Rządzący w Rosji zawiadomili, że przewoźnicy lotniczy przeprowadzają w tym miesiącu ewakuację rosyjskich wczasowiczów z Kuby. W stronę wyspy udają się niezajęte samoloty. Powodem jest kryzys, który nastał u sprzymierzeńca Kremla. Okazuje się, że liczba osób z rosyjskim dokumentem podróży wymagających ewakuacji jest znaczna.

- Moskwa chce sprowadzić swoich obywateli z zmagającej się z kryzysem paliwowym Kuby, będącego wynikiem polityki Donalda Trumpa w tym rejonie świata
- Informacje sugerują, że Kuba jest aktualnie naprawdę lubianym kierunkiem wakacyjnym wśród Rosjan
- Turystów z wyspy sprowadzają aktualnie nie tylko przedstawiciele Kremla, a całej sytuacji przyglądają się m.in. wyraźnie poirytowani chińscy politycy
- Więcej informacji o biznesie odnajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl

Rosyjski organ nadzoru lotniczego obwieścił w środę, że dwie czołowe rosyjskie firmy lotnicze asystują w repatriacji swoich obywateli z Kuby w związku z deficytem paliwa lotniczego na wyspie.
Agencja Rosawiacja zakomunikowała, że linie Rossija Airlines zmodyfikowały swój harmonogram lotów, „aby zapewnić wywiezienie rosyjskich turystów aktualnie przebywających na Kubie”.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Poznaj najlepsze metody, żeby nie stracić pieniędzy! | Onet Rano
Rossija, należąca do rosyjskiego potentata lotniczego Aerofłot, a także Nordwind Airlines, rosyjska firma obsługująca trasy wakacyjne, ogłosiły tego samego dnia, że wstrzymują kursy na Kubę i będą proponować wyłącznie bilety w jedną stronę z wyspy.
Co się dzieje na Kubie?
Wszystkie strony zwróciły uwagę na „problemy z zatankowaniem samolotów na Kubie”.
„Od 12 lutego zostanie zorganizowanych kilka lotów powrotnych w jedną stronę z Hawany i Varadero do Moskwy, aby umożliwić powrót rosyjskim wczasowiczom aktualnie znajdującym się na Kubie” — oznajmiły linie Rossija Airlines.
Nordwind Airlines, rosyjska linia turystyczna, zadeklarowała, że będzie realizować tylko loty repatriacyjne z miejscowości wypoczynkowych Varadero, Holguín i Cayo Coco.
Rosyjski Związek Przemysłu Turystycznego oszacował w poprzednim tygodniu, że na Kubie jest obecnych co najmniej 4 tys. rosyjskich turystów.
Oświadczenia zapadły po tym, jak w poniedziałek kubańskie władze lotnicze zaalarmowały, że przez miesiąc na międzynarodowych portach lotniczych wyspy nie będzie dostępne paliwo lotnicze.
Kuba w znacznym stopniu opiera się na dostawach ropy z Wenezueli, jednak przestała je otrzymywać od 3 stycznia, kiedy prezydent Wenezueli Nicolás Maduro został zatrzymany przez siły USA.
Meksyk zajmuje dalekie drugie miejsce jako dostawca ropy na Kubę, jednak i on wstrzymał eksport na wyspę po tym, jak prezydent Donald Trump nałożył opłaty celne na kraje dostarczające ropę do Hawany.
Kanadyjskie linie anulują loty na Kubę
Kanadyjskie firmy lotnicze, obsługujące jedne z najczęściej uczęszczanych tras na Kubę, powiadomiły, że od poniedziałku zawieszają kursy na wyspę. Air Canada, WestJet i Air Transat ogłosiły, że wyślą na Kubę niezajęte samoloty, aby zabrać podróżnych.
Rosyjskie firmy lotnicze biorą z nich przykład.
W następnym komunikacie Rossija oznajmiła, że organizuje co najmniej sześć kursów w jedną stronę z kubańskich portów lotniczych do Moskwy oraz że do 24 lutego wstrzyma wszelkie operacje do tego wyspiarskiego państwa.
Zarówno Rossija, jak i Nordwind zadeklarowały zwrot środków pieniężnych podróżnym, na których wpłynęły zmiany.
„Obie strony analizują alternatywne możliwości wznowienia kursów w obu kierunkach w interesie obywateli obu krajów” — napisała Rosawiacja.
Rosyjski sojusznik pod presją
Kuba od dawna jest postrzegana jako bliski sojusznik Moskwy i bastion wpływów radzieckich oraz rosyjskich w Ameryce Łacińskiej.
Rosja, izolowana międzynarodowymi sankcjami za wojnę przeciwko Ukrainie, w ostatnim czasie dąży do rozszerzania relacji gospodarczych i handlowych z Kubą, zachęcając rosyjskie przedsiębiorstwa z branży bankowej, rolniczej, IT i innych sektorów do rozpoczęcia działalności na wyspie.
We wrześniu ukraińscy przedstawiciele wywiadu powiadomili, że Kreml zrekrutował ponad 20 tys. obywateli Kuby jako najemników do konfrontacji z siłami Kijowa, a wyspa znalazła się wśród głównych dostawców zagranicznych żołnierzy.
Trump powiedział na początku tego miesiąca, że jego administracja prowadzi pertraktacje z Kubą w ramach wywierania większej presji na wyspę.
— Uważam, że dojdziemy do porozumienia z Kubą — powiedział dziennikarzom.
Rosja nie jest jedynym krajem zatroskanym sytuacją Kuby. We wtorek rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych oznajmił podczas briefingu prasowego, że Pekin „zdecydowanie oponuje przeciwko nieludzkim działaniom, które odbierają narodowi kubańskiemu prawo do egzystencji i rozwoju”.
— Chiny, jak zawsze, zrobią wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić Kubie wsparcie i pomoc — powiedział rzecznik Lin Jian.
Powyższy tekst jest tłumaczeniem z amerykańskiego wydania Business Insidera
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
