Po wielu dniach ciszy Zbigniew Ziobro ostatecznie przyznał, że uzyskał schronienie na Węgrzech. Ochronę otrzymała również małżonka parlamentarzysty, Patrycja Kotecka. Czemu tak długo negował i próbował wszystkich wprowadzić w błąd?
Zbigniew Ziobro
Izabela Kacprzak
Reklama
Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego Zbigniew Ziobro tuszował fakt, że otrzymał azyl polityczny na Węgrzech?
- Kiedy planowano obwieścić przyznanie azylu Ziobrze?
- Jakie działania podjęły władze Polski po obnażeniu wiadomości o przyznaniu azylu?
Przyznanie protekcji międzynarodowej w postaci azylu politycznego na Węgrzech przez byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę miało być ogłoszone dopiero w chwili, gdy sąd wyraziłby zgodę na jego zatrzymanie. Miało to stanowić atut schowany w zanadrzu. 22 grudnia minionego roku sąd przełożył jednak rozprawę aresztową Ziobry na 15 stycznia 2026 r., motywując to niekompletnym materiałem dowodowym, który mu dostarczono z prokuratury. Dokument nadania opieki Ziobro i Kotecka mieli otrzymać 23 grudnia, czyli dzień po posiedzeniu aresztowym w Polsce. „Rzeczpospolita” nieoficjalnie się o tym wówczas dowiedziała, Ziobro jednak temu przeczył. Informacją był zdziwiony jego pełnomocnik – adw. Bartosz Lewandowski, gdy poinformowaliśmy go, że uzyskaliśmy informację o azylu dla polskiego obywatela. Spytaliśmy wprost, czy chodzi o jego klienta. „Nie potwierdzam tej wiadomości” – odparł adwokat.
Reklama Reklama
W miniony czwartek reporter Szabolcs Panyi z węgierskiego portalu VSquare wyjawił, że krótko przed Bożym Narodzeniem Węgry zawiadomiły instytucje Unii Europejskiej o przyznaniu azylu dwóm następnym obywatelom Polski. Tożsamości nie podano. W piątek rzecznik MSZ Maciej Wewiór oznajmił, że strona polska zwróciła się do Węgier o dane, kim są te osoby.
W poniedziałek rano na platformie X adw. Lewandowski obwieścił, że chodzi o Ziobrę: „Poseł Ziobro uzyskał protekcję międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z pogwałceniem praw i wolności na obszarze Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym”.
Reklama Reklama Reklama
We wpisie obrońca dodał, że „azyl polityczny został mu udzielony przez rząd węgierski na podstawie ustawy o prawie do azylu z 2007 r. w związku z działaniami Prokuratury i służb podległych rządowi, w następstwie których doszło do szeregu działań noszących cechy politycznie umotywowanych represji politycznych (np. unieważnienie paszportów zapowiedziane uprzednio przez członków rządu, pozbawienie środków do życia wskutek zabezpieczenia majątkowego)”.
Dlaczego Zbigniew Ziobro zatajał, że starał się o azyl, a później, że go otrzymał?
Otrzymanie azylu politycznego, który jest szczególną postacią ochrony międzynarodowej, jest uwarunkowane szczególnymi warunkami – w Polsce nadaje się go „w ważnym interesie państwa”. Jest to zatem decyzja polityczna poza standardowymi regułami obowiązującymi obcokrajowców. Na Węgrzech takiego warunku nie ma, a ta postać azylu dotyczy obcokrajowca, który „z uwagi na swoje przekonania polityczne ma usprawiedliwioną obawę przed prześladowaniem w kraju pochodzenia i nie może lub nie chce korzystać z obrony tego państwa”.
