Te obszary zyskają najwięcej dzięki programowi SAFE [MAPA].

Niebawem wystartuje europejski projekt SAFE — choć wiele w tej kwestii zależy od decyzji prezesa Karola Nawrockiego. Przyglądamy się, które polskie miasta i regiony mogą odnieść największe korzyści. Unijny plan najpewniej okaże się silnym bodźcem dla istotnego polskiego przedsiębiorstwa z branży obronnej.

Wóz bojowy Brosuk. Jego produkcja ma być finansowana z SAFE
Wóz bojowy Brosuk. Jego produkcja ma być finansowana z SAFE | Foto: Gerard / East News
  • Polska może uzyskać blisko 44 mld euro dotacji z planu
  • Już teraz wiadomo, które polskie przedsiębiorstwa z pewnością na tym skorzystają — pod warunkiem, że plan zostanie zatwierdzony
  • Z naszej analizy wynika, że Bydgoszcz ma szansę bardzo wiele zyskać na planie
  • Ale potencjalnie mogą skorzystać wszystkie większe firmy — nawet te „amerykańskie”, jak wynika z naszych rozmów
  • Więcej informacji o biznesie znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl

Program SAFE stał się przedmiotem intensywnej debaty politycznej. Może on oznaczać miliardy niskooprocentowanych kredytów na rozwój polskiego sektora zbrojeniowego. Ale decyzja głowy państwa w tej kwestii nie została jeszcze podjęta. Przykładowo Jarosław Kaczyński chciałby weta. Szef partii PiS twierdzi, że program posiada „znaczące aspekty polityczne”, a jego celem jest zjednoczenie Europy „pod przewodnictwem Niemiec”.

Jeśli jednak Polska przystąpi do planu, to które firmy skorzystają najbardziej? Detale SAFE są poufne. Ale… nie w pełni. Premier Donald Tusk wyjawił, że na planie skorzysta Huta Stalowa Wola, która wytwarza armatohaubice Krab, bojowy wóz piechoty Borsuk oraz samobieżne moździerze Rak. Prezes rządu dodał, że same inwestycje w HSW w ramach SAFE mają przekroczyć 20 mld zł.

HSW jest zarazem kluczową częścią polskiego gigantycznego koncernu zbrojeniowego PGZ. Również pozostałe segmenty Polskiej Grupy Zbrojeniowej niemal na pewno skorzystają na SAFE. Mowa tu choćby o Mesko, wiodącym producencie amunicji i rakiet. Lub o znanej firmie Jelcz, obecnie wytwarzającej pojazdy dla wojska, będącej również częścią PGZ.

To miasto może wygrać na SAFE

Polski przemysł obronny — całkowicie słusznie — kojarzy się głównie z południową częścią kraju. HSW — jak sama nazwa sugeruje — znajduje się w Stalowej Woli. Siedzibą Mesko jest Skarżysko-Kamienna. Wiele zakładów znajduje się w stolicy, na przykład PIT-Radwar, zajmujący się elektroniką militarną.

Oczywiście także Śląsk jest tradycyjnie silny w sektorze zbrojeniowym. Firma Deloitte prognozuje nawet, że ten region może stać się polskim ośrodkiem zbrojeniowym.

Zobacz: To może być polskie centrum przemysłu obronnego. Eksperci wskazują lokalizację

Mniej oczywistym punktem na polskiej mapie zbrojeniowej jest natomiast Bydgoszcz. To miasto może nie jest tak mocno kojarzone z tą branżą, ale posiada kilka firm, które mogą znacznie skorzystać na SAFE. Tam zlokalizowana jest na przykład siedziba przedsiębiorstwa Nitro-Chem (również część PGZ), które zajmuje się produkcją amunicji. Ale bydgoskie zakłady elektromechaniczne Belma, produkujące na przykład głowice taktyczne do dronów, również mogą skorzystać z programu. W Bydgoszczy znajdują się także Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2, zajmujące się głównie remontami i modernizacjami samolotów.

W Bydgoszczy ma także siedzibę mniej znana, dynamicznie działająca prywatna firma Teldat, która jest jednak bardzo istotna dla naszego bezpieczeństwa. Zajmuje się ona wytwarzaniem i projektowaniem systemów teleinformatycznych dla wojska.

Nie tylko duże miasta mogą skorzystać na programie. Do ważnych podmiotów w polskim przemyśle obronnym zalicza się także na przykład firma Maskpol, wytwórca sprzętu ochronnego. Główna siedziba firmy to niewielka śląska wieś Konieczki, zamieszkiwana przez zaledwie kilkaset osób.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:

Poznaj najlepsze metody, żeby nie stracić pieniędzy! | Onet Rano

Polskie przedsiębiorstwa mogą również wykorzystać SAFE do zdobywania kolejnych rynków. Jest o co walczyć, ponieważ wartość całkowitego pakietu kredytów ma wynieść 150 mld euro. Z informacji portalu Defence24 wynika na przykład, że Francuzi pragną wykorzystać SAFE do nabycia przenośnych zestawów przeciwlotniczych Piorun, wytwarzanych przez Mesko. Podobnych umów może być oczywiście o wiele więcej. Naszym towarem eksportowym są przecież chociażby wyroby Grupy WB, takie jak specjalistyczne drony.

Czy SAFE zostanie przeznaczone na „amerykański” sprzęt?

Plan SAFE ma zasadniczo służyć wzmocnieniu europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem znaczna część naszego przemysłu jest kontrolowana przez firmy z USA. Przykładowo zakłady PZL Mielec stanowią część wielkiego koncernu z USA Lockheed Martin.

Nie jest sekretem, że Amerykanie nie są zwolennikami SAFE. Jednak nasi rozmówcy z sektora zbrojeniowego uważają, że program jest na tyle duży, że nawet firmy z USA mogą w pewnym stopniu z niego skorzystać — na przykład poprzez kontrakty serwisowe. Nie jest także prawdą, że SAFE zamyka drogę do zakupu sprzętu ze Stanów.

— To jest tak ogromny program, że właściwie każde większe przedsiębiorstwo na nim skorzysta. Również te firmy, które należą do koncernów z USA — słyszymy od jednego z naszych rozmówców z branży.

W sumie Polska ma otrzymać 43,7 mld euro z tego planu. Na polskiej liście znalazło się 139 projektów. Zgodnie z zapewnieniami rządu ponad 80 proc. środków ma zostać spożytkowane w polskim przemyśle zbrojeniowym.

Autor: Mateusz Madejski, dziennikarz Business Insider Polska

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *