Zgodnie z ustawą zasadniczą, Narodowy Bank Polski nie ma uprawnień, by swoimi aktywami zasilać budżet państwa – oznajmił PAP Piotr Kuczyński z Domu Inwestycyjnego Xelion, komentując zapowiadany „polski SAFE 0 proc.”.

Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński ogłosili w środę „polski SAFE 0 proc.”, który miałby stanowić alternatywę dla unijnego programu kredytów na obronność. Jeszcze w środę roześlę do premiera i szefa MON zaproszenie na rozmowy; w razie potrzeby wystąpię z inicjatywą legislacyjną – zadeklarował prezydent.
Adam Glapiński usłyszał pytanie, z jakich zasobów rezerwowych bank centralny zamierza sfinansować „SAFE 0 proc.”
– Z żadnej części rezerw (…) nie możemy skorzystać, w tym sensie, że część rezerw zostanie przekazana, bo to jest niezgodne z prawem. (…) Nadejdzie moment na konkrety, kiedy będziemy je przedstawiać – oznajmił Glapiński.
– Przykładowo dochód, w większości, w 95 proc. przekazujemy rządowi. On jest spożytkowany w konkretnym celu. W tym przypadku spodziewamy się, że w celu właśnie umacniania polskiej obronności – dodał Glapiński. Jak mówił, „fundusze, które zostaną wygenerowane, zostaną przekazane tak jak nakazuje prawo rządowi, Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych”. – I to już jest kwestia innych organów decyzyjnych, jak zostaną użyte. Naszym zadaniem byłoby tylko, by te fundusze przekazać. Na tym nasza rola się kończy. Będziemy nad tym pracować wspólnie z ekspertami, specjalistami, decydentami od pana premiera Kosiniaka-Kamysza i od pana ministra finansów Andrzeja Domańskiego. I potem przekażemy opinii publicznej te już ustalone decyzje – zapowiedział szef NBP.
Jak zasilić armię bez naruszania Konstytucji? Pałac Prezydencki ujawnia zamiary
W prezydenckiej propozycji programu "SAFE 0 proc." nie chodzi o pokrywanie deficytu budżetu państwa przez Narodowy Bank Polski w związku z wydatkami na zbrojenia, lecz o spożytkowanie do tego celu dochodów z rezerw dewizowych NBP – wynika z oświadczenia rzecznika prezydenta, Rafała Leśkiewicza, w Polsat News.
czytaj dalej »
PAP zapytała analityka rynków finansowych Domu Inwestycyjnego Xelion Piotra Kuczyńskiego, w jaki sposób prezes Narodowego Banku Polskiego mógłby „wykreować środki” na program SAFE 0 proc.
– Art. 220 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej stwierdza jednoznacznie, że NBP nie ma prawa, by swoimi funduszami finansować budżetu państwa. Gdyby NBP posłużył się swoimi aktywami do wspomagania sił zbrojnych, to byłoby z pewnością finansowanie z innych funduszy, które powinien zapewnić budżet państwa. W teorii, zatem, uczynić tego, zgodnie z konstytucją, prezes Glapiński nie może – stwierdził ekspert.
– Prezes Glapiński napomknął o jakiejś ustawie, ale ustawa nie może być sprzeczna z konstytucją. Nie wiem więc, jak miałoby się to urzeczywistnić; wiem natomiast, że tego rodzaju idee pojawiają się na świecie – zwrócił uwagę Kuczyński.
Zaznaczył, że premier Włoch Giorgia Meloni w zeszłym roku musiała się obszernie tłumaczyć w Europejskim Banku Centralnym, ponieważ jej ugrupowanie wniosło poprawkę do budżetu, iż złoto posiadane przez Bank Centralny Włoch jest własnością narodu włoskiego.
Przeczytaj także
Złote rezerwy NBP na "polskie SAFE"? Szef Kancelarii Prezydenta o idei Nawrockiego
– Teoretycznie to brzmi niewinnie, ale chodziło o to, żeby złoto mogłoby być użyte do zasilania budżetu państwa – skonstatował ekspert.
Dodał, że również profesor Grzegorz Kołodko, polski ekonomista i polityk, profesor nauk ekonomicznych, a także były minister finansów niejednokrotnie mówił, że można by było posłużyć się polskim złotem do finansowania potrzeb obronnych Polski.
– Jak to zrobić, żeby to było zgodne z literą prawa? O to już należy zapytać prawników. Oni z pewnością coś wymyślą – powiedział Kuczyński.
Podkreślił, że na razie „wygląda to tak, jakby prezydent otrzymał podarunek od prezesa Glapińskiego pod hasłem «proponujemy program SAFE 0 proc., w związku z tym mogę zawetować SAFE». – Czy tak to jest, tego nie wiem – zaznaczył Kuczyński.
Premier Włoch Giorgia Meloni została skrytykowana przez Europejski Bank Centralny w związku z tym, że parlamentarzyści z jej koalicji wnieśli poprawkę do projektu budżetu. Mówi ona, że włoskie rezerwy złota są zarządzane przez bank centralny, ale należą do włoskiego narodu. 23 grudnia Senat Włoch przyjął taką poprawkę do budżetu.
Art. 220 ust. 2 Konstytucji RP mówi, że ustawa budżetowa nie może dopuszczać pokrywania deficytu budżetowego poprzez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa. (PAP)
ab/ pad/ js/
