Notowania Trumpa spadają, co oznacza, że wkrótce przywódca USA może utracić kontrolę nad Kongresem. Jeśli w nadchodzących wyborach los nie będzie sprzyjał sprawującemu urząd prezydentowi Stanów Zjednoczonych, Partia Demokratyczna udaremni realizację jego najbardziej nowatorskich projektów. — To byłaby dla niego fatalna sytuacja — stwierdza dr Wojciech Kwiatkowski, specjalista od USA z UKSW w audycji Onet Rano Finansowo.

W listopadzie w USA odbędą się wybory śródokresowe — Amerykanie wybiorą Izbę Reprezentantów, a także 1/3 składu Senatu. Ewentualna wygrana Demokratów znacząco zmniejszyłaby wpływy Białego Domu. Zwykle pewny siebie prezydent USA, w obliczu zbliżającego się głosowania wykazuje umiar.
Fragment wypowiedzi z programu:
Co, jeśli Trump utraci Kongres? "Sytuacja byłaby dla niego fatalna"
Doświadczenia z wcześniejszych tzw. wyborów śródokresowych pokazują, że wielu prezydentów traciło aprobatę, a ich ugrupowanie przegrywało głosowania. Trump sam do tego się odnosi.
„Kiedy wygrywasz wybory prezydenckie, nie wygrywasz wyborów uzupełniających” — przyznał niedawno w rozmowie z agencją Reuters, wskazując na historyczne precedensy w USA. Równocześnie zadeklarował walkę. Będziemy bardzo usilnie dążyć, żeby je wygrać” — powiedział.
Według danych RealClearPolitics i New York Times, poparcie dla prezydenta wynosi średnio 43–44 procent, przy braku akceptacji na poziomie 55–56 proc. Jednocześnie Demokraci w wyborach uzupełniających z zeszłego roku polepszyli swoje wyniki w Nowym Jorku, New Jersey i Wirginii.
Amerykanista dr Wojciech Kwiatkowski w Onet Rano Finansowo zaznacza, że spadek aprobaty nie stanowi odchylenia, lecz raczej wpisuje się w dziejowe tendencje. Przypomina, że jest to zjawisko powszechne w pierwszych latach kadencji. — W pierwszym roku, gdy prezydent podejmuje liczne politycznie niepopularne decyzje, zwłaszcza taki prezydent jak Trump, poparcie maleje. To jest zupełnie standardowe — mówi ekspert.

Kontrowersyjne decyzje Donalda Trumpa
Jak podkreśla Kwiatkowski, dla wyborców z ruchu MAGA, trudne do zaakceptowania okazują się kolejne interwencje zbrojne — zeszłoroczny atak na Iran, czy ostatnie działania w Wenezueli. Mimo że operacja, która zakończyła się schwytaniem Nicolása Maduro bez strat własnych, została odebrana pozytywnie przez dużą część USA (według sondażu USA Today, 48 proc. poparło akcję wobec 52 proc. przeciwnych), wśród entuzjastów MAGA wywołała obawy co do postulatów kampanii „America First”.
Kwiatkowski zwraca uwagę na wyraźny rozłam w łonie Republikanów. — Nawet to, co miało miejsce blisko dwa tygodnie temu w Wenezueli, przez niektórych zwolenników Trumpa jest już widziane jako pogwałcenie tych ideałów i tych haseł, które były głoszone. Oczywiście wielu sympatykom Partii Republikańskiej to się również podoba. Takie zagranie, jak szeryf na Dzikim Zachodzie, że wjeżdżają, porywają prezydenta i jeszcze żaden żołnierz amerykański nie ginie — same korzyści. Ale są też tacy, którzy dostrzegają w tym zalążek pewnej tendencji, że Trump co innego obiecywał, co innego dzieje się obecnie — ocenia.
Cła USA zostaną zniesione?
A jeszcze bardziej kłopotliwa dla Trumpa może okazać się jego polityka celna — główny fundament jego drugiej kadencji. Sąd Najwyższy przygotowuje się do wydania wyroku w sprawie zgodności z konstytucją ceł nałożonych na mocy ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach prezydenta z 1977 roku (IEEPA). Zarówno sędziowie konserwatywni, jak i liberalni wyrażali podczas rozprawy wątpliwości co do argumentacji administracji.
Prezes sądu John Roberts otwarcie stwierdził, że cła, nawet jeśli uzasadnione kwestiami bezpieczeństwa, są w pewnym sensie „podatkami nakładanymi na Amerykanów”, a zatem powinny należeć do kompetencji Kongresu. Równocześnie sędzia Amy Coney Barrett podważała, dlaczego kraje takie jak Hiszpania czy Francja miałyby być objęte cłami odwetowymi.
Jeżeli Sąd Najwyższy wyda orzeczenie na niekorzyść prezydenta, może to zmusić jego administrację do zwrotu miliardów dolarów. Trump uprzedzał już, że w takim przypadku Stany Zjednoczone będą „SKOŃCZONE” — to jego słowa z platformy Truth Social. To byłaby klęska mogąca mieć wpływ na losy wyborów śródokresowych, a jednocześnie przeniosłaby tę sprawę do parlamentu.
Kongres zadecyduje o wszystkim?
Jeżeli Sąd Najwyższy zakwestionuje uprawnienia celne Trumpa, jedynym wyjściem będzie Kongres — instytucja, którą dziś kontroluje jedynie niewielką większością. Republikanie posiadają 220 mandatów w Izbie Reprezentantów (potrzeba 218) i 53 miejsca w Senacie.
Demokraci potrzebują zaledwie trzech mandatów, aby przejąć władzę nad Izbą i czterech nad Senatem. Historia ostatnich wyborów śródokresowych z 2018 roku, kiedy Trump stracił 41 mandatów, nie rokuje dobrze.
— Jeżeli Partia Republikańska przegra wybory śródokresowe, mogą one zadecydować o tym, że prezydent już po 2026 r. będzie politycznym bankrutem — prognozuje Kwiatkowski. Dodaje równocześnie, że Trump będzie usiłował ominąć Kongres za pomocą dekretów prezydenckich, ale możliwości są ograniczone.
Imigrantów bez dokumentów również nie będzie można deportować na skalę, jaką obiecywał Trump, bez wsparcia legislacyjnego. Nie można też zmienić podstaw systemu podatkowego. — A jeśli Demokratom uda się przejąć choćby jedną izbę, będą lansowali tego typu pomysły, będą proponować „wrzutki” do rozmaitych ustaw, że Trumpowi będzie jeszcze trudniej wytłumaczyć wyborcom swoje postanowienia — mówi ekspert.
Trump musiałby albo negocjować z Demokratami, co może denerwować jego elektorat i utrudniać kampanię Republikanów w 2028 r., albo z drugiej strony Demokraci będą wykorzystywać każdą okazję do blokowania jego inicjatyw.
Onet Rano. Finansowo
„Onet Rano. Finansowo” to cykliczny program, w którym dziennikarze Business Insidera rozmawiają z zaproszonymi ekspertami ze świata biznesu i polityki o bieżących wydarzeniach i kwestiach związanych z polską gospodarką, finansami publicznymi oraz wpływem polityki na budżet każdego Polaka.
Program można oglądać w każdą środę o godz. 10 na stronie głównej portalu Onet, a od godz. 11 jako podcast w Onet Audio.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
