Trump uparcie trzyma się ceł. Amerykańska administracja planuje ich wzrost.

Głowa państwa Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, uparcie obstaje przy wdrożeniu globalnych taryf celnych na poziomie 15%. Jak przekazał we wtorek informator z Białego Domu, rząd pracuje nad podwyższeniem wartości, chociaż aktualnie w mocy pozostają cła w wysokości 10%.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump pozostaje nieugięty w kwestii ceł
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump pozostaje nieugięty w kwestii ceł | Foto: Erik Morgan / Shutterstock

We wtorek, wbrew wcześniejszym deklaracjom prezydenta, weszły w życie cła na poziomie 10 proc., a nie 15 proc. Ta decyzja jest skutkiem piątkowego zarządzenia Donalda Trumpa, który podpisał dokument nakładający chwilowe obciążenia na wyroby z całego świata.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

ENERGYLANDIA OD ZAPLECZA – Procesy technologiczne, których nie widać | Business Insider Polska

Prezydent odwołał się do sekcji 122 ustawy o handlu z 1974 roku, która umożliwia wprowadzenie takich opłat w odpowiedzi na zaistnienie kryzysu w bilansie płatniczym.

Następnego dnia Trump oznajmił, iż stawka będzie powiększona do 15 proc., ale jak dotąd nie podpisał wymaganych papierów.

Donald Trump wciąż pracuje nad podwyżką

Przedstawiciel Białego Domu, przytoczony przez Agencję Reutera, zaakcentował, że prezydent nie zmienił swojego stanowiska w kwestii podniesienia pułapów ceł. Jak oznajmił, administracja USA działa w celu zrealizowania tego zamierzenia, choć nie podał konkretnego terminu, kiedy podwyżka mogłaby wejść w życie.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, taryfy celne na poziomie do 15 proc. mogą być nałożone maksymalnie na 150 dni. Ich kontynuacja wymagałaby przyzwolenia Kongresu, co w bieżącej sytuacji politycznej wydaje się mało prawdopodobne.

Formalne postępowania przeciwko Brazylii i Chinom

Jednocześnie, Departament Handlu USA prowadzi szereg formalnych procedur, m.in. w stosunku do Brazylii i Chin. Mają one umożliwić wprowadzenie nowych ceł, które nie będą ograniczone czasowo.

Te działania są elementem szerszej strategii administracji Donalda Trumpa, której zadaniem jest ochrona amerykańskiej gospodarki i skorygowanie bilansu handlowego.

Prezydent, znany ze stanowczego podejścia do polityki handlowej, wielokrotnie podkreślał, że jego celem jest wyeliminowanie nieuczciwych praktyk handlowych oraz zapewnienie równych reguł gry dla amerykańskich przedsiębiorców.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *