W rozmowie z „Financial Times” szef Sejmu Włodzimierz Czarzasty określił Donalda Trumpa mianem „przywódcy chaosu” i zarzucił jego ekipie ingerencję w wybory europejskie. Jego uwagi spotkały się z gwałtowną reakcją ambasadora USA w Warszawie.

W dyskusji z „Financial Times” marszałek Sejmu oraz lider Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, wyraził się bez ogródek na temat swojej opinii o Donaldzie Trumpie.
„Donald Trump urasta do roli przywódcy chaosu”
„Trump przeistacza się w przywódcę chaosu, a w wielu przypadkach jego postępowanie jest kompletnie nielogiczne” — oznajmił Czarzasty.
Dodał również, że agresywny ton amerykańskiej polityki zagranicznej powoduje, że wielu europejskich polityków powstrzymuje się od otwartej krytyki Waszyngtonu.
„Poszczególne państwa i osoby wciąż obawiają się o tym mówić” — zauważył w rozmowie z „FT”.
Oskarżenia o interwencję w wybory europejskie
Czarzasty potępił administrację Trumpa za — jak to ujął — bezpośrednie wtrącanie się w wewnętrzne sprawy państw europejskich. Jako przykład wskazał przyjazd wiceprezydenta USA J.D. Vance’a do Budapesztu, odczytany jako wsparcie dla Viktora Orbána przed wyborami.
„J.D. Vance głosił hasła o wolności i nieingerowaniu w demokratyczne procedury innego kraju, ale jego obecne działanie było dokładnie odwrotne” — zaznaczył marszałek Sejmu.
Wypowiedź ta stanowiła także aluzję do wcześniejszych oskarżeń Vance’a, że to Komisja Europejska ingeruje w procesy wyborcze w państwach członkowskich UE.
Osamotniony głos w strategicznie proamerykańskim kraju
Jak donosi „Financial Times”, słowa Czarzastego zdecydowanie odróżniają się od dominującego kierunku polskiej polityki zagranicznej. Polska — bez względu na to, kto sprawuje władzę — systematycznie buduje swoje bezpieczeństwo na przymierzu z USA i Nato.
Prezydent Karol Nawrocki powrócił niedawno do idei symbolicznego umocnienia więzi z USA, proponując ponowne rozważenie nazwy „Fort Trump” dla jednej z amerykańskich baz wojskowych w Polsce.
Premier Donald Tusk unika bezpośrednich ataków na Trumpa, mimo iż przestrzegał, że podważanie roli Nato służy Rosji i jej wojnie przeciwko Ukrainie.
Ostra reakcja ambasadora USA. „Ten człowiek stanowi zagrożenie”
Wypowiedzi przewodniczącego Sejmu wywołały ostrą odpowiedź ambasadora Stanów Zjednoczonych w Warszawie, Toma Rose’a. Dyplomata publicznie zaatakował Czarzastego, przerywając z nim kontakty i oskarżając go o podważanie fundamentów sojuszu.
„Ten człowiek stanowi zagrożenie. To były skandaliczne i niczym nieuzasadnione zniewagi” — oznajmił Rose, komentując słowa marszałka.
Ambasador sugerował także, że komentarze Czarzastego nie reprezentują stanowiska polskiego rządu i mogą negatywnie wpłynąć na stosunki z kluczowym partnerem w kwestiach bezpieczeństwa.
- Czytaj też: Kim jest ambasador USA w Polsce? Padły ostre słowa
Kancelaria prezydenta Nawrockiego oskarżyła marszałka Sejmu o „niszczenie relacji polsko‑amerykańskich”.
Nobel, wojna i krytyka Czarzastego
Czarzasty przypomniał, że już wcześniej wyrażał sprzeciw wobec propozycji nagrodzenia Donalda Trumpa Pokojową Nagrodą Nobla — przekonanie to, jego zdaniem, potwierdziły późniejsze wydarzenia.
„Ludzie nie mogą pojąć osoby, która pragnie Pokojowej Nagrody Nobla, a jednocześnie zapoczątkowuje wojny” — stwierdził w rozmowie z „FT”.
„Nie rozumieją także, dlaczego trzeba tworzyć nowe organizacje, takie jak Rada Pokoju, skoro istnieją Nato, ONZ i Unia Europejska” — dodał.
Polacy: proamerykańscy, ale z narastającymi obawami
Pomimo utrzymującego się wysokiego poparcia społecznego dla sojuszu z USA w Polsce, wzrasta niepokój dotyczący prezydentury Trumpa. Z sondażu CBOS przeprowadzonego pod koniec stycznia wynika, że 60 proc. Polaków wyraża obawy związane z jego rządami.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
