwa

Wczesnym rankiem stróże prawa w Łodzi otrzymali zawiadomienie o niebezpiecznym wydarzeniu w jednym z zakładów na obszarze miasta. 

– Po godzinie 7.00 otrzymaliśmypowiadomienie o tym, że na obszar jednej z fabryk na terenie NowegoJózefowa (strefa przemysłowa w Łodzi – przyp. red.) wkroczył byłypracownik tego przedsiębiorstwa, który zaczął ostrzeliwać innegoczłonka załogi – oznajmiła TVN24 aspirant Kamila Sowińska, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. 

Zwolniony pracownik wtargnął do zakładu i otworzył ogień - podaje łódzka policja. 4 Przestępczość Uzbrojony mężczyzna zastrzelony po wtargnięciu na teren Mar-a-Lago

Agenci Secret Service zastrzelili w nocy z soboty na niedzielę mężczyznę po „nieautoryzowanym wejściu na teren objęty ochroną” w rezydencji Mar-a-L…

Do incydentu doszło w łódzkiej fabryce Gilette. Jak podaje Komenda Miejska Policji w Łodzi w skutek zajścia nikt nie doznał uszczerbku na zdrowiu. Personel został ewakuowany. 

– Szczęśliwie w incydencie nikt nie odniósł obrażeń. Z budynku wyprowadzono 400 osób i wszyscyczłonkowie personelu potwierdzili już swoją obecność, co jedyniewykazuje, że nie było poszkodowanych – zawiadomiła TVN24 aspirant Kamila Sowińska. 

Na miejscu nadal działają służby. Jak dodaje rzeczniczka prasowa KMP w Łodzi, funkcjonariusze prowadzą akcjemające na celu ujęcie osobnika. Na miejscu pojawili się policyjni antyterroryści. Trwają rokowania z agresorem, który wciąż znajduje się na obszarze zakładu. Motyw jego poczynań jest nieznany. 

Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Z budynku ewakuowano 400 osób i wszyscy pracownicy potwierdzili już swoją obecność

Kamila Sowińska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi

– Sądziłem, że to zwyczajny alarm przeciwpożarowy. Dopiero kiedy policja dojechała okazało się, o co chodzi. Nie dosłyszałem żadnego hałasu. Ewakuacja efektywnie przebiegała – rzekł w rozmowie z reporterką TVN24 jeden z zatrudnionych firmy.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *