Będziemy z panem prezydentem w sposób spokojny rozmawiali – mówił w rozmowie z Polsat News Włodzimierz Czarzasty, lider Nowej Lewicy, wicemarszałek Sejmu.
Włodzimierz Czarzasty i Krzysztof Gawkowski
Czarzasty był pytany o deklarację prezydenta Andrzeja Dudy, który mówił, że jest otwarty na współpracę z rządem w sprawach dotyczących dobra obywateli.
Włodzimierz Czarzasty przypomina: Kadencja Andrzeja Dudy kończy się za półtora roku
– Popatrzymy, tak naprawdę, po efektach. Problem polega na tym, że różne środowiska co innego rozumieją jako dobro obywatela. Pan prezydent, kiedy podpisywał ustawy, które doprowadziły do tego, co mamy w KRS i Trybunale Konstytucyjnym, też uważał, że robił to jako przedstawiciel obywateli – odparł.
– Będziemy z panem prezydentem w sposób spokojny rozmawiali. Dobrze, że prezydent zapowiedział Radę Bezpieczeństwa Narodowego w przyszłym tygodniu – dodał.
– Nastąpiła zmiana polityczna w Polsce i pan prezydent powinien, moim zdaniem, zmienić sposób myślenia. Nie chcę powiedzieć słowa za dużo. Uważa, że ta kohabitacja powinna się jak najlepiej ułożyć – przekonywał Czarzasty.
– Jeśli prezydent będzie reagował źle i będzie wetował te ustawy w sposób bezsensowny, to przypominam, że kadencja pana prezydenta kończy się za półtora roku – podsumował (wybory prezydenckie odbędą się wiosną 2025 roku, kadencja prezydenta skończy się w sierpniu).
Włodzimierz Czarzasty: Tusk na pewno przywiezie część pieniędzy z KPO
Następnie lidera Nowej Lewicy spytano czy Donald Tusk przywiezie z Brukseli zamrożone w związku ze sporem o praworządność miliardy środków z KPO.
– Tusk na pewno przywiezie część pieniędzy i odblokuje proces. Jest jasna deklaracja rządu co do tego co było w Polsce robione źle, co było robione dobrze – odparł.
W dniu powołania rządu w Polsce wszystkie media światowe poinformowały, że najważniejszą sprawą, która się w Polsce wydarzyła, jest antysemicka gaśnica
Włodzimierz Czarzasty, lider Nowej Lewicy
Na uwagę, że PiS może wtedy postawić zarzuty, iż kwestia środków z KPO miała charakter polityczny, jeśli KE odblokuje te środki nowemu rządowi bez zmian w prawie, Czarzasty odparł: „Nie przejmujmy się za bardzo tym co władze PiS mają do powiedzenia”.
– Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego pod adresem Donalda Tuska, to wypowiedź z innych czasów. Mogę powiedzieć: Panie prezesie, nie ma już takiej Polski o której pan myśli, w której się pan świetnie czuje. Polski ksenofobicznej, dzielącej Polaków. My nie będziemy rządzili przez konflikt – podkreślił.
– Te pieniądze się Polsce absolutnie należą. To co trzeba zrobić w sprawie pieniędzy z UE to trzeba, do cholery, złożyć wniosek – dodał też mówiąc, że nowy rząd taki wniosek złoży, a „być może” Donald Tusk pojechał już z nim do Brukseli.
Czarzastego spytano też o sprawę Grzegorza Brauna, który z użyciem gaśnicy zgasił chanukiję w czasie uroczystości religijnej w polskim Sejmie. Jaką odpowiedzialność powinien ponieść Braun?
– Politycznie na najwyższą. To co zrobił politycznie jest skandalem. W dniu powołania rządu w Polsce wszystkie media światowe poinformowały, że najważniejszą sprawą, która się w Polsce wydarzyła, jest antysemicka gaśnica – odparł.
Czarzasty był dopytywany czy Braun powinien trafić do więzienia.
– Dobrze się stało, że 15 października politycy przestali ferować wyroki. Jest prokuratura, sąd powinien o tym zdecydować. Żeby była jasność: to jest odpowiedzialność formacyjna, Konfederacji – stwierdził.