W tabeli cen Orlenu nastąpiły nowe modyfikacje. Koncern zdecydował się w czwartek na podwyżkę hurtowych cen zarówno benzyny bezołowiowej Eurosuper 95, jak i benzyny bezołowiowej Super Plus 98 oraz oleju napędowego. Eksperci z Reflex sugerują, że jest to reakcja na rosnące notowania ropy naftowej.

Choć maksymalne ceny paliw detalicznych, publikowane codziennie przez ministra energii, od pewnego czasu utrzymują się na stosunkowo niskim poziomie, hurtowy cennik Orlenu nie nastraja optymistycznie. Po wcześniejszych obniżkach cen obu rodzajów benzyny i utrzymaniu ceny oleju napędowego na poziomie z poprzedniego dnia, spółka w czwartek podniosła stawki dla wszystkich rodzajów paliw.
Zgodnie z obowiązującym hurtowym cennikiem koncernu, w czwartek cena benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 wynosi 5 259 zł, co oznacza wzrost o 56 zł w porównaniu do poprzedniego dnia; benzyna bezołowiowa Super Plus 98 kosztuje 5 837 zł, czyli o 103 zł więcej niż dzień wcześniej, natomiast olej napędowy Ekodiesel wyceniono na 5 698 zł, co stanowi podwyżkę o 70 zł w stosunku do poprzedniego dnia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kryzys uderza w paliwo lotnicze. Co nas czeka? "Polska jest w dobrej sytuacji"
Orlen zwiększa hurtowe stawki za paliwa
Dzień wcześniej sytuacja prezentowała się odmiennie – w środę Orlen obniżył hurtowe ceny benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 4 zł, do 5 203 zł za metr sześcienny, a także benzyny bezołowiowej Super Plus 98 o 21 zł, do 5 734 zł za metr sześcienny. W przypadku oleju napędowego Ekodiesel, hurtowa cena pozostała niezmieniona w porównaniu do wtorku, kształtując się na poziomie 5 628 zł za metr sześcienny.
Od 31 marca na wszystkich stacjach paliw w Polsce obowiązują limity cenowe, wprowadzone tymczasowo w ramach rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”, mającego na celu ograniczenie tendencji wzrostowej cen tych produktów. Stawki te ustalane są na podstawie średniej ceny hurtowej paliw na rynku krajowym, powiększonej o podatek akcyzowy, opłatę paliwową, a także marżę sprzedażową i podatek VAT. Obecnie obowiązują ceny ogłoszone w środę. Kolejne oświadczenie ministra energii zostanie wydane w piątek i określi stawki, które będą obowiązywać od soboty do poniedziałku włącznie.
Biuro Reflex w swojej analizie z środy podkreśliło, że „początek czerwca charakteryzuje się wyhamowaniem obniżek hurtowych cen paliw, obserwowanych od początku trzeciej dekady maja, co jest bezpośrednią konsekwencją ponownego wzrostu cen ropy naftowej w następstwie eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie”. Analitycy Refleksu zwrócili uwagę, że ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach, dzięki zastosowaniu pakietu „Ceny Paliwa Niżej”, „osiągają najniższy poziom od wybuchu konfliktu w Iranie i istnieje szansa na utrzymanie tej tendencji przez większą część długiego weekendu”.
Tymczasem, według informacji przekazywanych przez maklerów, ceny ropy naftowej na rynkach odnotowują spadki podczas czwartkowej sesji, po wcześniejszych dniach wzrostów. Baryłka ropy WTI z dostawą na lipiec jest wyceniana na NYMEX w Nowym Jorku po 95,24 dolara, co oznacza spadek o 0,81 proc. Z kolei baryłka ropy Brent na giełdzie ICE w kontraktach sierpniowych jest notowana po 96,96 dolara, co przekłada się na spadek o 0,87 proc.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
