Trump rewiduje stanowisko w sprawie Iranu. Brak zapewnień.

Donald Trump zawiesił działania przygotowawcze do potencjalnego uderzenia militarnego na Iran – oznajmia „New York Times”. Zgodnie z relacjami medialnymi prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki nie uzyskał od swoich doradców zadowalających zapewnień.

Donald Trump w Gabinecie Owalnym
Donald Trump w Gabinecie Owalnym | Foto: Alex Brandon/Associated Press / East News

Według „NYT”, który odwołuje się do źródeł w administracji amerykańskiej, po tym, jak prezydent Trump w środę ogłosił, że Iran anulował egzekucje protestujących i powstrzymał się od ich zabijania, Pentagon był gotów podjąć decyzję o powrocie wojsk USA do bazy al-Udeid w Katarze, częściowo ewakuowanej w związku z ewentualnością irańskiej riposty.

Analogicznie, wstrzymano gotowość bojową bombowców w USA, które zostały doprowadzone do stanu podwyższonej czujności w razie przeprowadzenia następnej fali ataków — raportuje „NYT”. Gazeta spekuluje, że jeśli Trump jednak zdecyduje się na interwencję zbrojną, nastąpi to najwcześniej za parę dni. Pentagon miał przedstawić Trumpowi wachlarz możliwości, w tym ataki na irańskie obiekty nuklearne, instalacje rakietowe lub cyberataki skierowane przeciwko aparatowi bezpieczeństwa w Iranie. Dziennik zaznacza jednak, że potencjał Stanów Zjednoczonych jest bardziej ograniczony niż podczas czerwcowej konfrontacji z Iranem, ponieważ spora część okrętów wojennych i samolotów została przesunięta w rejon Morza Karaibskiego.

Według stacji NewsNation, na obszar Bliskiego Wschodu wysłano grupę uderzeniową lotniskowca USS Abraham Lincoln, stacjonującą na Pacyfiku, jednak operacja ta zajmie około tygodnia.

O wątpliwościach Trumpa co do użycia militarnej siły przeciwko Iranowi relacjonuje również w środę stacja NBC News. Jak podają jej źródła, Trump pragnął, aby jakikolwiek atak był rozstrzygający i skutkował upadkiem reżimu w Teheranie, lecz doradcy prezydenta nie byli w stanie zagwarantować mu, że Islamska Republika runie w wyniku ataku. Przyczyną obaw jest również ograniczona obecność sił amerykańskich w regionie, która może nie zapewnić żołnierzom USA na Bliskim Wschodzie wystarczającej ochrony przed irańską odpowiedzią.

„Taka sytuacja może sprawić, że Trump zaakceptuje bardziej powściągliwą ofensywę militarną USA w Iranie, przynajmniej na początku, rezerwując sobie jednocześnie możliwość eskalacji — w przypadku podjęcia jakichkolwiek działań militarnych” — przekazuje NBC, powołując się na ocenę urzędników administracji.

Po tym, jak we wtorek Trump wezwał Irańczyków do kontynuowania protestów, obiecując, że „pomoc nadchodzi”, prezydent USA sugerował w środę, że jest usatysfakcjonowany deklaracją irańskiego reżimu o wycofaniu się z egzekucji protestujących. Trump wyjaśniał też — używając argumentacji wykorzystywanej przez władze w Teheranie — że irańskie siły bezpieczeństwa odpierały ataki z użyciem broni palnej ze strony demonstrantów.

Zapytany o to, czy w kontekście informacji o odwołaniu egzekucji więźniów w Iranie rezygnuje z użycia siły wobec reżimu, prezydent USA odparł: — Będziemy obserwować, jak rozwinie się sytuacja. Niemniej otrzymaliśmy bardzo, bardzo dobry komunikat od osób, które są świadome tego, co się dzieje.

O tym, że rządzący w Iranie nie planują wykonywać kary śmierci na ludziach, mówił w środę w wywiadzie dla Fox News szef MSZ Iranu Abbas Aragczi.

W środowym wywiadzie dla agencji Reutera, Trump podawał też w wątpliwość, czy syn obalonego szacha Iranu, Reza Pahlawi, który aspiruje do roli lidera opozycji, zdołałby zgromadzić poparcie niezbędne do objęcia władzy.

— Nie wiem, czy jego państwo zaakceptowałoby jego przywództwo, lecz gdyby tak było, nie miałbym nic przeciwko — oznajmił. Dopytywany o to, czy reżim w Teheranie upadnie, odparł, że każdy reżim może upaść. — Czy upadnie, czy nie, to będzie interesujący czas — skonstatował.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *