Pożyczki dla firm pod obserwacją mBanku. Przeniesienie ryzyka na kwotę 1,2 mld euro.

mBank, czyli firma nadzorowana przez niemiecki Commerzbank, współpracuje z UniCreditem w kwestii transferu ryzyka kredytowego. Interesujące jest, że Włosi usiłują nabyć Commerzbank.

Siedziba CommerzBanku w Lipsku
Siedziba CommerzBanku w Lipsku | Foto: Shutterstock

Omawiana przez mBank i UniCredit procedura ma bazować na przekazaniu ryzyka portfela kredytów podpartych nieruchomościami komercyjnymi. Jak podają osoby posiadające informacje na temat owych planów, mBank analizuje możliwość przeprowadzenia transakcji opiewającej na kredyty o łącznej wartości około 1,2 mld euro (mniej więcej 5 mld zł) — przekazuje Bloomberg.

Źródła te, które postanowiły pozostać anonimowe, zaznaczają, że dyskusje są tajne, znajdują się we wstępnej fazie, a zarówno zakres, jak i terminy mogą jeszcze ulec zmianom.

Transakcja przyniosłaby odciążenie dla kapitałów

Mowa o transakcji określanej mianem SRT, innymi słowy istotny transfer ryzyka. Wykorzystuje się do tego m.in. sekurytyzację syntetyczną, którą mBank już kiedyś realizował. Tego rodzaju operacje dają możliwość podmiotom finansowym zredukowanie aktywów ważonych ryzykiem i wymogu kapitałowego, co w konsekwencji prowadzi do wzrostu wskaźników kapitałowych (przy niezmienionych innych elementach). Pozwala to bankom na zwolnienie kapitału do wykorzystania na przykład na przyznawanie nowych kredytów, przejęcia lub wypłatę dywidend.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Czy stać nas na zieloną transformację? | Onet Rano Finansowo

Jesienią 2025 r. mBank sfinalizował transakcję sekurytyzacji syntetycznej przeprowadzonej na portfelu ekspozycji korporacyjnych project finance (składającym się w głównej mierze z projektów finansujących odnawialne źródła energii) o łącznej wartości 3,8 mld zł. To miało pozytywny wpływ na wskaźnik kapitału CET 1 o 0,28 pkt proc. Banki starają się optymalizować wykorzystanie kapitału (podnosi to wskaźnik ROE, powiększając możliwości rozwoju akcji kredytowej i wypłat dywidend).

Czytaj też: Nowe podejście KNF zmienia plany banków. To wpłynie na ofertę dla klientów indywidualnych

Bloomberg poinformował, że przedstawiciel mBanku, w odpowiedzi na pytania przesłane drogą mailową, zawiadomił, że jakiekolwiek decyzje są obecnie na bardzo wczesnym etapie rozpatrywania i odmówił dalszych komentarzy. Rzecznik UniCredit nie przekazał odpowiedzi w tej kwestii, natomiast Commerzbank przekierował pytania do swojego polskiego oddziału.

UniCredit chce nabyć Commerzbank

Pikanterii całej sprawie dodaje okoliczność, że UniCredit bierze udział w przygotowaniu transakcji SRT pomimo trwających dwa lata usiłowań przejęcia Commerzbanku. Włoski potentat posiada już nieco poniżej 30 proc. akcji tego wicelidera niemieckiego sektora bankowego. Niemcy odbierają tę propozycję jako próbę wrogiego przejęcia, przeciwstawia się jej również rząd federalny, posiadający 12 proc. akcji banku. Włoska instytucja finansowa regularnie korzysta z takich narzędzi i nierzadko doradza innym bankom przy realizacji podobnych działań.

businessinsider.com.pl

Commerzbank jest głównym udziałowcem mBanku, dysponującym 69 proc. akcji piątego pod względem wielkości komercyjnego kredytodawcy w Polsce. W przypadku dojścia do przejęcia nad Renem, UniCredit musiałby ogłosić wezwanie na wszystkie pozostałe akcje mBanku. Tego rodzaju spekulacje podnosiły ostatnio notowania mBanku na warszawskiej giełdzie. W środę, w czasie bardzo pomyślnej dla całego sektora bankowego sesji, spółka ta zyskała 9,4 proc., a chwilami kurs osiągał rekordowe 1271 zł. Od początku roku zyskał blisko 18 proc., a w ciągu 12 miesięcy 78 proc. Dla porównania indeks WIG-banki wzrósł odpowiednio o 15,4 proc. i 59 proc.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *