Wydatki na zbrojenia w 2025 r. Mogą być mniejsze niż zapisane w budżecie

Wydatki na obronność zapisane w projekcie budżetu na 2025 r. są najwyższymi w historii demokratycznej Polski. Ale w rzeczywistości wydamy zapewne mniej – pisze w czwartek „Rzeczpospolita”. Zdjęcie

Czy planowane wydatki na obronność w budżecie na 2025 rok rozjadą się z rzeczywistością? Na zdj. myśliwiec F-35 firmy Lockheed Martin /AFP

Czy planowane wydatki na obronność w budżecie na 2025 rok rozjadą się z rzeczywistością? Na zdj. myśliwiec F-35 firmy Lockheed Martin /AFP Reklama

Według projektu ustawy budżetowej na 2025 rok, 4,7 proc. PKB, czyli 186,6 miliarda złotych, chce wydać rząd na obronność w 2025 r. Te pieniądze mają pochodzić z dwóch głównych źródeł. Pierwsze to budżet Ministerstwa Obrony Narodowej, który już w tym roku jest na poziomie prawie 118 mld zł. Drugim źródłem jest pozabudżetowy Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, którego operatorem jest Bank Gospodarstwa Krajowego.

Wydatki na obronność na papierze i w rzeczywistości

„Rzeczpospolita” zwraca jednak uwagę, iż doświadczenia lat ubiegłych wskazują, że – choć na papierze zwiększamy nasze wydatki na obronność – w rzeczywistości robimy to w stopniu znacznie mniejszym. Jeszcze w marcu bieżącego roku, w swoim cyklicznym zestawieniu, NATO na podstawie deklaracji polskiego rządu szacowało, że w 2023 r. nasze wydatki na obronność wyniosą 3,92 proc. PKB. Jednak w czerwcu, gdy z Polski spłynęły wszystkie dane, okazało się, że w 2023 r. na obronność wydaliśmy 3,26 proc. PKB – czytamy.

Reklama

Jak wskazał dziennik, prawdopodobne jest, że podobna sytuacja będzie miała miejsce z wykonaniem budżetu na obronność w tym roku, a zamiast deklarowanych ok. 160 mld zł, czyli ok. 4,1 proc. PKB, realne jest wydanie ok. 140-150 mld zł. Jednym z powodów, dla których plany rozjeżdżają się z rzeczywistością, są problemy z pozyskiwaniem środków za granicą. W tym roku zapewne będzie podobnie – przedstawiciele rządu publicznie już mówią o problemach ze zdobyciem finansowania na zakup uzbrojenia w Korei Południowej – napisano.

MON zostanie z niewydanymi miliardami?

„Rzeczpospolita” zaznaczyła również, że w tym roku dojdzie jeszcze kolejny problem. W ostatnich latach zwyczajowo pod koniec grudnia, gdy było jasne, że w resorcie obrony zostały niewydane środki, przelewano je na poczet zakupów dużych amerykańskich systemów, jak choćby systemu obrony powietrznej Patriot czy samolotów F-35. W ten sposób pieniądze nie były zwracane do budżetu centralnego i resort obrony mógł się chwalić wykonaniem planu wydatków praktycznie w 100 procentach – podaje gazeta.

Takie postępowanie regularnie krytykuje jednak Najwyższa Izba Kontroli. O ile w poprzednich latach politycy zdecydowanie Agencji Uzbrojenia bronili, uznając, że priorytetem jest pozyskiwanie sprzętu, w tym roku posłowie sejmowej Komisji Obrony, a później resort obrony, nie usprawiedliwiali przed NIK takiego postępowania. Jak słyszymy nieoficjalnie, to może oznaczać, że na koniec roku w resorcie zostanie nawet 10 mld zł niewydanych środków – czytamy.

Wideo Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce. „Będziemy trzymali w ryzach inflację”. Rząd przyjął projekt budżetu na 2025 rok Polsat News

Źródło

No votes yet.
Please wait…
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *