Przemysław Kral, szef Zondacrypto, przez pół roku zwijał biznes w Polsce.

Przemysław Kral od sześciu miesięcy ograniczał swoją aktywność w Polsce. Zakończył świadczenie usług prawniczych, a następnie działalność gospodarczą. Od pewnego czasu przebywał poza krajem i posiada paszport izraelski.

Przemysław Kral, szef Zondacrypto, przez pół roku zwijał biznes w Polsce. 2

Przemysław Kral (widoczny na fotografii z prezesem PKOl Radosławem Piesiewiczem) plan redukowania przedsięwzięć rozpoczął wcześniej

Foto: Zondacrypto

Izabela Kacprzak

Z niniejszego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjął Przemysław Kral, aby zakończyć swoją pracę zawodową i biznesową w Polsce?
  • Co stało się przyczyną rozpoczęcia dochodzenia dotyczącego platformy Zondacrypto przez organy ścigania?
  • Jakie procesy sądowe lub dyscyplinarne wiązały się z Przemysławem Kralem?
  • Kto był faktycznym właścicielem giełdy Zondacrypto i dlaczego ustalenie tego faktu jest ważne dla osób poszkodowanych?

Już 20 listopada minionego roku Przemysław Kral – na jego wniosek – został przeniesiony na listę adwokatów niepraktykujących. W następnym miesiącu, 1 stycznia, zawiesił realizację działalności gospodarczej w Polsce. 

Reklama Reklama

W kwietniu zaprzestał również odpowiadać na zapytania reporterów, a ostatni post na platformie X zamieścił 16 kwietnia. Było to obwieszczenie, w którym „odnosi się do powodów inspirowanego politycznie ataku na jego giełdę”. Oznajmił, że giełda, którą zarządza (posiada rejestrację w Estonii), od dłuższego czasu nie ma dostępu do znacznych funduszy swoich inwestorów – 4500 bitcoinów o wartości 330 mln dolarów. Hasło do tego portfela, jak dodał, ma jedynie zaginiony od czterech lat Sylwester Suszek, twórca giełdy BitBay, dzisiejszej Zondy.

Rzeczona deklaracja spowodowała burzę w mediach oraz panikę wśród inwestorów. Prokuratura Regionalna w Katowicach następnego dnia wszczęła dochodzenie w sprawie podejrzenia oszustwa i transferu środków pochodzących z przestępstwa. 

Kral od niedawna legitymuje się izraelskim paszportem, o który ubiegał się od poprzedniego roku

Kral od kilku miesięcy przebywał w Monako, jednak według Onetu, kilka dni po opublikowaniu oświadczenia, wyjechał do Izraela. Dariusz Korneluk, prokurator krajowy, w radiowej Trójce we wtorek nie potwierdził tej wiadomości. „Nie zweryfikowaliśmy tego. To są jedynie informacje medialne” – oznajmił Korneluk. Polskie służby nie potwierdzają – póki co – tej informacji. Z całą pewnością Kral od niedawna posiada izraelski paszport, o który aplikował od zeszłego roku.

Przestępczość Dubajski trop Zondacrypto. Śledztwo „Rzeczpospolitej” ws. spółek króla kryptowalut

Sylwester Suszek, prezes BitBay, potem Zondacrypto, zanim zniknął, przeniósł udziały w giełdzie kryptowalut do utworzonych trzech spółek w Z…

Wycofanie się z zawodu adwokata  nastąpiło w tym samym czasie, gdy Sejm uchwalił rządowy projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. 7 listopada 2025 r. Sejm zaakceptował ustawę po zmianach Senatu, a 12 listopada – ustawa została przekazana Prezydentowi RP do podpisu. 1 grudnia Prezydent Nawrocki ogłosił weto dla ustawy. Sejmowi nie udało się odrzucić weta aż dwukrotnie – 5 grudnia oraz 17 kwietnia bieżącego roku. Ustawa miała umożliwić państwowy nadzór nad rynkiem kryptowalut. Spółka-matka ZondaCrypto jest zarejestrowana w Estonii, wcześniej – na Malcie, po tym, jak w 2018 r. Komisja Nadzoru Finansowego wpisała jej poprzedniczkę – platformę BitBay –  na listę ostrzeżeń publicznych. 

Zdaniem radcy prawnego Roberta Nogackiego, partnera zarządzającego w Kancelarii Prawnej Skarbiec, który śledzi aktywa Zondy i reprezentuje grupę poszkodowanych, należy zwrócić uwagę na powody przeprowadzki Kralów do Monako.

