Szef resortu finansów, Andrzej Domański, ogłosił, iż w roku 2026 granice podatkowe pozostaną bez zmian. W wywiadzie dla RMF FM zaznaczył, iż aktualnie nie planuje się ich zmniejszenia, a decyzje w tej kwestii są umotywowane odpowiedzialnym zarządzaniem finansami publicznymi. Domański stwierdził, że jakiekolwiek modyfikacje byłyby kosztowne i wymagałyby szczegółowej analizy.

W trakcie audycji w RMF FM podniesiono kwestię propozycji liderki ugrupowania Polska 2050, Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która jest zwolenniczką podniesienia pułapu podatkowego.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Czy stać nas na zieloną transformację? | Onet Rano Finansowo
Zmiany w progach podatkowych w 2026 r. Andrzej Domański komentuje
Jej zdaniem obecny system powoduje, że pedagodzy, ratownicy medyczni czy pielęgniarki odprowadzają 32 proc. podatku, podczas gdy osoby zarabiające miliony złotych na podatku zryczałtowanym uiszczają jedynie parę procent.
Minister Domański ustosunkował się do tej koncepcji, tłumacząc, że obecnie blisko 11 proc. podatników kwalifikuje się do drugiego przedziału podatkowego. Zwrócił uwagę, iż inflacja w Polsce wyraźnie zmalała, co wpływa na zwiększenie siły nabywczej zarobków. Zaznaczył, iż należy pamiętać nie tylko o tych 11 proc., lecz również o pozostałych 89 proc. podatników, którzy mieszczą się w pierwszym przedziale podatkowym.
Co to oznacza? Szef ministerstwa finansów wyjaśnił, że zachowanie dotychczasowych pułapów podatkowych wynika z wysokich nakładów na obronność i ochronę zdrowia.
Zasygnalizował, że inicjatywa obniżenia podatków implikowałaby istotny deficyt w budżecie państwa, który szacowany jest na około 11 mld zł. Domański zaakcentował, że jest to suma dwukrotnie wyższa niż roczne wydatki na pogotowie ratunkowe.
Minister odniósł się także do zamierzeń na nadchodzące lata. Zauważył, że w roku 2027 kwestia progów podatkowych będzie przedmiotem dalszych analiz, jednak aktualnie nie przewiduje się zmian. Dodał, że wydatki na wojsko pozostaną na wysokim poziomie, a sytuacja międzynarodowa zmusza do utrzymania priorytetu, jakim jest bezpieczeństwo kraju.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
