Telefoniczni przestępcy usiłowali wyłudzić gotówkę od nadkomisarz Magdaleny Żubertowskiej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. W wywiadzie dla Radia Zet funkcjonariuszka opowiedziała, jak wyglądały szczegóły rozmowy oraz jak przestępcy starali się skłonić ją do oddania funduszy.
Przestępcy próbowali skłonić funkcjonariuszkę do transferu gotówki
Małgorzata Krzystała
Przestępcy wykonali połączenie na prywatny numer funkcjonariuszki. Dzwoniący osobnik przedstawiał się za pracownika instytucji bankowej i zapewniał, że środki na rachunku kobiety są w niebezpieczeństwie. Mimo że wstępna konwersacja brzmiała przekonująco, funkcjonariuszka szybko zorientowała się, że ma do czynienia z próbą oszustwa.
Reklama Reklama
Jak przebiegała rozmowa funkcjonariuszki z przestępcami?
Żubertowska nie zakończyła od razu połączenia. Świadomie kontynuowała konwersację, aby poznać metody działania sprawców i później wykorzystać je w komunikatach prewencyjnych. Jak wytłumaczyła w rozmowie z Radiem Zet, chciała „wykryć jak najwięcej znamion oszustwa”, aby ukazać innym, jak naprawdę wygląda taka manipulacja. Przestępcy dopytywali ją, w jakich bankach posiada konta, jaką kwotę pieniędzy ma na rachunku, a następnie zaczęli rozwijać historię o domniemanej próbie wzięcia kredytu na jej dane.
Prawo drogowe Sądy: inspekcja drogowa nie ma prawa karać za nieujawnienie kierowcy
Niektóre sądy uważają, że Inspekcja Transportu Drogowego nie ma kompetencji do nakładania kar pieniężnych ani składania wniosków o ukaranie właściciela pojazdu…
Rozmówca zapewniał, że wdrożono szczególną procedurę, a do kontaktu będą dołączani kolejni „eksperci” od systemów bankowych, bezpieczeństwa, a nawet rzekomi funkcjonariusze z Komendy Głównej Policji. Przestępcy dążyli do tego, aby kobieta podjęła wszelkie środki i wpłaciła je na „bezpieczne” konto. Kiedy wspomniała, że posiada również gotówkę w domu, natychmiast dopasowali scenariusz do tej informacji, nakłaniając ją, żeby wpłaciła ją do bankomatu wpłacającego.
Oszuści instruują swoich rozmówców, w jaki sposób mają zrealizować poszczególne kroki i operacje. Asystują im od początku rozmowy do końca. Tak też było w moim przypadku. Charakterystyczne było to, że nie pozwalali mi się rozłączyć, nawet żebym mogła opuścić mieszkanie i pójść do oddziału banku – objaśnia funkcjonariuszka
Kiedy nadkomisarz chciała zakończyć połączenie, rozmówcy argumentowali, że chodzi o bezpieczeństwo. Faktycznie jednak zamierzali wywrzeć nacisk na kobietę i uniemożliwić jej weryfikację historii, np. w oddziale banku.
Jak zakończyła się próba oszustwa?
Konwersacja trwała ponad dwie godziny. Przez cały ten czas przestępcy usiłowali uzyskać jak najwięcej informacji o finansach funkcjonariuszki i skłonić ją do oddania środków. Gdy zrozumieli, że nie osiągną rezultatu, zdenerwowali się i zaczęli ją obrażać.
Kosmos Księżyc nie jest już taki sam. Oto, co zmieniło się po 50 latach od misji Apollo
Od misji Apollo 17 minęło ponad 50 lat i choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że Księżyc nie zmienił się od tego czasu, w rzeczywistości jego powierzchnia…
Magdalena Żubertowska wyjaśnia, że „funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie gotówki i nigdy nie angażują osób postronnych” do tego typu działań. Radzi, by w podobnej sytuacji przede wszystkim zachować spokój, zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub policją. W trakcie rozmowy naszą ostrożność powinno wywołać przełączanie między różnymi osobami, próby potwierdzenia prawdziwości przekazywanych informacji, różne akcenty językowe rozmówców, odradzanie rozłączania się, a także nakłanianie do transferu gotówki w rzekomo bezpieczne miejsce.
