Bez wzmocnienia strony podażowej wszelkie formy wsparcia rynku nieruchomości mogą nie mieć sensu – ocenił podczas panelu na Forum Rynku Nieruchomości w Sopocie prezes Dom Development Mikołaj Konopka.

„Rynek (deweloperski – PAP) jest przeregulowany, a wszelkie formy pomocy w postaci dopłat, pośrednich czy bezpośrednich, doprowadziły do odwrotnego skutku, czyli do ograniczenia zdolności nabywczej. Dlaczego? Ponieważ wspieramy tylko i wyłącznie popyt, podczas gdy wszystkie inne regulacje ograniczają podaż” – stwierdził Konopka.
„Dzisiejsza teza brzmi: bez wzmocnienia strony podażowej, jakiekolwiek formy wsparcia rynku są pozbawione sensu. Coraz częściej pojawia się postulat deregulacji rynku, poszukiwania nowych, tańszych sposobów budowania. Oczywiście, to bardzo powoli przechodzi przez mechanizmy Komisji Europejskiej; dziś w Europie mamy mocno lewicowe podejście do budownictwa mieszkaniowego, jednak wydaje się, że Europa osiągnęła już swój punkt krytyczny” – dodał.
Podkreślił, że mimo znacznego wsparcia dla budownictwa komunalnego w Europie, a także różnorodnych form dopłat, rynek na przykład we Francji jest o ponad połowę mniejszy niż w roku 2022.
„Podobna sytuacja ma miejsce w Niemczech. Dzisiaj zaczynamy dyskutować o stronie podażowej, a nie o wspieraniu rynku przez różnego rodzaju dopłaty. Odpowiadając rzeczowo, uważam, że bez wzmocnienia strony podażowej, jakiekolwiek formy dopłat regulacyjnych nie mają uzasadnienia” – zaznaczył prezes Dom Development.
Z kolei prezes Atalu, Mateusz Bromboszcz, zwrócił uwagę, że rynek deweloperski radzi sobie z presją, ponieważ opiera się na działalności spółek nastawionych na osiąganie zysku.
„Rynek daje sobie radę, a otoczenie rynkowe (dzięki – PAP) zdrowej konkurencji i polityce rabatowej – to są szczegóły, ale to wszystko sprawia, że rynek będzie sobie radził” – powiedział Bromboszcz.
„Deweloperzy, w mojej ocenie, nie są podmiotami, na których powinna spoczywać odpowiedzialność za uzdrowienie polskiej sytuacji mieszkaniowej. My zajmujemy się tworzeniem mieszkań, które potrafimy zbudować, a następnie sprzedać, w celu (…) osiągnięcia zysku” – dodał. (PAP Biznes)
mcb/ osz/
