Ograniczenie przez USA tyczy się pewnych sankcji skierowanych w białoruskie instytucje bankowe oraz przedsiębiorstwa produkujące potas.

Informację tę przedstawił specjalny reprezentant USA, John Coale, w trakcie swojej wizyty w Mińsku. W rewanżu władze pod kierownictwem Alaksandra Łukaszenki postanowiły wypuścić grupę więźniów politycznych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Kiedy długi stają się problemem? | Onet Rano
John Coale, amerykański wysłannik specjalny ds. Białorusi, spotkał się w stolicy Białorusi z Alaksandrem Łukaszenką, aby porozmawiać o sposobach polepszenia stosunków między oboma państwami. Po zakończeniu obrad Coale zakomunikował o decyzji Stanów Zjednoczonych odnośnie do osłabienia części obostrzeń.
Zgodnie z wiadomościami podanymi przez oficjalny kanał prezydenta Białorusi, administracja amerykańska zdecydowała się cofnąć sankcje wymierzone w dwa banki państwowe: Biełinwestbank i Bank Rozwoju, a także w białoruskie Ministerstwo Finansów.
Dodatkowo z listy sankcyjnej mają być wykreślone ważne przedsiębiorstwa z sektora potasowego: Biełaruśkalij i BPC (Belarusian Potash Company).
Uwolnienie więźniów politycznych
W odpowiedzi na posunięcia USA, władze białoruskie zadecydowały o wypuszczeniu na wolność 250 więźniów politycznych. Informację tę podała ambasada Stanów Zjednoczonych na Litwie.
Chociaż pełny spis uwolnionych osób nie został jeszcze ogłoszony, wiadomo, że wśród nich znajduje się dziennikarka Biełsatu, Kaciarina Andrejewa, która została aresztowana podczas protestów antyrządowych w 2020 roku.
Strategia wobec Rosji
To nie pierwszy przypadek, gdy Stany Zjednoczone decydują się na ustępstwa w stosunku do Białorusi. W zeszłym roku gazeta „Wall Street Journal” informowała, że te działania wpisują się w obszerniejszą strategię, której celem jest ukazanie Władimirowi Putinowi potencjalnych korzyści wynikających z zakończenia wojny w Ukrainie.
Według tychże informacji, Alaksandr Łukaszenka miał również udzielać rad współpracownikom Donalda Trumpa w kwestii prowadzenia negocjacji z rosyjskim prezydentem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
