Trump o potencjalnym końcu konfliktu z Iranem.

Jeżeli wierzyć słowom prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, rozejm zbliża się do regionu Bliskiego Wschodu. Amerykanie oczekują jednak poparcia w kwestii strategicznej cieśniny Ormuz.

Donald Trump
Donald Trump | Foto: Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News / East News

Donald Trump obwieścił w poniedziałek, że finał sporu z Iranem jest bliski. Oznajmił również, że niebawem ogłosi listę krajów, które udzielą wsparcia USA w zapewnieniu bezpieczeństwa cieśniny Ormuz. Trump zamanifestował swoje niezadowolenie z postawy niektórych partnerów z NATO, akcentując, że oczekuje większego udziału ze strony sprzymierzeńców. Ci jednak żywią pretensje do USA.

Podczas rozmowy z reporterami w Gabinecie Owalnym Trump podkreślił, że wiele państw, jak np. Chiny, Japonia lub Korea Południowa, czerpie korzyści z transportu ropy przez cieśninę Ormuz, która jest obecnie blokowana przez Iran. — Nie oczekuję podziękowań, ale powinni — oznajmił prezydent. Dodał, że te kraje powinny nie tylko okazywać wdzięczność, ale także aktywnie wspomagać działania USA. Zaznaczył, że choć niektóre państwa są gotowe do pomocy, wiele innych nie przejawia takiego zamiaru.

Krytyka sojuszników z NATO

Trump nawiązał także do kwestii finansowania NATO, wskazując, że niektórzy członkowie sojuszu rozczarowują go swoim nastawieniem. — To ja spowodowałem, że zaczęli uiszczać 5 proc. zamiast 2 proc. PKB — stwierdził, podkreślając, że bolączką NATO jest brak symetrii w stosunkach. — My zawsze będziemy ich wspierać, gdy nas potrzebują, ale oni nigdy nie będą przy nas — dodał prezydent.

Prezydent zwrócił uwagę na obecność amerykańskich żołnierzy w krajach takich jak Japonia, Korea Południowa czy Niemcy. — Mamy 45 tys. żołnierzy w Japonii, 45 tys. w Korei Południowej, 45-50 tys. w Niemczech. Bronimy wszystkie te kraje — mówił Trump. Dał wyraz frustracji, że niektóre państwa nie chcą angażować się w akcje, takie jak usuwanie min. — Wydajemy biliony dolarów na NATO, aby ochraniać inne kraje. Ale jeśli nadejdzie moment, by bronić nas, wielu z nich nas nie wesprze — podsumował.

Przywódcy w Europie postrzegają jednak tę sprawę inaczej. — To zrozumiałe, że europejscy sojusznicy, zwłaszcza Wielka Brytania, Niemcy i Francja, niechętnie udzielają wsparcia prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi w cieśninie Ormuz. Powodem jest brak uprzednich konsultacji z Europą w sprawie ataku na Iran — powiedział prezydent Finlandii Alexander Stubb.

Bliski kres konfliktu z Iranem?

Donald Trump dał również nadzieję na rychłe zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie, ale uczynił to w charakterystyczny dla siebie sposób. Zapytany o to, czy USA mogłyby zakończyć wojnę z Iranem w tym tygodniu, odparł: — Tak. Cóż, nie sądzę, ale wkrótce się to skończy. (…) Niedługo będziemy kończyć. Będziemy mieć dużo bezpieczniejszy świat — zapewniał.

Podkreślił też, że nikt nie przypuszczał, że Iran będzie atakował swoich sąsiadów. Zaznaczył jednocześnie, że nawet gdyby miał taką wiedzę, i tak rozpocząłby operację przeciwko Teheranowi.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *