Podczas pobytu w Paryżu, wicepremier oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski dał wywiad francuskiej telewizji LCI. W konwersacji poruszył newralgiczne problemy dotyczące bezpieczeństwa Europy, agresji Rosji na Ukrainę i roli Polski we współdziałaniu sojuszniczym. Kierownik polskiej dyplomacji oznajmił również, co Europa powinna robić w temacie przychodów Rosji z handlu ropą naftową.

Odnosząc się do przejęcia rosyjskiego tankowca na Atlantyku przez siły USA, Sikorski zaakcentował, że surowce energetyczne pozostają jednym z zasadniczych źródeł finansowania konfliktu zbrojnego.
Czytaj też: Mercosur i Unia Europejska. Jakie zyski i wyzwania dla krajowej gospodarki?
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Wojna w 2027 r.? Radosław Pyffel komentuje słowa szefa wojsk NATO w Europie
Ropa jako paliwo dla rosyjskiej machiny wojennej
Według Waszyngtonu okręt był skorelowany z Wenezuelą i Iranem, a także obchodził sankcje nałożone na Rosję.
— Ropa, którą Rosja transportuje, […] zasila jej machinę wojenną, w związku z czym istotne jest, gdy to wykonalne, aby redukować wpływy Rosji z ropy — oznajmił minister, wskazując na potrzebę konsekwentnego stosowania się do międzynarodowych restrykcji.
Czytaj też: Trzy weta prezydenta. Co zawetował Karol Nawrocki?
Radosław Sikorski o koalicji chętnych i wsparciu dla Ukrainy
Szef MSZ odniósł się również do posiedzenia tzw. koalicji chętnych, czyli grupy państw wspomagających Ukrainę, które debatowały we wtorek w Paryżu. Zapewnił, że Polska będzie czynnym uczestnikiem tych działań. — Ufam, że nasza koalicja okaże się efektywna — podkreślił Sikorski.
Pytany o możliwe następstwa po potencjalnym zawieszeniu broni, minister zwrócił uwagę na imperatyw zagwarantowania Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa. — Mam nadzieję, że utworzymy misję patrolowania powietrznego w ukraińskiej przestrzeni powietrznej. Stanowiłoby to fundamentalne zabezpieczenie, które umożliwiłoby Ukrainie na ponowne otwarcie jej lotnisk. Byłby to niezmiernie ważny sygnał powrotu do normalności — oszacował.
Wydatki na obronność i rozmowy z Francją
Mówiąc o bezpieczeństwie Polski, Sikorski wspomniał, że nasz kraj wydatkuje na obronność 4,7 proc. PKB, co umieszcza go w gronie liderów państw NATO. W Paryżu minister wziął również udział w spotkaniu szefów dyplomacji Trójkąta Weimarskiego — Polski, Francji i Niemiec — oraz odbył rozmowy bilateralne z reprezentantami władz francuskich.
Ustalono m.in. datę wspólnego spotkania rządów obu państw, przewidzianego w traktacie polsko-francuskim podpisanym w maju 2025 r.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
