Po niedawnych wydarzeniach na Bliskim Wschodzie, rynek ropy naftowej ponownie doświadczył wzrostów cen. W poniedziałek odnotowano zwyżkę notowań o około 2 procent. Zgodnie z opinią analityka cytowanego przez agencję Reuters, na rynku nie należy oczekiwać stabilizacji, nawet jeśli dojdzie do porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

W weekend doszło do wzajemnych ataków pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem, pomimo wcześniej ogłoszonego zawieszenia broni. Dowództwo Centralne USA poinformowało o przeprowadzeniu „uderzeń w samoobronie” wymierzonych w cele wojskowe na południu Iranu. Z kolei Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła atak na bazę lotniczą USA w tym regionie. Jednocześnie Izrael rozszerza swoje działania przeciwko Hezbollahowi w Libanie. Napięta sytuacja wywołała natychmiastową reakcję na rynku ropy. Po wcześniejszych spadkach cen, stawki ponownie zaczęły rosnąć w poniedziałek rano.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Nie chodzi o cenę ropy. Ekspert o prawdziwym celu Trumpa w Iranie
Wzrost cen ropy o ponad 2 proc.
Jeszcze kilka dni temu na rynku ropy panował pewien optymizm w związku z możliwością zawieszenia broni między USA a Iranem. Ceny ropy Brent obniżyły się o około 20 proc. od tegorocznych szczytów. Jednak ten optymizm nie trwał długo, a ceny ponownie wzrosły w poniedziałek o ponad 2 proc. Kontrakty terminowe na ropę w USA zyskały na wartości 2,29 dolara, co stanowi 2,62 proc., osiągając cenę 89,65 dolara za baryłkę. Kontrakty terminowe na Brent wzrosły o 2,05 dolara, czyli 2,25 proc., do poziomu 93,17 dolara za baryłkę.
Transporty ropy wciąż napotykają na zakłócenia, a wydarzenia na Bliskim Wschodzie podsycają obawy o to, że cieśnina Ormuz nie zostanie w najbliższym czasie odblokowana. Według analityka IG, Tony’ego Sycamore’a, nawet po otwarciu tego strategicznego szlaku, nie należy oczekiwać szybkiej poprawy sytuacji na rynku. „Nawet jeśli dojdzie do porozumienia, nie doprowadzi to do nagłego wzrostu dostaw” – powiedział Sycamore, cytowany przez agencję Reuters.
Cieśnina Ormuz stanowi szlak transportowy dla około jednej piątej światowych przepływów ropy i gazu. Po ataku USA na Iran pod koniec lutego, cieśnina została skutecznie zablokowana przez Teheran, co spowodowało niedobory ropy i gwałtowny wzrost cen paliw w wielu krajach świata.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
