Zondacrypto a koneksje rosyjskie. Kim jest Krzysztof K. i co analizuje śledztwo?

W centrum katowickiego dochodzenia odnośnie do bankructwa platformy Zondacrypto oraz zagadkowego zniknięcia jej założyciela, Sylwestra Suszka, pojawia się osoba Krzysztofa K. Mężczyzna oskarżony o współudział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz oszustwa związane z podatkiem VAT, stał się informatorem organów ścigania, kierując oskarżenia pod adresem prominentnych funkcjonariuszy państwowych i przedsiębiorców – donosi Wirtualna Polska.

Zondacrypto a koneksje rosyjskie. Kim jest Krzysztof K. i co analizuje śledztwo? 2

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Przemysław Malinowski

W połowie kwietnia szef rządu Donald Tusk, odwołując się do raportu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, oznajmił, że „działalność firmy Zondacrypto wystartowała dzięki funduszom pochodzącym od rosyjskiej mafii”.

Reklama Reklama

Według informacji służb, kontrolę nad platformą miała przejąć petersburska mafia tambowska. Jednak analizy dziennikarskie oraz opinie specjalistów kwestionują te ustalenia. Grupa tambowska została zlikwidowana wiele lat temu, a jej przywódcy odbywają kary pozbawienia wolności.

Sprawa zyskała wymiar polityczny po upadłości Zondacrypto na początku kwietnia 2026 roku. Przedsiębiorstwo pozostawiło dziesiątki tysięcy inwestorów z deficytami rzędu setek milionów złotych. Ówczesny prezes platformy Przemysław Kral miał opuścić kraj, udając się do Izraela.

Przestępczość Król, który przestał czuć. Prawdziwa historia Sylwestra Suszka

Zwyczajny chłopak z Piekar Śląskich w pięć lat stworzył finansowe imperium operujące miliardami. Za kulisami spektakularnego sukcesu rozgrywała się walka…

Od BitBay do Zondacrypto. Platforma, powiązania z przestępczością zorganizowaną i zniknięcie Sylwestra Suszka

Historia platformy rozpoczęła się w 2014 roku, kiedy to Sylwester Suszek utworzył w Katowicach serwis BitBay. Z czasem firma przeniosła siedzibę do Estonii, wcześniej funkcjonując również na Malcie.

Według ustaleń reporterów wokół serwisu od samego początku pojawiały się osoby powiązane ze środowiskiem przestępczym ze Śląska i Krakowa, które mogły wspomagać finansowo jej rozwój. W 2022 roku Suszek zaginął. Wszystko wskazuje na to, że stał się ofiarą rozliczeń między osobami związanymi z branżą kryptowalut. Po jego zaginięciu kontrolę przejął dotychczasowy radca prawny spółki, Przemysław Kral. Zondacrypto zainicjowała intensywną kampanię reklamową w Europie, sponsorując imprezy sportowe oraz inicjatywy związane z politykami PiS.

Wątek rosyjskiego pośrednika media powiązały z inwestorem giełdowym Mariuszem Patrowiczem. Sam przedsiębiorca potwierdza, że znał Sylwestra Suszka i posiadał przez pewien okres 10 proc. akcji w spółce powiązanej z BitBay. Od 2017 roku miał udzielić firmie pożyczki w wysokości około 70 mln zł. Zabezpieczeniem były między innymi kryptowaluty należące do platformy. Jak przyznaje, część transakcji służyła „optymalizacjom podatkowym”. Około 2019 roku zobowiązania zostały uregulowane.

Patrowicz był przesłuchiwany w postępowaniu dotyczącym finansów firm Suszka, ale dochodzenie zamknięto w 2024 roku bez postawienia mu zarzutów. Przedsiębiorca zaprezentował dziennikarzom WP aktualne zaświadczenie o niekaralności.

Istotną postacią obecnego śledztwa stał się Krzysztof K. – były menedżer spółek państwowych, obecnie oskarżony o udział w grupie wyłudzającej VAT oraz wywieranie wpływu na służby i politykę. Zgodnie z aktem oskarżenia miał przyjąć 300 tys. zł oraz zagraniczne wyjazdy w zamian za zapewnienie osłony grupie zajmującej się oszustwami VAT przy obrocie granulatem tworzyw sztucznych importowanym z Rosji.

Przestępczość Zniknął z miliardami. Czy ktoś go zlikwidował, czy po prostu się ukrywa? Co się stało z Sylwestrem Suszkiem

W marcu 2022 roku Sylwester Suszek niespodziewanie znika. Czy założyciel platformy BitBay, znanej obecnie bardziej jako Zondacrypto, żyje? „Rzeczpospoli…

Skąd pojawił się rosyjski trop w aferze Zondacrypto?

Według śledczych grupa z Płocka współpracowała z dwoma obywatelami Rosji – Walerijem B. i Sergiejem P. – przy fikcyjnym handlu granulatem tworzyw sztucznych z rafinerii w Kazaniu. Schemat miał polegać na symulowanym transporcie towaru przez Polskę i Słowację w celu uzyskania zwrotu podatku VAT. W ten sposób wyłudzono dziesiątki milionów złotych.

Śledczy utrzymują, że Krzysztof K. aktywnie brał udział w organizowaniu procederu. Został zatrzymany w 2019 roku. Początkowo nie przyznawał się do winy, później deklarował współdziałanie z prokuraturą, aby po kilku latach zmienić wersję wydarzeń i twierdzić, że działał pod kontrolą CBA. Organy ścigania nie potwierdziły tych wyjaśnień.

Od czasu przekazania aktu oskarżenia do sądu Krzysztof K. zaczął publicznie formułować oskarżenia pod adresem polityków, prokuratorów i pracowników służb. W nagraniach internetowych zarzuca korupcję między innymi ministrowi spraw wewnętrznych Marcinowi Kierwińskiemu oraz ministrowi obrony Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Oskarża także byłego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara oraz ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka o powiązania z układami przestępczymi. Nie przedstawia jednak dowodów potwierdzających te twierdzenia. Według rzecznika Prokuratury Krajowej w systemie zarejestrowanych jest kilkadziesiąt spraw zawiadomień składanych przez Krzysztofa K. w różnych częściach kraju.

Społeczeństwo Nowe fakty o szefie Zondacrypto. Nieoficjalnie: Nie ukrywa się sam

Za granicą wraz z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem, ma ukrywać się Marian W. pseudonim „Maniek” – informuje Onet, powołując się na swoje usta…

Prokurator przesłuchał Krzysztofa K. w sprawie zaginięcia Suszka

Nowy obrót sprawa nabrała pod koniec marca, kiedy to naczelnik śląskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej Marek Wełna spotkał się z Krzysztofem K. w związku z dochodzeniem dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka. Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, z rozmowy sporządzono notatkę służbową, a K. przekazał materiał, który „może zostać wykorzystany w postępowaniu”.

Zgodnie z ustaleniami dziennikarzy Krzysztof K. ponownie wskazywał na Mariusza Patrowicza jako osobę mogącą mieć związek ze sprawą zniknięcia Suszka. Informacje te były już wcześniej weryfikowane przez śledczych, którzy umorzyli dochodzenie w 2024 roku.

Do prokuratora Krzysztof K. miał przyprowadzić także Marcina Bregułę z „Kancelarii Prawa Naturalnego”, znanego z poglądów antysystemowych i antyszczepionkowych. Prokuratura potwierdziła, że Breguła został przesłuchany jako świadek w dochodzeniu dotyczącym zaginięcia Suszka.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *