Szef rządu, Donald Tusk, zareagował na dramatyczne zdarzenia, które rozegrały się w szwajcarskim ośrodku wypoczynkowym Crans-Montana. W poniedziałek lider polskiego rządu wyraził żal rodzinom i krewnym ofiar tragedii pożarnej, podkreślając jedność Polski ze Szwajcarią oraz władzami regionu Valais. Zaproponował również wsparcie dla dotkniętych nieszczęściem.

Pożar wybuchł w noc sylwestrową w jednym ze znanych miejsc turystycznych w Alpach. Zgodnie z najświeższymi informacjami podanymi przez szwajcarską policję, w konsekwencji incydentu życie straciło około 40 osób, a 115 zostało zranionych.
Czytaj też: Ranking najlepszych do życia krajów świata. Jak wypada Polska?
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Protest wykonawców z Czystego Powietrza. "Musimy zaczynać ścigać beneficjentów"
Stan wielu poszkodowanych oceniany jest jako poważny, co powoduje, że niektórzy z nich wymagają długotrwałej i specjalistycznej opieki medycznej.
Od samego początku służby ratownicze prowadziły szeroko zakrojoną akcję, angażując strażaków, ekipy medyczne oraz policję. Przyczyny powstania ognia nie zostały jak dotąd ostatecznie ustalone. Jednakże władze Szwajcarii oznajmiły, że na obecnym etapie dochodzenia wykluczono możliwość zamachu terrorystycznego.
Pożar w Crans-Montana w Szwajcarii. Donald Tusk zwrócił się do lokalnych władz
Dramat w Crans-Montanie wstrząsnął opinią publiczną w wielu krajach Europy. Deklaracja pomocy ze strony Polski wpisuje się w ogólnoświatową reakcję i obrazuje gotowość do współdziałania w sytuacjach kryzysowych, szczególnie gdy w grę wchodzi ochrona życia i zdrowia poszkodowanych.

W opublikowanym poście w mediach społecznościowych premier zaznaczył, że Polska jest przygotowana do przyjęcia rannych na leczenie w krajowych placówkach medycznych. Jak przekazał, na wniosek strony szwajcarskiej możliwe jest zapewnienie specjalistycznej opieki 14 osobom wymagającym zaawansowanego leczenia.
Donald Tusk przekazał jednocześnie szczere wyrazy ubolewania rodzinom i krewnym ofiar, podkreślając, że w obliczu tragedii Polska wspiera osoby poszkodowane.
x.com Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
