Warto być przygotowanym na bardziej pesymistyczne warianty, niż optymistyczne. To uświadamia nam, że wobec sił natury trzeba zachować większą powściągliwość – zaznaczył w rozmowie z TVN24 minister energii Miłosz Motyka.
Na przełomie 2025 i 2026 roku Polska doświadczyła silnej napaści zimy
Artur Bartkiewicz
Reklama
Minister został zapytany o to, jak przebiega niwelowanie konsekwencji nagłego uderzenia zimy z ostatnich dni, w odniesieniu do sektora energetycznego, za który ponosi odpowiedzialność.
Reklama Reklama
Miłosz Motyka o następstwach napaści zimy: 3 tys. konsumentów wciąż bez elektryczności
– To żywioł, który uderzył z niemałą mocą. W punkcie kulminacyjnym blisko 7 tys. konsumentów pozostawało w różnych rejonach Polski, głównie w północno-wschodniej części kraju, bez elektryczności przez kilka godzin. Około 3 tysięcy odbiorców wciąż nie ma elektryczności obecnie, pojawiają się nowe uszkodzenia, lecz są sukcesywnie naprawiane – odparł Motyka. Jak dodał, władze wyznaczają sobie za zadanie przywrócenie dostaw energii do wszystkich odbiorców 2 stycznia.
– To był pracowity czas dla wszystkich służb – oznajmił również Motyka, zapewniając, że odpowiednie służby działały „na 200 proc.”.
W odniesieniu do sytuacji na kolei, gdzie pojawiły się zarzuty, iż służby niezbyt szybko odśnieżały m.in. perony, minister odpowiedział, że służby kierowano w pierwszej kolejności „tam, gdzie występowało niebezpieczeństwo”.
Pytany o sytuację w Mławie, gdzie po tym, jak media ujawniły problem pokrycia śniegiem głównego dworca, został on odśnieżony, lecz – o czym 1 stycznia informował TVN24 – nie odśnieżono drugiego dworca, Mława Miasto.
Reklama Reklama Reklama
– To z pewnością lekcja i doświadczenie na przyszłość, jeśli chodzi o funkcjonowanie służb – odparł Motyka. Jak dodał, fakt, że odśnieżono jeden dworzec w Mławie, a nie odśnieżono drugiego, mógł wynikać z „częstotliwości przejazdów pociągów”. – Niektóre dworce były odśnieżone w pierwszej kolejności, ponieważ tak to jest praktykowane – wyjaśnił.
– Nie zawsze jest możliwość w dostatecznie krótkim czasie zlikwidować konsekwencje żywiołu – dodał Motyka. Minister oświadczył też, że „warto przygotować się na bardziej negatywne scenariusze, niż pozytywne”. – To nam uzmysławia, że w obliczu żywiołu trzeba być bardziej uległym – dodał.
Michał Dworczyk oburzony, że WOT wspomaga walkę z następstwami napaści zimy. Miłosz Motyka: To PiS powierzył im te zadania
Pytany o oskarżenia wysuwane przez polityków PiS, którzy twierdzą, że rząd nie podołał niwelowaniu następstw napaści zimy oraz o wpis Michała Dworczyka ubolewającego, że do usuwania skutków napaści zimy zaangażowano żołnierzy WOT, Motyka odparł, że jest to obłuda.
– Szczyty obłudy. To oni zawarli w ustawie o obronie ojczyzny zadania dotyczące WOT, w tym takie, jakie wykonywały te służby w ciągu ostatnich dni. Ja pamiętam pandemię, pamiętam inne sytuacje, gdy żołnierze WOT pomagali przenosić pudła, ustawiać ludzi w kolejkach, wtedy nie widziałem oburzonych wpisów polityków PiS. Warto by przypomnieli sobie, jak było w 2016, 2021 roku w czasie nagłego ataku zimy, gdy tysiące Polaków pozostawało bez elektryczności przez kilkanaście dni i nic z tym nie robiono. To tylko gra polityczna – stwierdził.
Reklama Reklama Reklama
A czy w trakcie ataku zimy dochodziło do ataków hybrydowych na polską sieć energetyczną? – Miały miejsce bardzo intensywne ataki na sieci, również w sektorze energetyki, ataki na komunikację między źródłami wytwórczymi a siecią. Były odpierane. Najczęściej były to ataki cybernetyczne. Takich ataków będzie więcej – przestrzegł Motyka.
