ETS: Reforma ogłoszona przez von der Leyen.

Szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, ogłosiła w środę, iż zasadniczym zamierzeniem przyszłej modyfikacji systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS) będzie przesunięcie większej sumy wpływów ze sprzedaży uprawnień na proces dekarbonizacji branży. Wg niej, kraje członkowskie przeznaczają obecnie poniżej 5% tych środków.

Wielkie zmiany w systemie ETS. Ursula von der Leyen zapowiada reformę

fot. Yves Herman / / FORUM

Von der Leyen przemawiała podczas Europejskiego Forum Przemysłowego w Antwerpii.

– Handel uprawnieniami do emisji (ETS) wykazuje wymierne zalety. Od czasu jego wdrożenia w 2005 roku, emisje zredukowano o 39%, a ekonomia w sektorach objętych ETS powiększyła się o 71%. To demonstruje, że dekarbonizacja i konkurencyjność mogą współistnieć – oznajmiła.

Z jej relacji wynika, że sprzedaż uprawnień przyniosła ponad 260 mld euro. – Na szczeblu europejskim 100% tych wpływów zostało ponownie ulokowane w innowacje. Dobrym przykładem jest Bank Dekarbonizacji Przemysłu o wartości 100 miliardów euro. W przyszłym tygodniu finiszujemy pierwszą aukcję pilotażową o wartości 1 miliarda euro. Zostaną z niej dofinansowane działania w zakresie dekarbonizacji procesów spalania pieców, wytopu metali lub mieszania substancji chemicznych. Po uruchomieniu banku, wsparcie dla przemysłu będzie bardziej obszerne – zaakcentowała von der Leyen.

Miliardy euro mają trafić z powrotem do firm

Jak jednak dodała, kraje członkowskie lokują mniej niż 5% wpływów z ETS w dekarbonizację sektora przemysłowego.

– Sądzę, że nadszedł czas, aby kraje członkowskie zadziałały i osiągnęły nasz poziom wsparcia. Przekierowanie większego wolumenu wpływów z ETS z powrotem do sektora przemysłowego będzie zasadniczym celem kolejnej nowelizacji systemu handlu emisjami. Te środki finansowe pochodzą z przemysłu i muszą być reinwestowane w przemysł – podkreśliła.

Komisja planuje przedstawić projekt reformy ETS w trzecim kwartale bieżącego roku.

Szefowa KE zadeklarowała również wprowadzenie nowego kryterium niskoemisyjności do zamówień publicznych, co ma podnieść zapotrzebowanie na „ekologiczne” produkty wytworzone w Europie. Taka propozycja ma zostać zaprezentowana do końca lutego bieżącego roku.

"Szczegółowe wymagania"

– Zamówienia publiczne to potężny instrument finansowy, stanowią one 14% naszego PKB – zaznaczyła. Jednocześnie – jak podkreśliła – zamiast wysokiej jakości europejskich wyrobów, nabywcy z sektora publicznego zmuszeni są wybierać subsydiowane produkty zagraniczne.

– Wprowadzimy detaleiczne wymogi UE dotyczące zawartości dla branż strategicznych. Będzie to obejmować także wymogi dotyczące ograniczenia emisji dwutlenku węgla w zamówieniach publicznych – zapowiedziała. – Wykreuje to stabilne zapotrzebowanie dla waszych gałęzi przemysłu i zapoczątkuje korzystny cykl wzrostu. Nakierujmy więcej europejskich środków finansowych do naszych europejskich sektorów – zaapelowała von der Leyen.

Merz: w kwestii ETS powinniśmy być otwarci na zmiany

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował w środę, że w systemie handlu emisjami (ETS) należy wprowadzić modyfikacje, jeśli zostanie stwierdzone, że nie jest to optymalne narzędzie do redukowania emisji dwutlenku węgla.

Merz wystąpił w środę na Europejskim Forum Przemysłowym w Antwerpii. Kanclerz Niemiec w swoim wystąpieniu podkreślił, iż Europa musi podejmować złożone decyzje, aby uniknąć osłabienia gospodarczego. Ponadto, wezwał do wprowadzenia „autentycznego nastawienia na deregulację”. Jak stwierdził Merz, system handlu emisjami został stworzony, aby „ograniczyć emisję CO2, równocześnie dając przedsiębiorstwom szansę na przejście na wytwarzanie bezemisyjne”.

– Wobec tego, jeśli nie da się tego urzeczywistnić, jeśli nie jest to adekwatne narzędzie, powinniśmy być gotowi na zmiany – powiedział Merz. Nie wykluczył również odroczenia reformy systemu handlu emisjami ETS.

(PAP)

mce/ kar/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *