Nowa liderka Polski 2050. Kto to?

Od wielu tygodni partia Polska 2050 stała w obliczu istotnej transformacji, która może mieć wpływ nie tylko na przyszłe losy ugrupowania, ale także na konfigurację sił na polskiej arenie politycznej. Po latach pod egidą jej twórcy, formacja wybiera nowego sternika, a ścieżka do tego momentu okazała się pełna nieprzewidzianych wydarzeń. Zobacz, kto aktualnie wkracza do rywalizacji i dlaczego ta decyzja jest istotna dla dalszych lat politycznej aktywności partii.

Briefing ministry funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Briefing ministry funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. | Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / East News

Polska 2050 dokonała wyboru i ma nową liderkę. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zastąpi Szymona Hołownię na tym stanowisku — poinformowali przedstawiciele ugrupowania.

W powtórzonej w sobotę drugiej rundzie głosowania rywalizowały: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz — minister funduszy i polityki regionalnej oraz aktualna I wiceprzewodnicząca Polski 2050 i Paulina Hennig-Kloska — minister klimatu i środowiska oraz jedna z wiceprzewodniczących partii.

Pierwsza z nich otrzymała 350 głosów, druga natomiast 309.

x.com

Prawo do głosowania posiadało ponad 800 działaczy z całej Polski. Głosowanie elektroniczne trwało od godziny 16 do 22. W celu uniknięcia pomyłek z głosowania z 12 stycznia, postanowiono zastosować odmienny system informatyczny.

Zobacz także: Nowa propozycja. To ma być rozwiązanie konfliktu w Polsce 2050

Druga runda po raz drugi

Druga runda wyborów na przewodniczącego Polski 2050, w której starły się Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska, miała miejsce 12 stycznia. Głosowanie trwające do godziny 22, które zrealizowano online, zostało unieważnione z powodu trudności technicznych. Decyzję o powtórzeniu II rundy głosowania podjęła w poniedziałek, 19 stycznia, Rada Krajowa Polski 2050.

Na agendzie była również druga możliwość — przeprowadzenie wyborów od początku — ten wariant umożliwiłby kandydowanie nowym osobom, m.in. obecnemu liderowi partii Szymonowi Hołowni, który nie wykluczał swojego uczestnictwa w takiej sytuacji. Ta propozycja nie uzyskała jednak akceptacji — podobnie jak koncepcja, by Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska pełniły funkcję współprzewodniczących partii.

Wydarzenia powiązane z wyborami w Polsce 2050 były obszernie komentowane w mediach. Odnosili się do nich m.in. liderzy partii tworzących koalicję rządową. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) życzył koalicjantom, „aby poradzili sobie z tą sytuacją”. Zaznaczył, że „bez Szymona Hołowni nie ma Polski 2050”. Dodał, że to obecny przewodniczący „wprowadził te wszystkie osoby do parlamentu, do rządu”.

Zobacz także: Dotarliśmy do narzędzia do głosowania w Polsce 2050

O kierownictwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej rundzie wyborów starało się pięcioro jej członków — poza Pełczyńską-Nałęcz i Hennig-Kloską byli to także parlamentarzyści — Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Hołownia, aktualny lider i założyciel Polski 2050, we wrześniu ubiegłego roku zakomunikował, że nie będzie ponownie ubiegał się o stanowisko przewodniczącego partii. Poprzednio władze ugrupowania zostały wybrane na początku 2023 r. na 3 lata, w styczniu dobiegła końca ich kadencja i konieczne było zorganizowanie wyborów zarówno przewodniczącego, jak i Rady Krajowej. (PAP)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *