Lokale bez opłat – korzystna opcja?

„Zero czynszu” wydaje się być oczywistym uproszczeniem finansowym. W rzeczywistości, jak wskazują specjaliści z serwisu GetHome.pl, mieszkanie bez obciążenia czynszem nie oznacza braku jakichkolwiek kosztów, ale raczej odmienny sposób kalkulacji wydatków na utrzymanie lokalu. Sedno tkwi w tym, że posiadacz nie uiszcza regularnej comiesięcznej kwoty do wspólnoty mieszkaniowej czy spółdzielni, lecz samodzielnie reguluje należności powiązane z eksploatacją obiektu budowlanego i przestrzeni ogólnodostępnych. Czy to się kalkuluje? To zależy od rodzaju przedsięwzięcia i efektywności administracji.

Mieszkania bezczynszowe – czy to opłacalne rozwiązanie?

fot. M-Production / / Shutterstock

Co tak naprawdę oznacza „bezczynszowe”?

W standardowym obiekcie wielomieszkaniowym właściciel lokalu reguluje każdego miesiąca opłatę administracyjną. W jej zakres wchodzą między innymi:

  • koszty związane z zarządzaniem nieruchomością,
  • utrzymanie czystości w przestrzeniach wspólnych,
  • oświetlenie klatek schodowych,
  • fundusz przeznaczony na remonty,
  • zaliczkowe opłaty na poczet zużycia wody i ogrzewania (jeśli są naliczane centralnie).

Jak akcentują eksperci z portalu GetHome.pl, w przypadku mieszkań wolnych od czynszu nie istnieje stała, obligatoryjna należność administracyjna w powszechnym rozumieniu. Najczęściej dotyczy to mieszkań zlokalizowanych w:

  • niewielkich budynkach wielomieszkaniowych (na przykład od 4 do 8 lokali),
  • zabudowie szeregowej,
  • domach w zabudowie bliźniaczej,
  • kameralnych kompleksach mieszkaniowych.

Zamiast opłaty czynszowej właściciele pokrywają koszty bezpośrednio – regulują rachunki za media na podstawie indywidualnych wskazań liczników i uczestniczą w wydatkach na utrzymanie przestrzeni ogólnodostępnych zgodnie z ustalonymi zasadami.

Jakie są faktyczne koszty?

Brak opłaty czynszowej nie równa się brakowi wydatków. Należy wziąć pod uwagę:

  • koszty energii elektrycznej zużywanej w przestrzeniach wspólnych (jeśli występują),
  • wywóz odpadów,
  • ubezpieczenie budynku,
  • utrzymanie terenu zewnętrznego,
  • przyszłe prace remontowe (np. dachu, elewacji, instalacji).

W dużych wspólnotach mieszkaniowych fundusz remontowy stanowi stałą część opłat. W modelu bezczynszowym lokatorzy muszą samodzielnie odkładać środki finansowe na przyszłe naprawy. Jeżeli tego nie robią, w przypadku poważnego remontu pojawia się jednorazowy, duży wydatek.

W praktyce comiesięczne wydatki w mieszkaniu bezczynszowym mogą być niższe niż w typowym bloku mieszkalnym – zwłaszcza jeżeli budynek jest nowy i energooszczędny. Różnice z reguły oscylują w granicach kilkuset złotych miesięcznie, a w perspektywie długoterminowej wiele zależy od efektywności zarządzania.

Kiedy to się opłaca?

Według opinii specjalistów z portalu GetHome.pl, model bezczynszowy okazuje się być korzystny w kilku przypadkach:

  1. Niewielka liczba mieszkań – im mniejsza liczba lokali w budynku, tym łatwiej ustanowić zasady rozliczeń i podejmować decyzje.
  2. Nowe budownictwo – przez początkowe lata koszty remontowe są niewielkie.
  3. Indywidualne systemy ogrzewania – właściciel ma kontrolę nad zużyciem energii.
  4. Nieskomplikowana infrastruktura – brak wind, garaży podziemnych czy rozległych przestrzeni wspólnych redukuje koszty.

W takich okolicznościach całkowite miesięczne obciążenie finansowe może być wyraźnie niższe niż w dużym apartamentowcu z rozbudowaną administracją.

Gdzie najczęściej powstają mieszkania bezczynszowe?

Ten model zyskuje popularność przede wszystkim:

  • na peryferiach dużych miast,
  • w mniejszych miejscowościach,
  • w inwestycjach o charakterze szeregowym,
  • w kameralnych projektach realizowanych przez mniejszych deweloperów.

Rzadko występuje w ścisłych centrach metropolii, gdzie przeważa zabudowa wielorodzinna z rozbudowaną infrastrukturą techniczną.

Jakie nieruchomości najlepiej nadają się na mieszkania bezczynszowe?

Model bezczynszowy sprawdza się zwłaszcza tam, gdzie infrastruktura wspólna jest zredukowana do minimum. Im mniej elementów wymagających stałej obsługi i finansowania, tym łatwiej jest utrzymać niskie koszty.

Najbardziej odpowiednie do tego są:

1. Segmenty w zabudowie szeregowej

To jeden z najpopularniejszych modeli mieszkań bezczynszowych. Każdy lokal dysponuje oddzielnym wejściem bezpośrednio z zewnątrz, mały ogródek lub taras oraz indywidualne przyłącza mediów. Nie ma klatek schodowych, wind ani garaży podziemnych. Wspólna pozostaje najczęściej jedynie droga wewnętrzna i ewentualne oświetlenie terenu osiedla.

W rzeczywistości takie nieruchomości powstają głównie na obrzeżach dużych miast.

  • W okolicach Warszawy segment o powierzchni od 80 do 100 m² kosztuje zwykle od 750 tys. zł do 1,1 mln zł, w zależności od lokalizacji.
  • W Krakowie i Wrocławiu ceny zbliżonych lokali zazwyczaj wahają się w przedziale od 700 tys. zł do 1 000 tys. zł.
  • W miastach średniej wielkości (np. Rzeszów, Bydgoszcz, Olsztyn) stawki zaczynają się od około 550–650 tys. zł za lokal o podobnym metrażu.

To rozwiązanie łączy cechy mieszkania i domu, a brak rozbudowanych części wspólnych obniża koszty.

2. Mieszkania w domach cztero- lub ośmiolokalowych

Drugim typem są niewielkie budynki wielomieszkaniowe, w których znajduje się kilka mieszkań, nierzadko z oddzielnymi wejściami z poziomu gruntu. Klatka schodowa – jeśli występuje – jest niewielka, bez windy i dodatkowego wyposażenia.

W takich projektach wspólnota mieszkaniowa bywa bardzo prosta w zarządzaniu, a koszty administracyjne są symboliczne.

Przykładowe poziomy cen:

  • w miejscowościach podwarszawskich 60–70 m² kosztuje od 550 do 750 tys. zł,
  • w Trójmieście na obrzeżach Gdańska lub Gdyni 60 m² to wydatek rzędu 600–800 tys. zł,
  • w Łodzi czy Katowicach podobne mieszkania można znaleźć w przedziale 450–650 tys. zł.

3. Lokale z bezpośrednim wejściem z podwórka

Niektórzy deweloperzy oferują mieszkania na parterze z osobnym wejściem z zewnątrz, bez korzystania z klatki schodowej. Taki układ zmniejsza koszty utrzymania części wspólnych i zapewnia większą prywatność. W większych apartamentowcach model bezczynszowy traci uzasadnienie – utrzymanie windy, parkingu podziemnego, systemów bezpieczeństwa czy recepcji generuje stałe wydatki.