Prawo karne Zbigniew Ziobro z azylem na Węgrzech
Poseł Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z na…
Czemu Zbigniew Ziobro zatajał fakt, że ubiegał się wraz z małżonką o azyl na Węgrzech – nawet przed swoim adwokatem i gronem najbliższych polityków? – To jest okropna wiadomość dla PiS – mówi „Rzeczpospolitej” polityk tej partii wzburzony poranną informacją. Od kilku miesięcy poróżnione frakcje w partii Jarosława Kaczyńskiego domagają się powrotu posła Ziobry do Polski, obciążając go za regres poparcia w badaniach opinii publicznej. – Zbyszek jest osobą nieobliczalną. Postępuje jak chce. Czas pokaże, jak się to dla niego skończy – dodaje polityk PiS.
Zbigniew Ziobro udał się do Budapesztu w październiku zeszłego roku na projekcję filmu dokumentalnego prawicowych dziennikarzy i wziął udział w dyskusji z Gergelym Gulyasem, szefem kancelarii Viktora Orbána. W wywiadach, których w ostatnich tygodniach udzielał, wymijająco odpowiadał, czy starał się o azyl. Powtarzał, że wróci do Polski dopiero wtedy, kiedy „do kraju powróci praworządność”. A zatem po zmianie władzy.
Decyzja o zatrzymaniu Zbigniewa Ziobry już w najbliższy czwartek
Czy sąd na rozprawie w najbliższy czwartek, decydując o potencjalnym areszcie, będzie musiał wziąć pod uwagę fakt przyznania mu azylu? Zdaniem adw. Lewandowskiego – tak. – Jednakże my zamierzamy udowodnić przed sądem, że stawiane zarzuty mojemu klientowi są nieudokumentowane, co jest przesłanką negatywną do zastosowania tymczasowego aresztowania – mówi adw. Lewandowski.
Reklama Reklama Reklama
Prokuratura odmówiła obrońcy byłego ministra sprawiedliwości dostępu do tajnych materiałów, o które zabiegał sąd. – Moim zdaniem to pogwałcenie prawa. Te materiały znajdują się bowiem w aktach sądowych w wątku sprawy Michała Wosia i świadczą o niewinności mojego klienta – zaznacza adwokat Ziobry. Jeśli sąd wyrazi zgodę na areszt Ziobry – azyl węgierski w Polsce go nie ochroni. Jeśli przyjedzie do kraju – zostanie zatrzymany.
Polityka Prokuratura pozbawia Marcina Romanowskiego polskiego paszportu. To samo czeka Zbigniewa Ziobrę
Prokurator unieważnił dwa paszporty Marcina Romanowskiego, by zablokować mu ucieczkę poza strefę…
Prokuratura Krajowa zamierza postawić Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów powiązanych z nadużyciami w Funduszu Sprawiedliwości. Ostatnio poniosła klęskę w sądzie, gdy sędzia Dariusz Łubowski uchylił ENA wobec Marcina Romanowskiego, posła PiS, który od grudnia 2024 r. przebywa na Węgrzech chroniony azylem. Sędzia krytycznie odniósł się do sprawy ścigania Romanowskiego – wskazał na naruszenia praw człowieka i zasady domniemania niewinności. Łubowski ocenił, że istnieje „ekstremalnie niebezpieczna ingerencja przedstawicieli najwyższego szczebla władzy wykonawczej w niezależność sądownictwa”, co – w jego mniemaniu – narusza fundamentalne prawa człowieka, w tym domniemanie niewinności (czyli prawo, by nie być publicznie przedstawianym jako winny przed prawomocnym wyrokiem). Zganił także liczne publiczne deklaracje polityków i przedstawicieli władzy, które – jego zdaniem – kreowały wizerunek Romanowskiego jako osoby już „osądzonej” w opinii publicznej, zanim sąd w Polsce rozpatrzył sprawę. A to ma nadszarpywać zaufanie do procesu karnego.
Charakterystyczne jest to, że wpis adw. Lewandowskiego o azylu Ziobry na X był repliką na wpis premiera Donalda Tuska: „Albo w areszcie, albo w Budapeszcie”. Prokuratura Krajowa nie rezygnuje – Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił w poniedziałek jej wniosek i wyłączył sędziego Dariusza Łubowskiego od rozpoznania ponownego wniosku o wydanie europejskiego nakazu aresztowania (ENA) wobec posła PiS Marcina Romanowskiego.
