Wołodymyr Zełenski obwieścił we wtorek, iż akceptuje wsparcie techniczne i finansowe ze strony Unii Europejskiej, celem jak najszybszego przywrócenia działania ropociągu Przyjaźń. Wyjawił, jaki jest wymóg przeprowadzenia naprawy.

Z informacji przekazanych przez prezydenta Ukrainy wynika, że odbudowa ropociągu Przyjaźń jest uwarunkowana renowacją stacji pomp w Brodach. To właśnie jej uszkodzenie wywołało zwłokę we wznowieniu funkcjonowania całej instalacji. Wołodymyr Zełenski wspomniał o tym we wtorek w korespondencji do przywódców instytucji unijnych: Ursuli von der Leyen z Komisji Europejskiej i Antonio Costy z Rady Europejskiej.
Odbudowa Ukrainy. Jakie są możliwości Polski? Ekspert OSW wprost
Wołodymyr Zełenski przyjął ofertę UE
„Bez działania stacji pomp w Brodach, utrzymanie koniecznego ciśnienia operacyjnego w systemie rurociągów i zagwarantowanie bezpiecznego transferu ropy jest z technicznego punktu widzenia niewykonalne” — oznajmił prezydent Ukrainy w piśmie.
Od naprawy ropociągu i wznowienia dostaw rosyjskiej ropy, kraje takie jak Węgry i Słowacja, które ją otrzymują, uzależniają aprobatę dla 20. pakietu sankcyjnego UE wobec Rosji oraz przyznanie Ukrainie przez UE pożyczki o wartości 90 mld euro.
Zełenski dodał, że w okresie około półtora miesiąca powinno być możliwe przywrócenie sprawności stacji pomp. Ukraina rozważa również budowę infrastruktury podziemnego magazynowania jako rozwiązania długoterminowego i bardziej stabilnego. „W tym kontekście z zadowoleniem akceptuję waszą propozycję niezbędnego wsparcia technicznego i finansowania, aby móc zakończyć prace naprawcze oraz zbadać długoterminowe, stabilne rozwiązania” — zaakcentował prezydent Ukrainy w piśmie, cytowanym przez PAP.
W reakcji na list Zełenskiego, von der Leyen i Costa oznajmili, że unijni eksperci są dostępni od zaraz. Zadeklarowali, że będą dążyć do tego, by państwa Europy Środkowej i Wschodniej miały dostęp do ropy pochodzącej spoza Rosji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
