Komisarz UE ds. energii, Dan Joergensen, oznajmił w Brukseli, że poleganie na amerykańskim gazie wywołuje obawy w Unii Europejskiej. Oznajmił też, że UE powinna przemyśleć urozmaicenie źródeł zaopatrzenia.

Unia w głównej mierze zastąpiła zakupy gazu rosyjskiego skroplonym gazem naturalnym (LNG), co implikuje niepokojącą, nową zależność od Stanów Zjednoczonych – zauważył komisarz Joergensen, przytoczony przez agencję AFP. – Narasta obawa, którą podzielam, w odniesieniu do ryzyka zamiany jednego uzależnienia na inne – oznajmił Joergensen.
Jak dodał, ostrzeżeniem, jeśli chodzi o stosunki z USA, były już przemiany geopolityczne wynikające z kryzysu na Grenlandii.
Komisarz, który w środę wziął udział w sesji komisji przemysłu, badań i energii (ITRE) Parlamentu Europejskiego, zakomunikował europosłom, że aby Europa była mocna, trwała i autonomiczna, to musi sfinalizować Unię Energetyczną.
– Powinniśmy posiadać sieć, która jest nowoczesna, wydajna, efektywna. Potrzebujemy lokalnie wytwarzanej, ekologicznej, niedrogiej energii, która będzie mogła swobodnie krążyć po całym kontynencie (…) Aby tak się stało, musimy współdziałać – rzekł.
Z danych Rady UE wynika, że w 2024 r. UE zaimportowała ponad 100 mld m sześć. LNG. Jego głównym dostawcą do UE były Stany Zjednoczone, które dostarczyły blisko 45 proc. ogółu importu tego surowca; import z USA w 2024 r. był ponad dwukrotnie wyższy niż w 2021 r.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ mal/
