Urals z Rosji z gigantycznym upustem. Restrykcje uderzają w Moskwę.

Rosyjska ropa Urals, kluczowy towar eksportowy Kremla, jest oferowana z największym upustem w stosunku do ropy Brent od kwietnia 2023 roku. Powodem są zachodnie restrykcje, które skutecznie powstrzymują zagranicznych kontrahentów od kooperacji z Moskwą.

Według danych Argus Media średnie dyskonto na rosyjską ropę wzrosło w piątek do 30,62 dol. względem ceny ropy Brent.
Według danych Argus Media średnie dyskonto na rosyjską ropę wzrosło w piątek do 30,62 dol. względem ceny ropy Brent. | Foto: Photo Magistr / Shutterstock

Według informacji Argus Media, o których wspomina agencja Bloomberga, przeciętna zniżka na rosyjską ropę zwiększyła się w piątek do 30,62 dol. w porównaniu do ceny ropy Brent.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

ENERGYLANDIA OD ZAPLECZA – Procesy technologiczne, których nie widać | Business Insider Polska

To implikuje, że nabywcy surowca uiszczają średnio nieco ponad 40 dol. za baryłkę. Argus Media donosi, że ropa Urals w porcie Primorsk nad Morzem Bałtyckim osiągnęła wartość 42,09 dol. za baryłkę, z kolei w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym zmalała do 40,44 dol.

Zaniżone ceny ropy są bezpośrednim następstwem sankcji nałożonych przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską. Zwłaszcza amerykańskie obostrzenia, wprowadzone pod koniec minionego roku, poważnie uszczupliły możliwości eksportowe Moskwy.

To pułapy, które nie tylko obniżają przychody Rosji, lecz także oddziałują na wysokość podatków transferowanych przez krajowe spółki naftowe do budżetu państwa. Warto tu zaznaczyć, że w budżecie Federacji Rosyjskiej na rok 2026 założono, iż przeciętny koszt zbywanej ropy wyniesie 59 dol.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *