Nowy rząd coraz bliżej. Co o nim wiemy?

Kandydat na marszałka Sejmu zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu. Liderzy KO, Lewicy i Trzeciej Drogi są zadowoleni z przebiegu negocjacji.
Nowy rząd coraz bliżej. Co o nim wiemy? - INFBusiness

Liderzy KO, Lewicy i Trzeciej Drogi są zadowoleni z przebiegu negocjacji

Foto: PAP/Paweł Supernak

– Nie ogłosimy teraz kandydata na marszałka Sejmu, ani nie wskażemy dzisiaj żadnych innych personaliów – mówi „Rzeczpospolitej” Włodzimierz Czarzasty, jeden z liderów Lewicy biorący udział w negocjacjach dotyczących powstawania nowego rządu. W poniedziałek odbyła się kolejna runda negocjacji Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Trzeciej Drogi. Dzień wcześniej w TVN 24 Robert Biedroń powiedział, że „opozycja w dużej mierze już się dogadała w sprawie składu nowego rządu”. Nie jest tak do końca.

W najbliższym czasie zbierze się także zespół, który ma dogadać szczegóły zadań, które zostaną rozdysponowane pomiędzy koalicjantów. Rozmowy dotyczą również zmiany wojewodów, co jest związane z podziałem resortów między partiami opozycji demokratycznej.

O ile rozmowy koalicjantów przebiegają zgodnie, o tyle już wewnątrz poszczególnych ugrupowań pojawiają się rozbieżne opinie co do przyszłego stanu posiadania.

– Odradzam, żeby PSL obsadził Ministerstwo Rolnictwa. 95 proc. spraw rolników rozstrzyga się w Brukseli i ministrem powinien być człowiek z partii premiera, ministra finansów i ministra do spraw europejskich – mówi „Rzeczpospolitej” Marek Sawicki z PSL.

Czy pewne jest, że Władysław Kosiniak-Kamysz stanie na czele Ministerstwa Gospodarki? I tu Sawicki niuansuje: – Jak godzić się na gospodarkę, to trzeba brać wszystko z gospodarki, przejmując całość kompetencji ministra aktywów państwowych Jacka Sasina – mówi.

Jak dowiaduje się „Rzeczpospolita”, nowy rząd KO, Lewicy i PSL będzie chciał zmienić unijnego komisarza do spraw rolnictwa. Od 1 grudnia 2019 roku jest nim Janusz Wojciechowski z PiS i będzie przez kolejne lata, gdyż kadencja komisarzy trwa pięć lat z możliwością przedłużenia mandatu o kolejną kadencję.

Dlaczego po zmianie rządu Wojciechowski miałby przestać być komisarzem, skoro sam deklarował, również na łamach „Rzeczpospolitej”, że nie zamierza rezygnować? – Może będzie trzeba wymusić rezygnację – mówi nam enigmatycznie Marek Sawicki.

Lewica chce edukacji

Po kolejnym spotkaniu Donalda Tuska, Szymona Hołowni, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Roberta Biedronia i Włodzimierza Czarzastego w sprawie zbudowania przyszłego obozu władzy konkretów publicznie nie przedstawiono.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Lewicy zależy na resorcie edukacji, cyfryzacji, kultury, polityki społecznej i zdrowia. Adrian Zandberg w Polsat News powiedział, że Marcelina Zawisza z Razem mogłaby stanąć na czele Ministerstwa Zdrowia, jeśli będzie przeznaczane 8 proc. PKB na ten obszar. Z kolei jeśli Magdalena Biejat nie stanęłaby na czele Senatu, to właśnie jej mogłaby przypaść polityka społeczna.

Na giełdzie nazwisk w kontekście przyszłego ministra kultury pojawiają się Paweł Potoroczyn czy Aldona Machnowska-Góra, obecna zastępczyni prezydenta Warszawy. Z kolei przyszłym ministrem energetyki mógłby zostać Grzegorz Onichimowski, jeden z autorów programu energetycznego PO. Jednak żadnej z informacji nie udało się oficjalnie potwierdzić.

– Spotkań negocjacyjnych będzie jeszcze kilkadziesiąt. Żadne twarde decyzje, poza osobą marszałka Sejmu, jeszcze nie zapadły – przekonuje jeden z polityków obecny podczas poniedziałkowego spotkania liderów opozycji demokratycznej.

Источник

No votes yet.
Please wait…
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *