Coraz większa liczba młodych ludzi, w tym nastolatków poniżej szesnastego roku życia, uczestniczy w oszustwach metodami „na wnuczka” i „na legendę”. Według informacji Radia Zet w ciągu pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku ujęto już o 40 proc. więcej młodych osób niż w roku poprzednim.
Z danych policyjnych wynika, że wzrasta odsetek młodzieży, która współdziała w oszustwach „na wnuczka” i „na legendę”
Joanna Kamińska
W roku 2025 wśród osób schwytanych i podejrzewanych o współudział w przekrętach „na wnuczka” i „na legendę” było 185 młodych osób, w tym 170 w wieku od 17 do 20 lat oraz 15 nieletnich poniżej szesnastego roku życia – wynika z informacji policyjnych, do których dotarła wspomniana rozgłośnia.
Reklama Reklama
Coraz więcej młodych wspólników w oszustwach „na wnuczka” i „na legendę”
Precyzyjne ustalenie ilości niepełnoletnich angażujących się w oszustwa „na wnuczka” i „na legendę” jest jednak trudne. Faktyczny zakres ich zaangażowania w tego typu praktyki może być większy, gdyż podane dane obejmują tylko przestępstwa wykryte. Dodatkowo, sądy rodzinne nie zawsze przekazują policji dane dotyczące zakończonych spraw.
Jednakże w danych statystycznych widać niepokojącą tendencję wzrostową. Wyłącznie w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku zatrzymano 64 młode osoby do 20 roku życia, które brały udział w oszustwach „na wnuczka” i „na legendę”. To o 40 proc. więcej niż w poprzednim roku.
Tu i Teraz Kradzieże aut w Polsce coraz rzadsze, ale jedna marka wciąż przyciąga złodziei
Kradzieże pojazdów w Polsce są aktualnie o wiele mniej powszechne niż jeszcze dwie dekady temu. Pomimo znacznego spadku, problem ten wciąż istnieje, a dane statystyczne…
Kim są młodzi ludzie, którzy coraz częściej uczestniczą w oszustwach „na wnuczka” i „na legendę”?
Radio Zet cytuje wypowiedź policjantki dotyczącą przypadku 16-latka z Wrocławia, który wcześniej nie miał konfliktów z prawem i był wzorowym uczniem. Chłopak został niedawno zatrzymany podczas próby odbioru pieniędzy pochodzących z oszustwa.
– Przechodził akurat cięższy etap w stosunkach z rodzicami, poszukiwał wyjścia z sytuacji i natknął się w sieci na ogłoszenie o pracy dla młodych ludzi jako dostawca. Otrzymywał kody BLIK, deponował pieniądze we wskazanym miejscu i otrzymywał ustalony procent z wypłaty. Podróżował nawet po kraju. Później tłumaczył, że nie znał szczegółów procederu i jest niewinny, ale to tak nie funkcjonuje, ponieważ nawet nastolatek zdaje sobie sprawę, że to nie jest normalna „praca” – tłumaczyła w rozmowie z Radiem Zet policjantka. Jednocześnie dodała, że za współudział w oszustwach „na wnuczka” i „na legendę” często zatrzymywani są także młodzi cudzoziemcy, którzy mają trudności ze znalezieniem legalnego zatrudnienia.
Wydarzenia Kolejne zatrzymanie po strzelaninie w Bystrzycy. Mężczyzna nawoływał do zbrodni
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który po incydencie ze strzelaniną w Bystrzycy Kłodzkiej zachęcał do przestępstwa w opublikowanym w internecie nagraniu. 29-latek usłyszał…
Na czym polegają oszustwa „na wnuczka” i „na legendę”?
Przekręt metodą „na wnuczka” opiera się na podszywaniu się przez sprawcę pod członka rodziny okradanej osoby potrzebującego pilnej pomocy finansowej, np. po domniemanym wypadku drogowym. Z kolei w oszustwie metodą „na legendę” przestępca gra rolę osoby wiarygodnej, takiej jak funkcjonariusz policji czy pracownik banku, aby pod pretekstem poufnej operacji przejąć oszczędności ofiary.
Obie strategie bazują na wywieraniu znacznej presji czasowej oraz manipulowaniu uczuciami, głównie lękiem o bliskich lub dobytek. Naciągacze przeważnie dążą do tego, aby ofiara dobrowolnie przekazała pieniądze wskazanej przez nich osobie lub zostawiła je w ustalonym uprzednio miejscu. Ofiarami tego typu przekrętów bardzo często padają osoby starsze.
