W piątek szef rządu Donald Tusk zapewnił, że rozumie wzburzenie farmerów, którzy w Warszawie manifestują swoje niezadowolenie wobec umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosuru, i solidaryzuje się z ich protestem przeciwko temu paktowi. Dodał również, że polski gabinet na każdym kroku oponował przeciwko umowie, a w jego finalnym kształcie udało się wdrożyć rozwiązania zabezpieczające krajowe rolnictwo. Skrytykował także ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego.

Umowa UE–Mercosur wprowadza preferencyjne stawki celne m.in. na mięso wołowe, drób, produkty mleczne, cukier i alkohol etylowy, a w zamian otwiera rynki Ameryki Południowej dla wyrobów przemysłowych z UE. Minister rolnictwa Stefan Krajewski ogłosił zamiar skierowania umowy do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Z kolei Komisja Europejska utrzymuje, że umowa zawiera ograniczenia importowe i mechanizmy ochronne oraz przyniesie zyski eksporterom z UE, w tym z Polski.
Czytaj też: Ceny mieszkań w Europie. W Polsce drożało, ale Węgrzy i Czesi mają gorzej
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Wykonawca Czystego powietrza szczerze: Nie mam za co kupić dziecku butów
Protest rolników ma miejsce w dniu, w którym w Brukseli ambasadorowie państw UE wyrazili zgodę na zawarcie paktu z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Przeciwko głosowały m.in. Polska, Francja i Irlandia, lecz nie zdołano uzyskać mniejszości blokującej. Oznacza to, że szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen może podpisać porozumienie, które budzi niezadowolenie rolników w wielu państwach Europy.
Donald Tusk o umowie z Mercosurem. Premier uderzył w PiS
Nawiązując do manifestacji przed Kancelarią Premiera, Tusk podkreślił, że rząd i rolnicy mają w tej kwestii tożsame stanowisko. — Na każdym etapie, nawet podczas ostatniego głosowania, głosowaliśmy przeciwko Mercosurowi. Rozumiem emocje rolników […], podzielam to zdanie, tylko nie pojmuję, dlaczego akurat KPRM jest miejscem tego protestu, ponieważ nie ma w tym wewnętrznej logiki — oznajmił premier rządu.
Czytaj też: Bezrobocie w Polsce. W tych branżach widać największe zmiany
Jednocześnie szef rządu stwierdził, że główną odpowiedzialność za wejście w życie umowy ponoszą politycy PiS. — Mieli czas i sposobność […], by osłabić, opóźnić lub powstrzymać ten proces. Nie zrobili w tej sprawie nic, a wręcz przeciwnie. Mojej administracji udało się wprowadzić klauzulę gwarancyjną, dzięki czemu interesy rolników są w dużej mierze chronione — zaakcentował.

Klauzule ochronne i spór polityczny o Mercosur. Donald Tusk o zmianie zdania przez Włochy
Tusk przypomniał, że zatwierdzona w piątek klauzula ochronna w udoskonalonej wersji umożliwi wyłączenie preferencji celnych w przypadku, gdy ceny produktów wrażliwych w UE spadną o 5 proc. lub gdy na rynek napłynie zbyt duża ilość importu. Zaznaczył także, że podczas jego piątkowego spotkania z prezesem Karolem Nawrockim kwestia Mercosuru nie była omawiana.
Przy okazji premier odniósł się do wcześniejszych obietnic głowy państwa dotyczących rozmów z premier Włoch Giorgią Meloni. — Pragnę przypomnieć, że ktoś chyba zobowiązał się, że nakłoni panią premier Meloni do zmiany decyzji, ponieważ to właśnie stanowisko Włoch zadecydowało o tym, że Mercosur nie został zablokowany — oznajmił. Dodał również, że sam nie planuje rozmów w tej sprawie z szefową włoskiego rządu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
