Stracił majątek na obligacjach Getin Noble, teraz triumfuje w sądzie.

Zamiast bezpiecznego depozytu, nabyli ryzykowne papiery dłużne. Częstokroć był to rezultat agresywnej sprzedaży i mylnego doradztwa. Po wielu latach zaczynają się pojawiać pomyślne werdykty w sporach sądowych. Jeden z pierwszych przykładów nadchodzi z Zamościa.

Stracił oszczędności w obligacjach Getin Noble Banku, teraz wygrywa w sądzie

fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

We wrześniu 2022 r. z naszego rynku „zniknął” Getin Noble Bank. Nie było to wszakże zwykłe bankructwo, lecz restrukturyzacja przymusowa przeprowadzona przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Po raz pierwszy posłużono się tym instrumentem w przypadku banku komercyjnego, przenosząc większą część oszczędności i aktywów do nowego podmiotu, pozostawiając najbardziej problematyczną część portfolio (kredyty frankowe) w banku-zombie. 28 kwietnia 2023 r. fundusz złożył wniosek o ogłoszenie upadłości GNB. W lipcu Sąd Rejonowy w Warszawie przychylił się do wniosku BFG.

Dla przechowujących zasoby pieniężne w Getin Noble Banku ta historia skończyła się pomyślnie – nie utracili swych depozytów. O wiele gorzej potoczyły się koleje losu udziałowców, których udziały zostały „wyzerowane”. W zbliżonych kłopotach znaleźli się posiadacze obligacji banku. Papiery stały się nic niewarte, a ulokowane w nich oszczędności przepadły.

Następstwo nieudanej sprzedaży

Poprzednie skandale dotyczące obligacji korporacyjnych, zwłaszcza GetBack, spowodowały, że o ryzykach związanych z inwestowaniem w tego typu papiery zrobiło się nieco donośniej. W przypadku obligacji Getin Noble Banku zaufanie mogła wszakże budzić instytucja występująca jako emitent. Bank kojarzy się ze stabilnością i bezpieczeństwem. Zwłaszcza, gdy nabywca papierów nie analizuje na bieżąco doniesień z rynku finansowego.

Spośród ok. 12 tys. obligatariuszy-konsumentów (takie oszacowanie pojawia się w interpelacji poselskiej z końca 2024 r.), którzy stracili środki pieniężne na papierach Getin Noble Banku, część z pewnością stała się ofiarą tzw. nietrafionej sprzedaży (missellingu). Obligacje proponowano przy okazji odnawiania lokat terminowych, przedstawiając je jako substytut depozytów. Niekiedy doradcy napomykali o rzekomej ochronie zapewnianej przez BFG, co nie miało odzwierciedlenia w realności. W efekcie klienci zostali „ubrani” w produkt nie pasujący do ich upodobań i potrzeb. Nie po raz pierwszy – wystarczy przypomnieć czasy polis inwestycyjnych czy właśnie afery GetBack.

Pozostała batalia w sądzie

Niektórzy obligatariusze Getin Noble Banku postanowili poszukiwać sprawiedliwości w sądach. Jedną z pierwszych tego rodzaju spraw w Polsce był pozew złożony w grudniu 2022 r., który właśnie doczekał się wyroku w pierwszej instancji.

Jak oznajmia Kancelaria Kozak – Hamala, Maciejowski Radcowie Prawni sp.p. (Kancelaria KHM) z Krakowa, Sąd Okręgowy w Zamościu I Wydział Cywilny wyrokiem z 13 lutego 2026 r. orzekł od Noble Securities S.A. kwotę 203 219,12 zł wraz z ustawowymi odsetkami za zwłokę od 28 września 2024 r. do dnia zapłaty.

„Powód, cechujący się ostrożnym profilem inwestycyjnym, nawiązał relację z pracownikiem banku, który zainicjował ofertę nabycia obligacji. Pozwany VeloBank S.A. występuje jako sukcesor prawny emitenta obligacji – GNB – ponoszący odpowiedzialność za działanie poprzednika prawnego. Pozwany Noble Securities S.A. to dom maklerski powiązany z GNB umową agencyjną. Kancelaria dochodziła odpowiedzialności za niezachowanie należytej dbałości przy oferowaniu i dystrybucji obligacji” – informują pełnomocnicy powoda.

„Odpowiedzialność Pozwanych bazuje na kilku uzupełniających podstawach: deliktowej (art. 415 k.c. w zw. z art. 430 k.c.) za wprowadzenie w błąd co do ryzyka; z art. 12 ust. 1 pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym za prezentowanie obligacji jako bezpiecznego depozytu; missellingu (niedopasowanie produktu do profilu konsumenta, wbrew standardom MiFID, Rekomendacjom Komisji Etyki Bankowej i Kanonowi Dobrych Praktyk); oraz odpowiedzialności kontraktowej za konkludentne doradztwo inwestycyjne, potwierdzone procedurami maklerskimi i stanowiskiem Rzecznika Finansowego” – komentuje najważniejsze elementy pozwu kancelaria.

„Sąd poparł argumentację w zakresie odpowiedzialności Noble Securities S.A. W ustnych motywach podkreślono inicjatywę pracownika banku oraz to, że powód był inwestorem ostrożnym. Powództwo przeciwko VeloBank S.A. oddalono, nie podzielając poglądu o przejściu przedmiotowych roszczeń” – wskazuje kancelaria.

Wyrok nie jest prawomocny i nie sporządzono jeszcze pisemnego uzasadnienia. Do tematu powrócimy na łamach Bankier.pl, gdy poznamy szczegółowo założenia decyzji sądu.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *