Pojedyncza decyzja sądu ma potencjał, aby całkowicie odmienić amerykańskie finanse publiczne oraz sposób, w jaki Biały Dom realizuje politykę handlową. Stawką są nie tylko znaczące przychody do budżetu, lecz również zakres władzy prezydenta. Donald Trump może utracić swój ulubiony instrument presji ekonomicznej i politycznej — opłaty celne.

Z najnowszej analizy Penn Wharton Budget Model, opracowanej na zlecenie Reutersa, wynika, że ponad 175 mld dolarów wpływów z tytułu ceł może przepaść, jeżeli Sąd Najwyższy orzeknie, że taryfy nałożone przez administrację Donalda Trumpa zostały wprowadzone bez wystarczającej podstawy prawnej. Mowa o opłatach wprowadzonych na mocy przepisów dotyczących wyjątkowych uprawnień gospodarczych, które umożliwiają prezydentowi reagowanie w sytuacjach kryzysowych.
Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo
Co, jeśli Trump straci Kongres? "Sytuacja byłaby dla niego tragiczna"
Potencjalne uchylenie ceł implikowałoby nie tylko wstrzymanie przyszłych przychodów, ale także ryzyko konieczności zwrotu środków firmom, które już je uiściły.
Czytaj też: Cła Donalda Trumpa dają efekt dopiero po roku. Produkcja w USA większa niż sprzedaż
Spór o konstytucyjne uprawnienia. Donald Trump może mieć problemy
Kluczową kwestią jest pytanie, czy prezydent może samodzielnie wprowadzać cła, czy też to uprawnienie przysługuje wyłącznie Kongresowi. Orzeczenie będzie miało implikacje wykraczające daleko poza obecny spór — może na długie lata określić zakres władzy wykonawczej w polityce handlowej, relacjonuje Reuters.
Jeśli sąd stwierdzi, że doszło do przekroczenia uprawnień, ograniczy to możliwość wykorzystywania przez przyszłych prezydentów podobnych narzędzi.
Czytaj też: Cła Donalda Trumpa działają? Liczby pokazują coś zupełnie innego
Możliwy cios w budżet
Przychody z taryf stały się w ostatnim czasie ważnym składnikiem amerykańskich finansów publicznych. Ich utrata skutkowałaby wzrostem deficytu budżetowego, koniecznością poszukiwania nowych źródeł dochodów lub redukcji wydatków oraz wzmożoną presją na politykę fiskalną, informuje Reuters.
Ponadto zwroty dla importerów mogłyby znacząco zwiększyć krótkoterminowe obciążenia dla państwa.
Cła były również jednym z zasadniczych instrumentów w relacjach handlowych USA — szczególnie w odniesieniu do Chin. Ewentualne ich uchylenie osłabiłoby możliwości wywierania presji gospodarczej i zmusiłoby administrację do poszukiwania innych sposobów wpływu.
Jak donosi Reuters, sprawa ma charakter precedensowy, ponieważ dotyczy nie tylko konkretnych taryf, lecz także równowagi między władzą ustawodawczą i wykonawczą. Wyrok może rozstrzygnąć, kto w praktyce sprawuje kontrolę nad amerykańską polityką handlową.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu w całości. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
