Tusk po spotkaniu z von der Leyen. Władze oczekują aprobaty Komisji Europejskiej

W piątek, po nieformalnym zebraniu szefów państw Unii Europejskiej na Cyprze, szef rządu Donald Tusk oznajmił, że odbył odrębną rozmowę z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Tematem konwersacji były m.in. polski instrument SAFE i Krajowy Plan Odbudowy. Premier przyznał, że weto prezydenta komplikuje implementację pewnych zaplanowanych działań.

Premier Donald Tusk.
Premier Donald Tusk. | Foto: Petros Karadjias/Associated Press/East News / East News

Premier zakomunikował, że otrzymał od szefowej KE i jej zespołu zapewnienie, iż uczynią wszystko, co w ich mocy, aby uwzględnić polską ideę wykorzystania środków z kredytu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Co dalej z cenami paliw? Śmieci ważnym źródłem energii | Onet Rano Finansowo

Rząd proponuje, aby Bank Gospodarstwa Krajowego zaciągnął kredyt dla Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.

— Celem jest, by ten kredyt nie wpływał na deficyt budżetowy w Polsce — zaakcentował premier, dodając, że „jest przekonany, że polska propozycja zostanie zaaprobowana”.

Komisja Europejska demonstruje zrozumienie dla „polskich uwarunkowań”.

Polski premier w tej materii jest pełen nadziei. Wyjaśnił, że miał odczucie, iż KE przejawia zrozumienie dla „polskich uwarunkowań”. — Borykamy się z wetem prezydenta, co znacząco utrudnia realizację niektórych reform — stwierdził Tusk.

W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wprowadzającą SAFE. Przewidywała ona utworzenie specjalnego funduszu, na który miałyby wpływać unijne fundusze i mogłyby być przekierowane nie tylko na wojsko, ale też na służby takie jak policja lub Straż Graniczna.

W odpowiedzi na weto rząd uchwalił uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy oraz dokumentów dotyczących kredytu SAFE. Kredyt zostanie zaciągnięty przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *