Przedsiębiorcy prezentują bardziej ponure nastroje, aniżeli sugerowałyby dane ekonomiczne publikowane przez GUS — stwierdziło Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury w czerwcu 2026 r. zanotował wzrost o 0,9 punktu w porównaniu do poziomu z poprzedniego miesiąca.

Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) poinformowało, że Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), który sygnalizuje przyszłe tendencje gospodarcze z wyprzedzeniem, wzrost do 175 punktów w porównaniu do 174,1 punktu zarejestrowanych w maju.
Mało prawdopodobne jest przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego
„Jest jeszcze zbyt wcześnie, by prognozować znaczące przyspieszenie wzrostu gospodarczego, tym bardziej że osiągnięta w czerwcu wartość WWK nie przewyższyła jego poziomu z ostatniego lokalnego szczytu odnotowanego pod koniec ubiegłego roku. Istotnym argumentem przemawiającym za zachowaniem ostrożności w prognozowaniu przyszłości jest utrzymująca się sytuacja geopolityczna, która nadal podtrzymuje podwyższone ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej” — ocenili eksperci BIEC.
Dodali, że to zwiększone ryzyko może być powodem rzadko spotykanego w badaniach zjawiska, gdzie „wyniki badań ankietowych dotyczących koniunktury są bardziej pesymistyczne niż sugerowałyby to tzw. »twarde« dane publikowane przez GUS”.
Dowiedz się więcej: Zakupy z Azji znacząco zdrożeją. Nowe opłaty już w lipcu
Eksperci zauważyli, że spośród ośmiu elementów składowych wskaźnika, sześć przyczyniło się do jego wzrostu, a dwa — do spadku. Spadkowe tendencje dotyczyły danych odzwierciedlających opinie menedżerów firm na temat ogólnej oceny sytuacji oraz dynamiki napływających nowych zamówień. „Poprawa w napływie nowych zamówień do sektora przetwórstwa przemysłowego odnotowana w maju nie utrzymała się w czerwcu. Przewaga odsetka firm odczuwających spadek zamówień nad odsetkiem firm sygnalizujących ich wzrost ponownie wzrosła (wzrost do ponad 11 punktów procentowych wobec 8 miesiąc wcześniej)” — dodali.

BIEC wskazało, że nie zaobserwowano również poprawy w ujęciu rocznym, a największe spadki w zamówieniach dotykają przemysłu meblarskiego i firm odzieżowych. Względną poprawę w napływie zamówień odczuwają natomiast przedsiębiorstwa produkujące urządzenia elektryczne, sprzęt komputerowy, optyczny i elektronikę.
Firmy pod presją malejących zamówień i rosnących kosztów
„Ponownie pogorszyły się także oceny dotyczące ogólnej sytuacji w firmach. Jest to prawdopodobnie powiązane zarówno ze zmniejszającym się portfelem zamówień, a w konsekwencji z brakiem znaczącej poprawy sytuacji finansowej polskich producentów. Według oceny menedżerów, stan finansów przedsiębiorstw nie ulega poprawie od jesieni ubiegłego roku” — wskazało Biuro.
Oceniło, że wzrost cen producentów (PPI) w ostatnich miesiącach, który mógł ograniczyć rentowność sprzedaży i pogorszyć stan finansów firm, miał niebagatelny wpływ na kondycję finansową przedsiębiorstw.
Dowiedz się więcej: Synowie Donalda Trumpa zaangażowani w kontrowersyjny biznes. Chodzi o ogromne pieniądze
Eksperci dodali, że zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów bankowych odradza się bardzo powoli, pomimo coraz bardziej sprzyjających okoliczności, takich jak: niższe stopy procentowe, względnie stabilna inflacja i wysokie tempo wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, co zazwyczaj sprzyja wzrostowi konsumpcji finansowanej długiem. „Na tym umiarkowanie optymistycznym obrazie aktywności gospodarczej pozytywnie wyróżnia się Warszawska Giełda Papierów Wartościowych. Jej główny indeks WIG rośnie niemal bez przerwy od blisko dwóch lat” — przekazali.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
