Gabinet zaakceptował projekt aktu prawnego deregulującego, który przewiduje między innymi usprawnienie działania rynku energetycznego, podniesienie jego transparentności oraz bardziej stabilne warunki dla inwestycji w technologie niskoemisyjne.

Jak zaznaczyło Ministerstwo Energii w komunikacie, jednym z fundamentalnych elementów zatwierdzonego przez rząd projektu są zmiany dla konsumentów energii elektrycznej. Nowe regulacje wprowadzają wymóg używania uproszczonych i bardziej zrozumiałych faktur za energię. Na stronie tytułowej znajdzie się m.in. suma całkowita do uiszczenia, cena energii, opłata dystrybucyjna, a także czas obowiązywania kontraktu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Greenpeace: Polska energetyka w razie wojny jest zbyt łatwym celem
Rząd przyjął kolejną ustawę deregulacyjną. Będą zmiany
Projekt obejmuje również rozwój komunikacji elektronicznej jako podstawowego sposobu kontaktu z odbiorcami, z jednoczesnym zachowaniem możliwości korzystania z dokumentów w wersji papierowej. Ustanowiono także maksymalny czas instalacji licznika energii — do 21 dni od momentu zawarcia umowy sprzedaży.
- Rząd „otwiera inwestowanie” dla szerszej grupy. Zapadła decyzja w sprawie OKI
Zmiany dotyczą także usprecyzowania zasad umów terminowych, w tym klarowne określenie kosztów ich wcześniejszego zakończenia, co ma powiększyć ochronę konsumentów i przewidywalność rynku.
Nowe przepisy uwzględniają równocześnie zmniejszenie obciążeń administracyjnych dla przedsiębiorstw energetycznych, co ma polepszyć warunki prowadzenia działalności i zredukować koszty operacyjne.
twitter.com
Przedsiębiorstwa z nowymi możliwościami
Według Ministerstwa Energii znacząca część projektu odnosi się do unowocześnienia sektora ciepłowniczego. Wprowadzono m.in. rozwiązania wspierające rozwój zasobników ciepła i chłodu, elektryfikację układów, a także kogenerację. Uregulowano również reguły uznawania ciepła z kotłów elektrycznych za odnawialne oraz zmodyfikowano mechanizm obliczania stopy zwrotu z kapitału, co ma podnieść atrakcyjność inwestycji.
- Rafał Brzoska i Donald Tusk dostali podpowiedzi. Takich efektów deregulacji chcą firmy [BADANIE]
Co więcej, przepisy umożliwią wliczanie w kosztach produkcji ciepła wartości 30 proc. dodatkowych bezpłatnych uprawnień do emisji CO2, co — zdaniem resortu — powiększy możliwości inwestycyjne firm.
Efektywniejszy system energetyczny
Projekt wprowadza również udogodnienia dla przemysłu, m.in. zwolnienie z obowiązku stosowania taryf dla dostaw ciepła na potrzeby procesów technologicznych oraz w konkretnych przypadkach anulowanie obowiązku otrzymywania koncesji na wytwarzanie ciepła.
W opinii resortu nowe regulacje mają poprawić sprawność systemu energetycznego, zredukować wydatki oraz zwiększyć jego adaptacyjność, wspierając zarazem transformację energetyczną oraz osiągnięcie celów klimatycznych.
- Na inwestycje w sieci idą miliardy. Tak mają skorzystać odbiorcy energii
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