Ceny takich lokali są zależne od miasta:

  • w Poznaniu 55–65 m² z ogródkiem to najczęściej koszt od 600 do 850 tys. zł,
  • w Gdańsku 60 m² w niskiej zabudowie kosztuje około 700–900 tys. zł,
  • w mniejszych miastach ceny rozpoczynają się od 400–500 tys. zł.

4. Zabudowa bliźniacza z wyodrębnionymi lokalami

To rozwiązanie, w którym budynek formalnie podzielony jest na dwa niezależne lokale mieszkalne. Każdy właściciel ponosi odpowiedzialność za swoją część, a wydatki wspólne są minimalne – najczęściej ograniczają się do wspólnego dachu czy elewacji.

Tego typu nieruchomości cieszą się popularnością w strefach podmiejskich. Ceny w aglomeracjach miejskich zwykle przekraczają 900 tys. zł za lokal o powierzchni 100–120 m², natomiast w mniejszych ośrodkach można znaleźć oferty poniżej 700 tys. zł.

Kiedy model bezczynszowy ma największy sens?

Najlepiej sprawdza się w nieruchomościach:

  • z bezpośrednim wejściem do lokalu,
  • bez windy i parkingu podziemnego,
  • z indywidualnym systemem ogrzewania,
  • z niewielką liczbą współwłaścicieli,
  • bez rozbudowanych części wspólnych wymagających stałej obsługi.

Im prostsza konstrukcja budynku, tym większa realna perspektywa na niższe koszty eksploatacji. W dużych apartamentowcach z ochroną, recepcją i parkingiem podziemnym model bezczynszowy praktycznie nie występuje, ponieważ generowane koszty i tak muszą zostać w jakiś sposób pokryte.

Potencjalne ryzyka

Model bezczynszowy implikuje większą odpowiedzialność po stronie właściciela. Problemy mogą zaistnieć, gdy:

  • współwłaściciele nie osiągają porozumienia w kwestii wysokości składek na remonty lub nie regulują ich w terminie,
  • brakuje rezerwy finansowej na większe naprawy,
  • zarządzanie odbywa się nieformalnie, bez jasno ustalonych zasad.

W większych budynkach brak profesjonalnego zarządcy może skutkować chaosem organizacyjnym. W rezultacie oszczędność na administracji okazuje się być iluzoryczna.

A co z wartością nieruchomości?

Dla sporej części kupujących brak czynszu stanowi zaletę marketingową. W praktyce jednak wartość lokalu zależy przede wszystkim od lokalizacji, standardu i stanu technicznego budynku. Sposób rozliczeń ma znaczenie drugorzędne.

W inwestycjach, w których zarządzanie jest efektywne, mieszkania bezczynszowe nie tracą na wartości. W przypadku zaniedbań technicznych lub konfliktów między właścicielami atrakcyjność lokalu może jednak ulec obniżeniu.

Czy to rozwiązanie dla każdego?

Zdaniem ekspertów z portalu GetHome.pl, mieszkanie bezczynszowe wymaga większego zaangażowania właściciela w kwestie związane z budynkiem. To odpowiednie rozwiązanie dla osób, które chcą mieć większą kontrolę nad wydatkami i akceptują współodpowiedzialność za nieruchomość.

Dla osób, które cenią sobie wygodę, stałe i przewidywalne opłaty oraz profesjonalne zarządzanie budynkiem, model tradycyjnej wspólnoty z czynszem może okazać się prostszy.

Podsumowanie

Mieszkanie bezczynszowe nie równa się życiu bez opłat, lecz odmiennemu sposobowi ich organizacji. W sprzyjających warunkach – mały budynek, nowa inwestycja, rozsądne zarządzanie – może to być rozwiązanie bardziej ekonomiczne i elastyczne. W dłuższej perspektywie decydujące znaczenie ma jednak nie sam brak czynszu, lecz jakość zarządzania nieruchomością i odpowiedzialność właścicieli za ponoszone wspólnie koszty. 

Marcin Moneta

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *