Brytyjski premier Keir Starmer oświadczył, że jego państwo nie dopuści do wplątania się w zbrojne starcie na Środkowym Wschodzie. Jednocześnie zapewnił, że Londyn wraz z sprzymierzeńcami pracuje nad programem umożliwiającym przywrócenie nieskrępowanej żeglugi przez cieśninę Ormuz.

Podczas konferencji prasowej w stolicy Wielkiej Brytanii, po rozmowach z szefem rządu Kanady Markiem Carneyem, Starmer zaprezentował trzy podstawowe cele Zjednoczonego Królestwa w kontekście obecnego kryzysu. Zasygnalizował, że nadrzędnym zadaniem jest bezpieczeństwo obywateli w regionie, zapobieganie zaostrzeniu konfliktu oraz dążenie do bezzwłocznego odzyskania stabilizacji i bezpieczeństwa na Środkowym Wschodzie.
Dalszy ciąg tekstu znajduje się pod materiałem wideo
Problemy gospodarki Niemiec. Ekspert: tą drogą już dalej nie zajedziemy
Przywódca brytyjskiego rządu zaakcentował, że Zjednoczone Królestwo będzie współdziałać z międzynarodowymi sojusznikami nad opracowaniem skutecznego planu, który umożliwi ponowne otwarcie cieśniny Ormuz dla statków. Zaznaczył, że te poczynania nie będą realizowane w strukturach NATO.
Czytaj też: Wojna w Iranie a polskie portfele. Ekonomiści przewidują efekt drugiej rundy
Wspólne działania na rzecz stabilności. Wielka Brytania zapowiada
Starmer objaśnił, że Zjednoczone Królestwo wraz z innymi krajami już podjęło kroki, by uruchomić rezerwy ropy naftowej na bezprecedensową skalę. Według szefa rządu, decydujące jest jednak ponowne udrożnienie cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest mniej więcej jedna piąta światowej ropy naftowej. Starmer podkreślił, że kooperacja z sojusznikami, w tym z europejskimi partnerami, ma na celu jak najszybsze przywrócenie swobody żeglugi i złagodzenie gospodarczych konsekwencji obecnej sytuacji.
Premier zaznaczył, że Zjednoczone Królestwo nie ma w planach włączać się w rozległy konflikt zbrojny, a wszystkie działania będą prowadzone w bliskiej współpracy z partnerami z całego świata. Starmer dodał, że nie będzie to przedsięwzięcie realizowane w ramach struktur NATO. Podobnie w tej kwestii wypowiadają się Niemcy, o czym informujemy na stronach Business Insider Polska. W sprawie potencjalnych operacji wspominała również Polska.
Odpowiedzialność za decyzje wojskowe
W trakcie konferencji Starmer nawiązał także do wezwań prezydenta USA Donalda Trumpa, który nakłaniał sojuszników do mocniejszego zaangażowania się w działania przeciwko Iranowi. Premier Zjednoczonego Królestwa zaznaczył, że decyzja o delegowaniu żołnierzy na misję wojskową to najpoważniejsza powinność, która spoczywa na głowie rządu.
Starmer przyznał, że spotkał się z krytyką za odmowę uczestnictwa w ofensywie przeciwko Iranowi, jednak — jak wspomniał — na każdym kroku postępował zgodnie z własnymi przekonaniami. Premier wyjaśnił, że jeśli brytyjscy żołnierze mają być kierowani w niebezpieczne obszary, muszą mieć pewność, że ich misja bazuje na trwałych podstawach prawnych i dobrze obmyślonym planie.
Czytaj też: Arabia Saudyjska zmienia trasy dostaw ropy. Klienci mają wybór
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
