Polskie treści napędzą wzrost gospodarczy kraju. PKO BP prezentuje prognozy

Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, uczestnicy dyskusji panelowej poświęconej lokalnym treściom podkreślili, że zwiększenie zaangażowania krajowych przedsiębiorstw w realizowane nad Wisłą inwestycje wymaga zapewnienia im równych szans konkurencyjnych. Bank PKO BP zaprezentował analizy dotyczące wpływu wzrostu wskaźnika lokalnych treści na Produkt Krajowy Brutto.

Local content był jednym z ważniejszych tematów paneli Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2026
Lokalny komponent był kluczowym zagadnieniem podczas debat Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2026 | Foto: PAP/Andrzej Jackowski / PAP

Kontynuacja artykułu po materiale wideo Kluczowa inwestycja, która wciąż nie ruszyła. Prezes Azotów o Polimerach Police

Jak zaznaczył podczas panelu dyskusyjnego dyrektor generalny Ministerstwa Aktywów Państwowych, odpowiedzialnego w rządzie za promocję lokalnych komponentów, Przemysław Ciszak, dziesięcioprocentowy wzrost udziału tego komponentu w gospodarce przełożyłby się na wzrost PKB o 3,6%, a także na zwiększenie dochodów budżetowych o około 30 miliardów złotych.

Dyrektor generalny MAP opierał się na analizach przygotowanych przez PKO BP. Zgodnie z szacunkami ekonomistów banku, wzrost udziału lokalnych treści o 10% w sektorze publicznym skutkowałby podniesieniem PKB o 1,2% (przy 20% wzroście oznaczałoby to 2,4% itd.). Z kolei wzrost udziału lokalnych treści o 10% w całej gospodarce przyczyniłby się do zwiększenia PKB o 3,6%.

Wyższy poziom PKB oznacza również rozszerzoną bazę podatkową. Według analityków PKO BP, wdrożenie strategii dotyczącej lokalnych treści (w scenariuszu ich zwiększenia w całej gospodarce) skutkowałoby wzrostem dochodów państwa o 1,6%, co przekłada się na około 30 miliardów złotych.

Przeczytaj również: Polskie firmy będą walczyć o większe udziały. Nadchodzi przełom w podejściu do przetargów. MAP ujawnia szczegóły

Local content to jeden z priorytetów rządu Donalda Tuska. Premier wystąpił drugiego dnia EKF 2026
Promowanie lokalnych składników jest jednym z priorytetów obecnego rządu. Premier uczestniczył w drugim dniu EKF 2026 | PAP/Adam Warżawa / PAP

Promocja lokalnych komponentów wpisuje się w nadchodzącą falę inwestycji w Polsce

Prezes Urzędu Zamówień Publicznych, Agnieszka Olszewska, przypomniała, że przy udziale UZP została opracowana Rządowa Polityka Zakupowa Państwa. W dokumencie tym zawarto szereg zaleceń, rekomendacji i wytycznych, które instruują zamawiających, w jaki sposób przygotowywać zamówienia, aby były zgodne z priorytetami polityki gospodarczej państwa — podkreśliła. Jednym z tych priorytetów jest właśnie wspieranie lokalnych rozwiązań.

Działania rządu w tym zakresie są powiązane z nadchodzącą falą znaczących inwestycji w Polsce. Polscy przedsiębiorcy również oczekują tych inwestycji.

Ekonomiści PKO BP prognozują, że w roku 2026 dynamika wzrostu inwestycji rok do roku przekroczy dwukrotność obecnego poziomu, wzrastając z około 4% do blisko 11%. W 2026 roku, po raz pierwszy w historii, nakłady nominalne na środki trwałe mają przekroczyć 700 miliardów złotych.

Analitycy zastrzegają, że te szacunki opierają się na założeniu braku eskalacji ryzyk geopolitycznych i wojennych oraz szybkiego zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Analitycy banku wskazują, że udział inwestycji publicznych w całkowitych nakładach inwestycyjnych wzrasta, osiągając 28% w latach 2024 i 2025. Podkreślają jednak, że duże projekty inwestycyjne będą stanowić fundament wzrostu gospodarczego jedynie wtedy, gdy małe i średnie przedsiębiorstwa uzyskają rzeczywisty dostęp do łańcuchów dostaw. Nadrzędnym celem jest, aby polskie MŚP stały się nowym motorem rozwoju polskiej gospodarki na przyszłe pokolenia.

Przedsiębiorcom należy dostarczyć „odpowiednie wsparcie”

Ilona Wołyniec, dyrektorka Pionu Relacji z Klientami Strategicznymi i Finansowania Projektów w PKO BP, poinformowała podczas dyskusji panelowej EKF, że bank postawił sobie za cel ułatwienie MŚP dostępu do łańcuchów dostaw.

Czytaj również: Wszystko o planie dotyczącym drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Kluczowe będą polityka i środki finansowe

Aby to osiągnąć, bank przygotowuje pakiet usług obejmujący edukację, finansowanie oraz pośrednictwo w uzyskaniu gwarancji de minimis Banku Gospodarstwa Krajowego lub instrumentów Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Jest to określone jako „pakiet startowy”.

Pracujemy nad produktem kredytowym, który będzie zawierał elementy upustów cenowych uzależnionych od poziomu wskaźnika lokalnych treści, zarówno w realizowanej inwestycji, jak i w łańcuchu dostaw/podwykonawców. Stanowiłoby to zachętę zarówno dla inwestorów/zamawiających, jak i dla generalnych wykonawców, do zwracania uwagi na znaczenie lokalnych komponentów w realizowanych projektach/zakupach — zapowiedział PKO BP.

Dyrektorka dodała, że wdrożenie projektu wymaga dalszych analiz pod kątem zgodności z przepisami Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego (EBA) oraz zasadami konkurencji. Analizy te są w toku, a bank przewiduje ich zakończenie do końca trzeciego kwartału bieżącego roku.

Bank rekomenduje również zmiany w otoczeniu regulacyjnym. Dotyczą one modyfikacji systemu instrumentów gwarancyjno-poręczeniowych (gwarancje i regwarancje z programów BGK, również dla dużych firm uczestniczących w przetargach na projekty strategiczne, takie jak Centralny Port Komunikacyjny czy elektrownia jądrowa).

Kolejne zalecenie dotyczy nowelizacji Prawa zamówień publicznych, w celu wprowadzenia rachunków powierniczych jako formy zabezpieczenia kontraktowego, lub modyfikacji funkcjonowania Krajowej Izby Odwoławczej w celu przyspieszenia postępowań odwoławczych.

— Dążymy do tego, aby pomóc polskim przedsiębiorcom w skalowaniu ich działalności i wspierać ich ekspansję na rynku krajowym i międzynarodowym — podsumowała dyrektorka Departamentu Relacji Strategicznych BGK, Joanna Smolik.

Jako kluczowe rozwiązanie wskazała wykorzystanie dźwigni finansowej (kredyty, gwarancje, mające na celu wyrównanie szans polskich firm w konkurencji), którą określiła jako „tlen” dla biznesu.

Jednocześnie przyznała, że zastosowanie takiej dźwigni wiąże się ze zwiększonym ryzykiem dla instytucji finansowych. Jej zdaniem, rozwiązaniem tego problemu mogłoby być współdzielenie ryzyka z innymi instytucjami finansowymi lub międzynarodowymi.

Wynikiem okrągłego stołu ma być zestaw rekomendacji.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *