Notowania złota w poniedziałek zauważalnie zniżkowały po silnym wzroście w piątek. Kruszec znalazł się pod wpływem małej płynności — rynki w Stanach Zjednoczonych i Chinach były zamknięte ze względu na święta. Następnym powodem urzeczywistniania zysków był miniony wzrost notowań złota aż o 2,5 proc.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Rekordowe ceny złota mają swoją mroczną stronę. Nic nie trwa wiecznie
Czytaj też: Minister aktywów chce konkursów. W spółkach Skarbu Państwa znów będą zmiany
„Złoto traci dziś część piątkowych zysków po publikacji CPI, gdyż przy niskich obrotach brakuje nowych impulsów do dalszych zwyżek” — powiedział dla Agencji Reutera Tim Waterer, główny analityk firmy KCM. Inwestorzy po prostu realizowali zyski, wykorzystując przerwę na rynkach w święto Prezydentów w USA i przerwę noworoczną w Chinach.
Cena złota spada. Inflacja i Fed w centrum uwagi
W handlu spot złoto straciło 1,1 proc. do 4 986,32 dol. za uncję, natomiast kontrakty terminowe w USA na kwiecień spadły o 0,8 proc., do 5 005,60 dol.
Piątkowe dane o inflacji w USA ukazały, że indeks CPI wzrósł w styczniu o 0,2 proc. po 0,3 proc. w grudniu — podało Biuro Statystyki Pracy w Departamencie Pracy, czyli Bureau of Labor Statistics. To mniej, niż oczekiwali ekonomiści. Prezes oddziału Federal Reserve Bank of Chicago, Austan Goolsbee, przyznał, że stopy procentowe mogą w tym roku pójść w dół, aczkolwiek inflacja w usługach pozostaje wysoka. Rynek zakłada utrzymanie stóp na marcowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej, lecz — według wyliczeń LSEG — wycenia łącznie 75 pb. obniżek w 2026 r., z pierwszą w lipcu.
Czytaj też: Polska firma Control Process wygrywa z Lwowem. Druzgocący wyrok, biuro antykorupcyjne Ukrainy za Polakami
Wpływ kursu dolara na cenę złota
Złoto, które nie generuje odsetek, przeważnie zyskuje w otoczeniu niskich stóp. Waterer uważa jednak, że do ataku na poziom 6 tys. dol. za uncję potrzebny byłby kolejny spadek dolara. Na nastroje wpływa również geopolityka: Donald Trump ma rozważać autoryzację działań przeciwko Iranowi, co — jak twierdzą źródła Reutersa — mogłoby oznaczać długotrwałą operację wojskową USA.
Srebro i pallad też pod kreską
Spadki dotknęły resztę rynku. Srebro staniało o 2,4 proc. do 75,64 dol. za uncję, platyna o 0,8 proc. do 2 045,11 dol., a pallad o 0,7 proc. do 1 673,52 dol. Po piątkowej euforii metale powróciły więc do bardziej wyważonych nastrojów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
