Inwestorzy na całym świecie powstrzymują oddech z napięcia. Nie tylko dla nich może to być moment przełomowy w kryzysie w Zatoce Perskiej, który został wywołany przez Donalda Trumpa.

Prezydent USA przemówi w środę o godz. 21 czasu lokalnego (godz. 3 w czwartek w Polsce) z komunikatem odnośnie do sytuacji w Iranie. Tę wiadomość obwieścił Biały Dom, przytoczony przez agencję Reutera. W tle pojawiają się przesłanki o ewentualnym zakończeniu konfliktu, który utrzymuje się już od 28 lutego.
Donald Trump i sekretarz stanu Marco Rubio zasugerowali we wtorek, że finał sporu z Iranem może być bliższy, niż się wydaje. Waszyngton rozważa zarówno sposobność podjęcia rozmów z Teheranem, jak i zakończenia konfliktu bez oficjalnej umowy. W tle pozostaje jednak kwestia otwarcia cieśniny Ormuz, którą Iran zablokował na początku wojny.
Już same te obietnice wystarczyły, by amerykańska giełda odpowiedziała entuzjastycznie, choć jeszcze niedawno znajdowała się w dołku.
Zapowiedź wystąpienia Donalda Trumpa jedynie wzmaga nadzieje inwestorów na kres kłopotów na Bliskim Wschodzie.
Czego oczekiwać po wystąpieniu Donalda Trumpa?
Prezydent USA w konwersacji z przedstawicielami mediów zapowiedział, że wycofanie się z konfliktu może nastąpić w ciągu „dwóch, może trzech tygodni”. Równocześnie wykluczył, aby zakończenie wojny było zależne od skutecznej dyplomacji. – Nie, oni nie muszą zawierać ze mną układu — powiedział Trump, akcentując, że Stany Zjednoczone mogą działać niezależnie od stanowiska Teheranu.
Pomimo tych zapewnień w ostatnim czasie amerykański prezydent ostrzegł, że działania zbrojne mogą zostać zintensyfikowane, jeśli Iran nie zaakceptuje 15-punktowego planu rozejmu, zaproponowanego przez USA. Kluczowe warunki tego planu obejmują zaniechanie przez Iran programu zbrojeń jądrowych, zatrzymanie wzbogacania uranu oraz całkowite otwarcie cieśniny Ormuz dla międzynarodowej żeglugi.
Sekretarz stanu Marco Rubio w rozmowie ze stacją Fox News wyznał, że Stany Zjednoczone dostrzegają „linię końcową” w sporze z Iranem. – To nie stanie się dziś ani jutro, ale jest coraz bliżej — stwierdził. Rubio wspomniał również o szansie spotkania reprezentantów obu stron „w pewnym momencie”, aczkolwiek nie podał detali.
Wypowiedzi te uwydatniły zmienne i niekiedy przeciwstawne stwierdzenia amerykańskiej administracji odnośnie tego, jak i kiedy wojna, trwająca piąty tydzień, może się zakończyć – zaznaczył Reuters.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