– Polski rezydent podatkowy to – w uproszczeniu – osoba, której ośrodek interesów życiowych lub gospodarczych znajduje się w Polsce. Aby skutecznie zakończyć polską rezydencję podatkową na korzyść innej jurysdykcji, trzeba udowodnić, że ten ośrodek w Polsce ustał. Tu pojawia się problem, którego nie można lekceważyć. Aktywnie prowadzona kancelaria adwokacka w Polsce – z polskimi klientami, polskim numerem na liście adwokatów, polskim biurem – jest jedną z silniejszych przesłanek, że ośrodek interesów gospodarczych podatnika pozostaje w kraju. Decyzja o zawieszeniu, a potem likwidacji praktyki, kilka miesięcy przed kryzysem podmiotu, w którym ta sama osoba odgrywała kluczową rolę, pasuje do wielu scenariuszy – w tym takiego, w którym usuwa się ostatnią polską kotwicę podatkową, aby założenie o monakijskiej rezydencji było trudniejsze do podważenia ex post. Czy tak było, zdecydują odpowiednie instytucje – zaznacza Nogacki.

Społeczeństwo Ujawniamy nagraną rozmowę założyciela Zondacrypto z Rafałem Zaorskim. Nowe fakty w sporze o miliony

Sylwester Suszek, założyciel BitBay, poprzedniczki Zondacrypto, nagrywał konwersacje ze swoimi partnerami biznesowymi. Jednym z nich był Rafał Zaorski,…

Kral miał w Polsce także inne kłopoty

„W odniesieniu do adwokata Przemysława Krala aktualnie prowadzone jest jedno postępowanie dyscyplinarne zawiadomione przez Prokuraturę Okręgową w Gliwicach, które aktualnie jest zawieszone” – odpowiada na nasze zapytania mec. Tomasz Gurdek, zastępca sekretarza Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach, do której należy Kral, a także jego żona, dyrektor do spraw prawnych w Zondacrypto – Karolina Gwóźdź. Na pytanie, od kiedy i dlaczego zostało zawieszone, Rada nie udzieliła odpowiedzi. „Zgodnie ze stanowiskiem IODO żądane wiadomości nie mieszczą się w definicji informacji ogólnych dotyczących postępowań dyscyplinarnych. W związku z tym nie jest to informacja publiczna” – wyjaśnia mec. Gurdek.

Zawiadomienie dotyczy głośnej sprawy – szantażowania i grożenia dziennikarzowi TVN Michałowi Fuji, aby zrezygnował z pracy nad reportażem do „Superwizjera” o giełdzie kryptowalut. Ujawnił on, że obracają się wokół niej osoby związane ze światem przestępczym. Kral był wówczas pełnomocnikiem Suszka. 

W październiku 2022 r. w gliwickiej Prokuraturze Okręgowej usłyszał poważne oskarżenia dotyczące tworzenia fałszywych dowodów w tej sprawie. Rok później sąd w Krakowie oczyścił go z tego zarzutu, ale po apelacji, która uchyliła wyrok uniewinniający Krala, sprawa rok temu wróciła do ponownego rozpatrzenia. Do dziś nie została wznowiona. Dlaczego? „Sprawa nie została zarejestrowana w Sądzie Okręgowym w Krakowie z powodu wniesienia przez obrońców zażalenia na wyrok” – odpowiada sędzia Maciej Czajka, rzecznik krakowskiego sądu ds. karnych.  Zażalenie zostało wniesione w Sądzie Najwyższym – w połowie października ub.r. dokumenty tej sprawy trafiły do Warszawy. 

Żoną Przemysława Krala jest Karolina Gwóźdź, dyrektorka do spraw prawnych w Zondzie i członek zarządu  Zonda Token AG, która od 2017 r. prowadziła kancelarię adwokacką wspólnie z Kralem (nadal jest aktywnym adwokatem). W swoim CV wpisała pracę w Ambasadzie RP w Rzymie oraz Konsulacie RP w Mediolanie. Zapytaliśmy MSZ, kiedy i w jakim charakterze Karolina Gwóźdź pracowała w dyplomacji. – Osoba o tym imieniu i nazwisku nie figuruje w bazach MSZ, również w archiwalnych rejestrach – odpowiedział nam rzecznik resortu Maciej Wewiór.

Opinie Ekonomiczne Cezary Szymanek: Zondacrypto i iluzja bezpieczeństwa. Rynek nie wybacza

Sprawa Zondacrypto i spór o ustawę dotyczącą kryptoaktywów pokazują, że nic nie zastąpi zdrowego rozsądku inwestora. Zanim ktoś krzyknie: „gdzie by…

Podjęliśmy próbę nawiązania kontaktu z mec. Gwóźdź telefonicznie, dzwoniąc na jej numer komórkowy. Jest niedostępny. W ewidencji działalności gospodarczej CEIDG Kral wskazał, że od października 2019 r. nie posiada majątkowej wspólnoty małżeńskiej.

Inwestorzy platformy Zondacrypto razem z prokuraturą poszukują środków finansowych. Kto rzeczywiście był jej posiadaczem?

Jak ustalił mec. Nogacki, organy ścigania muszą zbadać, kto był faktycznym właścicielem giełdy, aby osoby poszkodowane mogły spróbować odzyskać swoje zasoby pieniężne.

Mec. Nogacki: – Publiczne dane korporacyjne dotyczące maltańskiego poprzednika obecnej struktury – Pinewood Holdings Limited – wskazują, że jeszcze w lipcu 2019 r. jako jedyny udziałowiec i jedyny beneficjent rzeczywisty figurował dr Paweł Sobków, jednocześnie pełniący funkcję prezesa. Po jego odejściu w kwietniu 2020 r. maltański rejestr odnotował transfer akcji (28 maja 2020 r.) i serię zmian w organach (lipiec 2021, maj i lipiec 2022). Wcześniej, jako twórca marki BitBay, działał Sylwester Suszek, który w 2022 r. zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Następnie pojawia się mec. Kral – mówi mec. Nogacki.

Skąd osoba wykonująca zawód adwokata – nawet bardzo dobrze prosperującego – miałaby środki na nabycie giełdy kryptoaktywów obracającej miliardami

Robert Nogacki, radca prawny reprezentujący grupę poszkodowanych przez Zondę

Jak opublikowała „Rz”, Kral, jako pełnomocnik Suszka zajmujący się m.in. postępowaniami sądowymi, pojawił się w BitBayu pod koniec listopada 2019 r.

– Trzy różne nazwiska, trzy różne profile osobowe, trzy różne tytuły zawodowe – przy stosunkowo małym podmiocie operacyjnym, który przez cały ten czas przechowywał aktywa setek tysięcy klientów indywidualnych – zwraca uwagę mec. Nogacki i stawia pytanie: skąd osoba wykonująca zawód adwokata – nawet bardzo dobrze prosperującego – miałaby środki finansowe na zakup giełdy kryptoaktywów obracającej miliardami?

Według prawnika, możliwych odpowiedzi jest kilka. – Możliwe, że transakcja zakupu w ogóle nie miała charakteru ekonomicznego, lecz formalny, a rzeczywisty dysponent aktywów pozostawał ten sam. Na podstawie publicznych źródeł nie można ani potwierdzić, ani wykluczyć takiej hipotezy. Organy ścigania powinny ją jednak przeanalizować w pierwszej kolejności, ponieważ od jej rozstrzygnięcia zależy, kogo właściwie ścigamy: osobę, która zarządzała giełdą i jej upadkiem, czy osobę, która podpisała się na dokumentach – wskazuje prawnik. 

Dla klientów indywidualnych, którzy stracili dostęp do swoich aktywów, ma to ogromne znaczenie. Dlaczego? – Jeżeli kolejni „właściciele” Zondy byli w rzeczywistości powiernikami innych, nieujawnionych osób, to roszczenia kierowane wyłącznie do osób formalnie wymienionych w rejestrach będą bezskuteczne z powodu braku majątku. Rzeczywista droga odzyskiwania środków biegnie tam, gdzie zmierzają pieniądze – podkreśla mec. Nogacki. 

Przestępczość Rosyjski ślad w aferze Zondacrypto. Ostrzegał przed nim Donald Tusk

Według ustaleń polskich służb kontrolę nad giełdą Zondacrypto ma jedna z najgroźniejszych rosyjskich grup przestępczych – wynika z informacji „Gaze…

Według niego, zawieszenie i likwidacja kancelarii mec. Krala może być elementem większej całości. – Której pełny obraz poznamy dopiero wtedy, gdy organy ścigania odpowiedzą na pytanie, kto rzeczywiście był właścicielem Zondy – w sensie ekonomicznym, a nie wyłącznie rejestrowym – dodaje mec. Nogacki.

Rosyjskie wpłaty w Dubaju, BitBay kończy działalność jako bankrut

Poniedziałkowa „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że według poufnych informacji ABW, kontrolę nad giełdą przejęła mafia tambowska z Rosji. Mieli dokonać dwóch wpłat – każdej o wartości kilkudziesięciu milionów euro. Jednak według naszych źródeł w służbach są to niezweryfikowane informacje.

Kryptogiełda Sylwestra Suszka upadła w 2018 r. po decyzji KNF o umieszczeniu jej na liście ostrzeżeń. Wspólnicy BitBay przenieśli ją – jak ujawniła „Rz” – do trzech spółek w Dubaju. Formalnie należą wciąż do Suszka oraz obywatela ZEA, który ma być jedynie formalnym „figurantem”. W listopadzie 2021 r. BitBay przechodzi rebranding, zmieniając nazwę na Zonda (potem Zondacrypto). Pół roku później Suszek znika bez wieści.

Do katowickiego śledztwa zgłosiło się ponad 700 poszkodowanych. Trwa weryfikacja danych. – Trudno w tej chwili oszacować rozmiar szkody – mówi prok. Michał Binkiewicz, zastępca szefa prokuratury.

W lutym tego roku spółka BitBay została usunięta z rejestru bez postępowania likwidacyjnego – ponieważ nie posiada żadnego majątku.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *